Dobrze zestawiona, uważnie obejrzana ikonografia Chaplina zastępuje długi i nudny wykład o antropologii kulturowej XX wieku. To, czego dowiedzielibyście się pod jego koniec zobaczycie już w kadrach kończących Ballet Mécanique Legera i Murphego z roku 1924. Kukiełka Chaplina rozsypuje się (rekonfiguruje?) na fragmenty, rozsypuje się pod wpływem szalonego, mechanicznego, rozkołysanego ruchu kamery i światła, po pierwszej Wielkiej Wojnie. Dokładnie sto lat temu, w połowie lat dwudziestych zacznie się proces lepienia nowego, „stalowego” człowieka. Takiego, który się nie rozsypie, nie zawaha, wypełni każdy rozkaz.
Charles Spencer Chaplin urodził się 16 kwietnia 1889 roku w Londynie.
Czego się życzy na sto trzydzieste czwarte urodziny? Z pewnością nie Legii Honorowej, jeśli już to kolejnej awantury, takiej jak ta wywołana przez młodych letrystów 29 października 1952, kiedy Chaplin w Paryżu, jak przystało na Starszego Pana osobiście odznaczenie odbierał. Takie ataki, ataki ze strony ulicy, ataki na ulicy są znakiem, że nadal ktoś działa tak jak trzeba, działa jak kij w mrowisku.
Dziś ruch podobno jest większy, korki koszmarne, zaczynamy tęsknić za jakimś, niechby nawet dyktatorem, byleby to wszystko ogarnął, uporządkował. Czy znajdziemy dyktatora lepszego od tego granego przez Chaplina? Niestety, raczej tak.
Ilustracja: Spojrzenie Chaplina, spojrzenie robotnika, z grupy: Robotnik i kołchoźnica (Рабо́чий и колхо́зница) autorstwa Wiery Muchiny, 1937, rzeźba była obrazową analogią pierwszych artykułów konstytucji ZSSR z 1936 r. mówiących o „niewzruszonym sojuszu robotniczo-chłopskim”.





















































































































































































































