Pewnego razu gdy T.S. Eliot wsiadał do taksówki, miał usłyszeć od kierowcy: „Jest Pan T.S. Eliot”.
Zaskoczony pytaniem poeta zapytał taksówkarza, skąd on to wie. „Ach, – rzekł kierowca – Mam oko do celebrytów. Nie dalej jak wczoraj wieczorem przyjąłem kurs od Bertranda Russela, i zapytałem go: „No, Panie Russel, o co w tym wszystkim chodzi?” I wie Pan, że nie potrafił mi odpowiedzieć?” (John Naughton)






















































































































































































































