fbpx
Bo nie jest światło,
by pod korcem stało

Stefan Gierowski. Z kolekcji Stefana Gierowskiego 

Jacek Michalak

Współpraca z prof. Stefanem Gierowskim w trakcie przygotowywania jego wystawy była niezwykłym spotkaniem z człowiekiem pogodnym i życzliwym. Człowiekiem, któremu dane było przeżyć bardzo wiele w swoim życiu. Artysta, urodzony w 1925 roku w Częstochowie, dorastał w Kielcach, skąd po zakończeniu II wojny światowej przeniósł się na studia do Krakowa. Następnie na krótko powrócił do Kielc, aby w 1949 roku wyjechać na stałe do Warszawy. W stolicy początkowo pracował jako redaktor techniczny w piśmie „Wieś”, po czym w 1962 roku związał swoje życie zawodowe z warszawską Akademią Sztuk Pięknych, w której przepracował 34 lata swojego życia. Podczas pracy w warszawskiej ASP osiągnął kolejne stopnie i tytuły naukowe: w latach 1975-1981 pełnił funkcję dziekana Wydziału Malarstwa; w 1983 roku został wybrany przez senat uczelni na stanowisko rektora, ale nie objął tej funkcji wskutek sprzeciwu ówczesnych władz stanu wojennego. W latach osiemdziesiątych prof. Stefan Gierowski związany był z kręgiem kultury niezależnej. W 1981 roku był członkiem Komitetu Organizacyjnego Kongresu Kultury Polskiej, którego obrady zostały brutalnie przerwane poprzez wprowadzenie stanu wojennego.

Obecnie artysta mieszka w Konstancinie-Jeziornej, gdzie spotkał się z Martą Skłodowską i niżej podpisanym, i opowiedział o swoim życiu, a że prof. Stefan Gierowski jest rozmówcą dowcipnym, umiejącym spojrzeć z dystansu na wiele spraw, mam nadzieję, że wywiad przeczytają Państwo z zainteresowaniem. 

Zachęcam także do lektury dwóch tekstów, jakie powstały w związku z prezentacją twórczości prof. Stefana Gierowskiego w Atlasie Sztuki. Do ich napisania zaprosiliśmy dwoje kuratorów, reprezentantów pokoleń, które podobnie, choć z różnych perspektyw patrzą na twórczość artysty – Jagodę Barczyńską kierującą Galerią 72 Muzeum Ziemi Chełmskiej w Chełmie oraz Stacha Szabłowskiego związanego z warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. Jak pisze Jagoda Barczyńska: „Stefan Gierowski – nestor naszej współczesności – należy do nielicznego grona rodzimych twórców, którzy swym życiem łączą pamięć o czasach II Rzeczpospolitej, doświadczeniach dramatu wojny, niegodziwościach doby stalinowskich represji, oddechu, jaki wnosiła odwilż utopijnego optymizmu lat siedemdziesiątych, o solidarnościowym zrywie kolejnej dekady, o drodze przemian i budowie na nowych warunkach państwowości kraju”. Według Jagody Barczyńskiej artysta tworzy malarstwo „które jednoczy sprzeczności, spaja kontrasty w służbie jednego medium, tworzy jeden z najdonioślejszych rozdziałów tej dyscypliny w naszej sztuce powojennej”. Stach Szabłowski pisze z kolei o twórczości artysty: „To obszerny, choć jednocześnie policzalny dorobek, który istnieje równolegle w dwóch światach. Należy do historii sztuki najnowszej; już dwie dekady temu reprodukcje prac Gierowskiego przeniknęły do popularnych opracowań o dziejach sztuki polskiej po 1945 roku; w muzeach jego obrazy wiszą w obrębie ekspozycji stałych. Jednocześnie twórczość Gierowskiego należy do współczesności”.

Profesor Stefan Gierowski miał wiele wystaw w swoim życiu. Do naszej prezentacji wybrane zostały prace powstałe w latach 1997-2013. Zapraszam serdecznie do Atlasa Sztuki na spotkanie ze sztuką wybitnego polskiego artysty, którego twórczość, pomimo skończonych 91 lat, jak pisze Stach Szabłowski „pozostaje projektem otwartym”.