{"id":9104,"date":"2016-09-15T20:18:00","date_gmt":"2016-09-15T20:18:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=9104"},"modified":"2022-04-10T20:32:29","modified_gmt":"2022-04-10T20:32:29","slug":"widzialnosc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/widzialnosc\/","title":{"rendered":"Widzialno\u015b\u0107"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stefan Gierowski zako\u0144czy\u0142 w swoim malarstwie przedstawianie blisko 60 lat temu. Od tego czasu tworzy nieprzedstawiaj\u0105ce Obrazy tytu\u0142owane kolejnymi numerami zapisywanymi cyframi rzymskimi. Do dzi\u015b powsta\u0142o tych Obraz\u00f3w blisko tysi\u0105c. To obszerny, cho\u0107 jednocze\u015bnie policzalny dorobek, kt\u00f3ry istnieje r\u00f3wnolegle w dw\u00f3ch \u015bwiatach. Nale\u017cy do historii sztuki najnowszej; ju\u017c dwie dekady temu reprodukcje prac Gierowskiego przenikn\u0119\u0142y do popularnych opracowa\u0144 o dziejach sztuki polskiej po 1945 roku; w muzeach jego obrazy wisz\u0105 w obr\u0119bie ekspozycji sta\u0142ych. Jednocze\u015bnie tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Gierowskiego nale\u017cy do wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Pozostaje projektem otwartym. Gierowski dzieje si\u0119 teraz; nie\u0142atwo jednak wyj\u015b\u0107 poza spetryfikowane ju\u017c podr\u0119cznikowe klisze i m\u00f3wi\u0107 o nim w czasie tera\u017aniejszym. Rezygnuj\u0105c na prze\u0142omie lat 50. i 60. z figuracji i przedstawiania, a potem realizuj\u0105c jeden ci\u0105g\u0142y, konsekwentny projekt artystyczny przez nast\u0119pne sze\u015b\u0107 dekad (!), malarz odebra\u0142 s\u0142owa tym, kt\u00f3rzy co\u015b powiedzie\u0107 o nim by chcieli, a w ka\u017cdym razie ilo\u015b\u0107 mo\u017cliwych do u\u017cycia s\u0142\u00f3w bardzo ograniczy\u0142. Co mo\u017cna rzec o malarstwie, kt\u00f3rego sens podpowiada, by nie ucieka\u0107 od jego wizualno\u015bci w s\u0142owa?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mo\u017cna oczywi\u015bcie powiedzie\u0107 \u201eabstrakcja\u201d. To, nomen omen, abstrakcyjne poj\u0119cie niewiele jednak wyja\u015bnia; za wiele si\u0119 w nim mie\u015bci. Do tego, cho\u0107 Gierowski w zasadzie uchodzi za klasyka polskiej abstrakcji niegeometrycznej, istniej\u0105 teorie, w my\u015bl kt\u00f3rych w og\u00f3le abstrakcji nie uprawia. I trudno te teorie lekcewa\u017cy\u0107. Poj\u0119cie abstrakcji ma korze-nie w czasowniku asbstrahere \u2212 od\u0142\u0105cza\u0107, odrywa\u0107, uprowadza\u0107. Malarstwo abstrakcyjne by\u0142oby wi\u0119c \u201emalarstwem uprowadzonym\u201d; od\u0142\u0105czonym, oderwanym od rzeczywisto\u015bci. Tymczasem, cho\u0107 Obrazy Gierowskiego nie przedstawiaj\u0105, to \u0142atwo zauwa\u017cy\u0107 \u2013 wystarczy na nie spojrze\u0107 \u2013 \u017ce od rzeczywisto\u015bci nie s\u0105 oderwane. Przeciwnie, zakorzenione w do\u015bwiadczeniu autora i do\u015bwiadczenie to przekraczaj\u0105ce, same stanowi\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Od kiedy zwr\u00f3ci\u0142em ponownie uwag\u0119 na Obrazy Stefana Gierowskiego, kt\u00f3re d\u0142ugo wydawa\u0142y mi si\u0119 prze\u017aroczyste (patrzysz na nie, ale ich nie widzisz), zadaj\u0119 sobie pytanie, jak ich rzeczywisto\u015b\u0107 zaplata si\u0119 z rzeczywisto\u015bci\u0105 sztuki tera\u017aniejszej. W kontek\u015bcie tego namys\u0142u, interesuj\u0105ce jest spotkanie malarstwa Gierowskiego ze zjawiskiem, kt\u00f3re Walter Robson nazwa\u0142 \u201ezombie formalizmem\u201d<sup>1<\/sup>. Termin, jak wiele innych w krytyce artystycznej, jest intelektualn\u0105 prowokacj\u0105, trzeba przyzna\u0107, \u017ce ca\u0142kiem p\u0142odn\u0105. Wyobra\u017cenie kryj\u0105ce si\u0119 za fraz\u0105 \u201ezombie formalizm\u201d przera\u017ca wizj\u0105 sztuki upiornej, drapie\u017cnej, ale martwej i wyczerpanej. Poniewa\u017c sztuka jest jednak niewyczerpana, sugerowanie, \u017ce dzie\u0142a (formalistyczne) s\u0105 trupami, kt\u00f3re tylko pozoruj\u0105 \u017cycie, prowokuje do udowadniania, \u017ce wcale tak nie jest. \u017be rzekome \u017cywe trupy \u017cyj\u0105 naprawd\u0119. Ka\u017cdy taki z powodzeniem przeprowadzony dow\u00f3d to dobra rzecz; zmuszeni do szukania oznak \u017cycia w praktykach artystycznych cz\u0119sto naprawd\u0119 je odnajdujemy \u2013 i s\u0105 to przecie\u017c odnalezienia krzepi\u0105ce. Ale, trzeba to uczciwie przyzna\u0107, nie zawsze te oznaki da si\u0119 odnale\u017a\u0107. Zombie naprawd\u0119 s\u0105 w\u015br\u00f3d nas; te wszystkie formy i formu\u0142y, kt\u00f3re, cho\u0107 dawno umar\u0142e, wci\u0105\u017c s\u0105 reanimowane, wprawiane w ruch okazuj\u0105cy si\u0119 pustym (martwym) gestem&#8230;\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wiele z materii wizualnej, kt\u00f3ra bywa przedmiotem operacji \u201ezombie formalist\u00f3w\u201d, nale\u017cy do form wypracowanych w\u0142a\u015bnie przez pokolenie Stefana Gierowskiego.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ka\u017cdy, kto ogl\u0105da\u0142 jakikolwiek film o zombie, zna najwi\u0119kszy problem z \u017cywymi trupami. Polega on na tym, \u017ce z dalszej perspektywy do z\u0142udzenia przypominaj\u0105 \u017cywych ludzi. Dopiero z bliska okazuje si\u0119, \u017ce tylko wygl\u0105daj\u0105 podobnie, ale nie posiadaj\u0105 samo\u015bwiadomo\u015bci, woli, nie maj\u0105 te\u017c w gruncie rzeczy sensu. I vice versa \u2013 \u017cyw\u0105 sztuk\u0119 nietrudno przeoczy\u0107 w t\u0142umie \u201ezombie formalizm\u00f3w\u201d. A Gierowskiego przeoczy\u0107 jest szczeg\u00f3lnie \u0142atwo. Nawet nie dlatego, \u017ce jest opatrzony (cho\u0107 przecie\u017c jest). I nawet nie dlatego, \u017ce maluje abstrakcje (a przecie\u017c wszystkie abstrakcje s\u0105 w gruncie rzeczy ze sob\u0105 to\u017csame \u2013 nie przedstawiaj\u0105 nic, jak wi\u0119c odr\u00f3\u017cni\u0107 jedn\u0105 od drugiej?). Prze\u015blizgn\u0105\u0107 si\u0119 spojrzeniem po Gierowskim, pow\u0119drowa\u0107 dalej, wcale go tak naprawd\u0119 nie zobaczywszy, jest \u0142atwo, poniewa\u017c nie spodziewamy si\u0119 zobaczy\u0107 sztuki opartej na za\u0142o\u017ceniach, kt\u00f3rych powaga wprawia w zak\u0142opotanie. Jeste\u015bmy przyzwyczajeni do sztuki ulotnej i mobilnej, pozbawionej fundament\u00f3w, czasem wr\u0119cz opartej na niczym. Kiedy wi\u0119c widzimy taki fenomen artystyczny jak tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Gierowskiego, malarstwo zakorzenione w kilku-dziesi\u0119cioletniej praktyce oraz nap\u0119dzane g\u0142\u0119bokim przekonaniem, \u017ce dzie\u0142o mo\u017ce przekracza\u0107 autora, by\u0107 czym\u015b od niego wi\u0119kszym, a nie jego jeszcze jednym projektem \u2013 kiedy patrzymy na co\u015b takiego, trudno nam uwierzy\u0107, \u017ce tym razem to jest na serio. A dop\u00f3ki w co\u015b nie uwierzymy, nie b\u0119dziemy potrafili tego zobaczy\u0107, cho\u0107by\u015bmy to mijali w co drugim muzeum i mieli przed oczyma na kartach podr\u0119cznik\u00f3w. Trzeba zatem wr\u00f3ci\u0107 do Gierowskiego, kt\u00f3rego przed chwil\u0105 omiata\u0142o si\u0119 b\u0142\u0119dnym, niewidz\u0105cym wzrokiem i spojrze\u0107 jeszcze raz, aby dostrzec, \u017ce to malarstwo dzieje si\u0119 naprawd\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jest jeszcze co\u015b, co ucisza dyskurs na temat Stefana Gierowskiego. Czas tw\u00f3rczej praktyki tego artysty pokrywa si\u0119 dok\u0142adnie z dziejami polskiej sztuki po 1945 roku. Mog\u0142oby si\u0119 wydawa\u0107, \u017ce ta r\u00f3wnoleg\u0142o\u015b\u0107 uczyni z malarza idealnego protagonist\u0119 historycznej narracji. Gierowski by\u0142 nim, ale tylko do pewnego momentu, bardzo ju\u017c zreszt\u0105 odleg\u0142ego w czasie. Oko\u0142o roku 1960 malarz przestaje by\u0107 aktorem (artystycznej) historii. To troch\u0119 jak z popularn\u0105, uproszczon\u0105 lektur\u0105 Ko\u0144ca historii Francisa Fukuyamy; oto dzieje dochodz\u0105 do pewnego punktu granicznego, za kt\u00f3rym zaczyna si\u0119 trwanie, kt\u00f3re trudno uj\u0105\u0107 w tradycyjne struktury narracyjne. Co do tez Fukuyamy, to uniewa\u017cni\u0142 je bieg wydarze\u0144; wbrew nadziejom historia polityczna nie zatrzyma\u0142a si\u0119, lecz raczej osi\u0105gn\u0105wszy pewien punkt zenitowy w latach 90., zacz\u0119\u0142a pod\u0105\u017ca\u0107 wstecz (z powrotem ku wojnom, nier\u00f3wnowadze, kryzysom) \u2013 i zn\u00f3w mo\u017cna j\u0105 elokwentnie opowiada\u0107, nie tylko przedstawia\u0107. W wypadku Stefana Gierowskiego sprawy maj\u0105 si\u0119 inaczej. W jego drodze artystycznej naprawd\u0119 nast\u0105pi\u0142 rodzaj \u201eko\u0144ca historii\u201d \u2212 i zacz\u0119\u0142o si\u0119 malowanie Obraz\u00f3w.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Zanim to jednak nast\u0105pi\u0142o, Gierowski zdawa\u0142 si\u0119 w nurcie historii zanurzony g\u0142\u0119boko. Pochodzi z mieszcza\u0144skiej rodziny o ziemia\u0144skich korzeniach, przywi\u0105zanej do tradycji patriotycznej (przodkowie malarza walczyli w ka\u017cdym niepodleg\u0142o\u015bciowym zrywie od wojen napoleo\u0144skich, przez powstania listopadowe i styczniowe, Legiony, a\u017c po wojn\u0119 z bolszewikami), ale i przychylnej sztuce \u2013 ojciec artysty sam z zami\u0142owania malowa\u0142 po godzinach. Stefan Gierowski nauk\u0119 malarstwa rozpocz\u0105\u0142 jeszcze w czasie okupacji; \u0142\u0105czy\u0142 j\u0105 w tym czasie z dzia\u0142alno\u015bci\u0105 konspiracyjn\u0105. W pocz\u0105tkach 1945 roku, cho\u0107 wojna na dobre jeszcze si\u0119 nie sko\u0144czy\u0142a, Gierowski ju\u017c studiowa\u0142 malarstwo we w\u0142a\u015bnie wyzwolonym Krakowie. Nale\u017ca\u0142 do pokolenia, kt\u00f3re w ko\u0144cu lat 40. znalaz\u0142o si\u0119 pomi\u0119dzy wyzwaniem kontynuowania artystycznej nowoczesno\u015bci a zadekretowanym socrealizmem. Gierowski, w odr\u00f3\u017cnieniu od takich swoich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w jak Andrzej Wr\u00f3blewski, nie przepracowywa\u0142 artystycznie wojennych traum i nie podejmowa\u0142 temat\u00f3w politycznych \u2212 ani w j\u0119zyku sztuki nowoczesnej, kt\u00f3ry z pasj\u0105 zg\u0142\u0119bia\u0142 i wypr\u00f3bowywa\u0142, ani w j\u0119zyku socrealizmu, kt\u00f3rego nie chcia\u0142 i nie potrafi\u0142 si\u0119 nauczy\u0107. Wybiera\u0142 \u201etematy peryferyjne\u201d, jak okre\u015bli\u0142 to p\u00f3\u017aniej Jerzy Stajuda, tematy mo\u017cliwie nieobci\u0105\u017cone literackimi odniesieniami i metaforami \u2013 takie, kt\u00f3re zostawia\u0142y jak najwi\u0119cej przestrzeni do rozwijania samego j\u0119zyka malarstwa.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Gierowski wyzna\u0142 kiedy\u015b w wywiadzie udzielonym Janowi Michalskiemu, \u017ce surrealizm \u2212 najbardziej wartko p\u0142yn\u0105cy nurt tamtych lat \u2212 zupe\u0142nie go nie poci\u0105ga\u0142. Potrafi\u0142 za to g\u0142\u0119boko prze\u017cywa\u0107 lekcje takich malarzy jak L\u00e9ger czy Braque. W tej samej rozmowie malarz podkre\u015bla wa\u017cn\u0105 rol\u0119, jak\u0105 w jego dojrzewaniu artystycznym odegra\u0142a praca nad dysertacj\u0105 seminaryjn\u0105 na historii sztuki, kt\u00f3r\u0105 studiowa\u0142 r\u00f3wnolegle z malarstwem. Rzecz by\u0142a po\u015bwi\u0119cona impresjonizmowi. Gierowskiemu, kt\u00f3ry, jak praktycznie wszyscy, wychowany by\u0142 na malarstwie historycznym, na Matejce oraz na symbolizmie w duchu Malczewskiego, zg\u0142\u0119bianie impresjonizmu otworzy\u0142o&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">oczy na fakt, \u017ce obrazy nie musz\u0105 by\u0107 \u015brodkiem do celu, lecz mog\u0105 by\u0107 celem samym w sobie. \u201eU\u015bwiadomi\u0142em sobie \u2013 wspomina malarz \u2212 \u017ce tre\u015b\u0107, ani figuracja nie s\u0105 tak wa\u017cne jak sam obraz, spos\u00f3b widzenia, co\u015b bardziej pierwotnego i podstawowego\u201d<sup>2<\/sup>.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Taka \u015bwiadomo\u015b\u0107 musia\u0142a, w\u0142a\u015bciwie nieuchronnie, prowadzi\u0107 do abstrakcji. W dobie Arsena\u0142u i odwil\u017cy 1956 roku, Gierowski jeszcze do tego punktu nie doszed\u0142, cho\u0107 by\u0142 go ju\u017c bliski.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pytany o mistrz\u00f3w, o to, co go ukszta\u0142towa\u0142o, Gierowski odpowiedzia\u0142 kiedy\u015b \u201eNajwa\u017cniejsze by\u0142y cztery rzeczy: Akademia, W\u0142odarski, Krzywe Ko\u0142o i wielka przyja\u017a\u0144 z Cybisem i Artkiem Samborskim\u201d<sup>3<\/sup>. W wypadku Marka W\u0142odarskiego wi\u0119ksz\u0105 inspiracj\u0105 dla Gierowskiego by\u0142a postawa artysty, ni\u017c sama jego sztuka. Z kolei trwaj\u0105ca w latach 1957-1960 wsp\u00f3\u0142praca z Marianem Boguszem i animowan\u0105 przez niego galeri\u0105 Krzywe Ko\u0142o by\u0142a nie tylko wielk\u0105 przygod\u0105 artystyczn\u0105, ale i instytucjonaln\u0105 malarza. Gierowski powiedzia\u0142 kiedy\u015b, \u017ce w tamtych latach na powa\u017cnie zajmowa\u0142o si\u0119 w Polsce abstrakcj\u0105 mo\u017ce ze 30 os\u00f3b; wszyscy si\u0119 znali, a swoje wybory artystyczne, r\u00f3wnie\u017c te formalne, traktowali niezwykle (jak na dzisiejsze standardy) powa\u017cnie.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Zaplecze instytucjonalne tzw. nowej sztuki po odwil\u017cy by\u0142o jeszcze skromniejsze; Krzywe Ko\u0142o stanowi\u0142o jedno z zaledwie kilku miejsc w kraju, w kt\u00f3rych intensywnie eksperymentowano. To w\u0142a\u015bnie w latach wsp\u00f3\u0142pracy z Krzywym Ko\u0142em Gierowski podj\u0105\u0142 definitywne, przes\u0105dzaj\u0105ce decyzje artystyczne. W styczniu 1957 roku urz\u0105dzi\u0142 z Boguszem wystaw\u0119, kt\u00f3ra \u2013 zdaniem wielkiego znawcy tw\u00f3rczo\u015bci malarza, Aleksandra Wojciechowskiego \u2013 \u201eutrwali\u0142a moment przej\u015bcia do abstrakcji autonomicznej polegaj\u0105cej na swobodnej grze \u015bwiat\u0142a i nieregularnych plam, na melodyjnych uk\u0142adach znak\u00f3w hieroglificznych, wtopionych w rozedrgan\u0105 materi\u0119 obrazu (cho\u0107 na wystawie by\u0142y strzelnice i inne obrazy jeszcze figuratywne)\u201d<sup>4<\/sup>. W\u0142a\u015bnie od 1957 roku Gierowski zaczyna tworzy\u0107 prace, kt\u00f3re tytu\u0142uje Obrazami i nadaje im kolejne numery. Odt\u0105d dzie\u0142a malarza b\u0119dzie mo\u017cna ju\u017c tylko liczy\u0107, nie nazywa\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eChcia\u0142em odej\u015b\u0107 do natury, zerwa\u0107 z figuratywno\u015bci\u0105. \u2013 M\u00f3wi malarz o tamtych decyzjach. Gdy to zrobi\u0142em, poczu\u0142em si\u0119 pewniej. (&#8230;) To by\u0142 wyb\u00f3r emocjonalny, a nie intelektualny, wynika\u0142 z przekonania, \u017ce malarstwo jest autonomiczne i nie podlega \u017cadnym uzale\u017cnieniom\u201d<sup>5<\/sup>. Pierwsze Obrazy mo\u017cna by jeszcze wi\u0105za\u0107 z informelem; wielkim i kontrowersyjnym tematem epoki postarsena\u0142owej. Pod koniec lat 50. Gierowski jest ju\u017c jednak w\u0142a\u015bciwie r\u00f3wnie\u017c poza tym nurtem. Jak pisze Aleksander Wojciechowski:\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eW latach 1959-1960 wychodzi Gierowski poza kr\u0105g malarstwa kameralnego, wydobywa si\u0119 z nastroju intymno\u015bci. Ogranicza coraz bardziej ilo\u015b\u0107 efekt\u00f3w kolorystycznych i fakturowych. Przemawia uproszczonym j\u0119zykiem; zdobywa si\u0119 na odwag\u0119 rezygnacji z wypr\u00f3bowanych sposob\u00f3w zjednywania sympatii widza. Akcenty barwne k\u0142adzie na skraju p\u0142\u00f3tna (Obraz LXXIII). Sugeruje tym ci\u0105g\u0142e rozrastanie si\u0119 obrazu; jego dalsze \u017cycie\u00a0w przestrzeni pozamalarskiej; w wyobra\u017ani artysty i wra\u017cliwego odbiorcy. Uniezale\u017cnia wi\u0119c swoj\u0105 koncepcj\u0119 od ograniczonych wymiar\u00f3w blejtramu. Dzi\u0119ki temu mo\u017cna m\u00f3wi\u0107 o monumentalizmie prac Gierowskiego\u201d<sup>6<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W tym momencie jeste\u015bmy ju\u017c blisko pocz\u0105tku \u015bcie\u017cki malarskiej, kt\u00f3r\u0105 Gierowski pod\u0105\u017ca do dzi\u015b. \u201eOdt\u0105d szed\u0142em tylko w g\u0142\u0105b samego siebie, z czego wynika, \u017ce w gruncie rzeczy jestem szalenie konserwatywny! \u2013 przynajmniej wobec siebie. \u2013 M\u00f3wi malarz\u201d<sup>7<\/sup>. Gierowski, do tej pory zaanga\u017cowany, a co najmniej uwik\u0142any w zbiorowe do\u015bwiadczenia przemian artystycznych lat 40. i 50., opuszcza wehiku\u0142 historii, by zatrzyma\u0107 si\u0119 przy rzeczywisto\u015bci malarstwa i konkrecie Obrazu.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Od tej pory historia zdaje si\u0119 przep\u0142ywa\u0107 obok tw\u00f3rczo\u015bci Gierowskiego. Opart, popart, konceptualizm, sztuka cia\u0142a, sztuka ziemi, nowe media, Nowi Dzicy, postkonceptualizm, postmoderna \u2013 te i inne formu\u0142y tworzenia, zmieniaj\u0105ce si\u0119 aksjologie, definicje sztuki \u2013 to wszystko dzieje si\u0119 blisko tw\u00f3rczo\u015bci Gierowskiego, bo malarz nigdzie si\u0119 nie oddali\u0142, nigdy nie by\u0142 outsiderem; pozostaje uczestnikiem wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Jednocze\u015bnie jednak nie ingeruje w tocz\u0105ce si\u0119 w pobli\u017cu jego malarstwa wydarzenia, nie przyk\u0142ada r\u0119ki (p\u0119dzla) do redefiniowania pola sztuki. Ma inne zaj\u0119cie; zajmuje si\u0119 definiowaniem wizualno\u015bci w zaw\u0119\u017conym polu Obraz\u00f3w. Ka\u017cdy Obraz jest kolejn\u0105 definicj\u0105 i zarazem kolejnym zdaniem, kolejn\u0105 fraz\u0105 dodan\u0105 do metadefinicji widzialno\u015bci. Metadefinicji, na kt\u00f3r\u0105 sk\u0142ada si\u0119 ca\u0142a tw\u00f3rczo\u015b\u0107 artysty po 1960 roku.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W opublikowanym w 1968 roku eseju Malarstwo i.e. malarstwo<sup>8<\/sup> Jerzy Stajuda stara si\u0119 odnale\u017a\u0107 miejsce, jakie Stefan Gierowski zajmuje w pejza\u017cu polskiej sztuki lat 60.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"548\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Stefan-Gierowski-Obraz-DCCLXIII-2000-olej-plotno-250-x-150-cm.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-9121\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Stefan-Gierowski-Obraz-DCCLXIII-2000-olej-plotno-250-x-150-cm.jpg 548w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/04\/Stefan-Gierowski-Obraz-DCCLXIII-2000-olej-plotno-250-x-150-cm-164x300.jpg 164w\" sizes=\"auto, (max-width: 548px) 100vw, 548px\" \/><figcaption>Stefan Gierowski, Obraz DCCLXIII, 2000, olej, p\u0142\u00f3tno, 250 x 150 cm<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W oczach autora jest to pejza\u017c po pierwsze wstrz\u0105sany debatami na temat warto\u015bci p\u0142yn\u0105cych szerok\u0105 strug\u0105 nowych formu\u0142 artystycznych, po drugie krajobraz podzielony mi\u0119dzy lewic\u0119 i prawic\u0119. Lewica to oczywi\u015bcie post\u0119powcy, w\u015br\u00f3d nich przyjaciel Gierowskiego, Bogusz, kt\u00f3ry niestrudzenie animuje ruch nowoczesny. To \u015bwiat prekonceptualny, domena nowo powo\u0142anych imprez w duchu Biennale Form Przestrzennych w Elbl\u0105gu, \u015bwiat Kantora i Ludwi\u0144skiego, plener\u00f3w w Osiekach, \u015bwiat, w kt\u00f3rym eksperymentuje si\u0119 z coraz bardziej otwartymi, cz\u0119sto performatywnymi formami, coraz zuchwalej podwa\u017caj\u0105c status dzie\u0142a i kr\u0105\u017c\u0105c coraz bli\u017cej tradycji antysztuki. Prawica to te\u017c nowoczesno\u015b\u0107, ale konserwatywna, w tym sensie, \u017ce niezrywaj\u0105ca zupe\u0142nie wi\u0119zi z \u2212 jak nazywa to Stajuda \u2212 Tradycj\u0105 \u015ar\u00f3dziemnomorsk\u0105. Autor relacjonuje problemy krytyki z umieszczeniem Gierowskiego po lewej lub prawej stronie. Wiara artysty w malarstwo, Obraz i dzie\u0142o powinna go teoretycznie sytuowa\u0107 na prawicy, ale Gierowski nie bardzo do niej pasuje; jego propozycja jest jednak na to zbyt radykalna.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Rzecz w tym, \u017ce Gierowski wymyka si\u0119 z krzy\u017cowego ognia dialektyki artystycznej prawicy i lewicy, pod\u0105\u017caj\u0105c w trzecim kierunku, w stron\u0119, kt\u00f3r\u0105 Stajuda nazywa Wielk\u0105 Strategi\u0105. Gierowski wielokrotnie podkre\u015bla w swoich wypowiedziach pierwotny charakter malarstwa i wiar\u0119 w jego nieusuwalno\u015b\u0107 z horyzontu ludzkiego do\u015bwiadczenia. Malarz m\u00f3g\u0142by rozprawi\u0107 si\u0119 z jakim\u015b tematem, ale nie z problemem samej materii i ontologii Obrazu, kt\u00f3ry jest odbiciem \u2013 modelem \u2212 materii i ontologii \u015bwiata. Takim zagadnieniem mo\u017cna si\u0119 zajmowa\u0107 wy\u0142\u0105cznie w skali ca\u0142ego \u017cycia \u2013 i Gierowski w\u0142a\u015bnie to czyni. Przychodzi tu na my\u015bl Roman Opa\u0142ka; to r\u00f3wnie\u017c artysta, kt\u00f3ry powzi\u0105\u0142 artystyczne zobowi\u0105zanie, do wype\u0142nienia kt\u00f3rego potrzebowa\u0142 ca\u0142ego czasu, jaki mu pozosta\u0142. Analogia mi\u0119dzy Opa\u0142k\u0105 i Gierowskim dzia\u0142a jeszcze na poziomie numeracji; dla obu artyst\u00f3w liczba jest miar\u0105 konsekwencji w realizacji ich zada\u0144, ich \u201ewielkich strategii\u201d. Za granic\u0105 liczby moc analogii jednak si\u0119 wyczerpuje; si\u0142\u0105 projektu Opa\u0142ki by\u0142a przewidywalno\u015b\u0107, wr\u0119cz nieuchronno\u015b\u0107 rezultatu. U Gierowskiego jest wr\u0119cz przeciwnie; moc tego malarza wynika w\u0142a\u015bnie z nieprzewidywalno\u015bci \u2013 ka\u017cdy kolejny Obraz jest odkryciem kolejnego fragmentu wizualno\u015bci, kt\u00f3ry nie m\u00f3g\u0142 by\u0107 zobaczony ani nawet wyobra\u017cony, dop\u00f3ki malarz go nie stworzy\u0142. Opa\u0142ka swoim odliczaniem odmierza\u0142 przemijanie, zanikanie i \u015bwiata, i autora. Odliczanie Gierowskiego s\u0142u\u017cy poszerzaniu \u015bwiata \u2013 ka\u017cdy nast\u0119pny Obraz powi\u0119ksza odrobin\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107, w kt\u00f3rej \u017cyjemy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kluczem do tw\u00f3rczo\u015bci Gierowskiego nie jest koncept, lecz dzia\u0142anie; liczy si\u0119 to, co fizyczne, to, co zrobione. Malarz powiedzia\u0142 kiedy\u015b, \u017ce wiek XX przejdzie do historii jako stulecie teorii, czas poszukiwania artystycznego kamienia filozoficznego. Sam poniek\u0105d tak\u017ce zdaje si\u0119 wierzy\u0107 w jego istnienie, ale nie liczy na odnalezienie go w teoretycznych rozwa\u017caniach, lecz w praktyce, w namalowanym Obrazie. Dlatego tak trudno umie\u015bci\u0107 Gierowskiego w teoretycznym pejza\u017cu, cho\u0107 malarz by\u0142 wielokrotnie naciskany, aby si\u0119 zdeklarowa\u0142, pod jak\u0105\u015b teori\u0105 podpisa\u0142, do jakiej\u015b tradycji si\u0119 przyzna\u0142. Gierowski nie m\u00f3g\u0142 oczywi\u015bcie zupe\u0142nie unikn\u0105\u0107 odpowiedzi na takie \u017c\u0105dania. Stajuda pisze, \u017ce Gierowski, \u201egdy wylicza swych bliskich, Strzemi\u0144skiemu przyznaje jedno z pierwszych miejsc. I co\u015b w tym jest. Wiem, \u017ce gdy m\u00f3wi o Malewiczu, to tylko z czystej uprzejmo\u015bci. Gdy o C\u00e9zannie, Poussinie, Wenecjanach, Pompei \u2013 to dla okre\u015blenia klimatu, jakby po to, by u\u015bwiadomi\u0107 s\u0142uchaczowi modalne osadzenie snutej melodii, bo dopiero przy takich deter-minantach w pe\u0142ni si\u0119 okazuje, \u017ce jest ona raczej jo\u0144ska ni\u017c dorycka. Ale ze Strzemi\u0144skim to chyba ma si\u0119 jeszcze inaczej\u201d<sup>9<\/sup>. Co to znaczy \u201einaczej\u201d? Stajuda twierdzi, \u017ce Gierowski tezy Teorii widzenia Strzemi\u0144skiego de facto odrzuci\u0142, \u201eale nie odrzuci\u0142 g\u0142\u0119bokiego powodu, dla kt\u00f3rego traktat powsta\u0142\u201d. Strzemi\u0144ski pisze: \u201ePrawo budowy obrazu powinno sta\u0107 ponad indywidualno\u015bci\u0105 maluj\u0105cego. Dzie\u0142o malarza powinno by\u0107 zawsze wi\u0119ksze ni\u017c taka lub inna natura malarza, przypadkowa i zmienna\u201d. To w\u0142a\u015bnie, wed\u0142ug Stajudy, jest zasadnicza my\u015bl Traktatu, kt\u00f3r\u0105 Gierowski mo\u017ce przyj\u0105\u0107 tak\u017ce za swoj\u0105.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ciekawe \u015bwiat\u0142o na te rozwa\u017cania rzuca wypowied\u017a Gierowskiego z rozmowy z Janem Michalskim: \u201eNieraz, gdy pytano mnie o jakie\u015b teoretyczne za\u0142o\u017cenia, powo\u0142y-wa\u0142em si\u0119 na Teori\u0119 widzenia, co zawsze skutkowa\u0142o, a nawet budzi\u0142o respekt. \u2013 Powiada malarz. \u2212 Tyle \u017ce, szanuj\u0105c malarstwo Strzemi\u0144skiego, jego ksi\u0105\u017cki nigdy nie przeczyta\u0142em, nawet nie zajrza\u0142em do \u015brodka, znam tylko ok\u0142adk\u0119, bo le\u017cy u mnie na p\u00f3\u0142ce\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Kr\u0105\u017c\u0105c wok\u00f3\u0142 malarstwa Gierowskiego, natrafi\u0142em na tekst Jana Michalskiego opublikowany w katalogu wystawy malarza wydanym przez galeri\u0119 Zderzak w 1991 roku<sup>10<\/sup>. Krytyk po\u015bwi\u0119ca spor\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 tego kr\u00f3tkiego sk\u0105din\u0105d szkicu opisaniu problemu, jaki mia\u0142 z odbiorem tw\u00f3rczo\u015bci autora Obraz\u00f3w oraz procesowi prze\u0142amywania w\u0142asnych uprzedze\u0144, rozsuwania zas\u0142on stereotyp\u00f3w, dzia\u0142ania koniecznego, by Obrazy wreszcie naprawd\u0119 zobaczy\u0107. Czyta\u0142em t\u0119 relacj\u0119 z zaskoczeniem, bo Michalski zdawa\u0142 si\u0119 opisywa\u0107 nie tylko sw\u00f3j, ale i m\u00f3j osobisty problem z Gierowskim oraz drog\u0119 do jego malarstwa.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201eMalarstwo to darzy\u0142em niech\u0119ci\u0105, jak nudziarstwo ksi\u0105\u017ckowe. \u2013 Zwierza si\u0119 Michalski. \u2212 Ilekro\u0107 trzeba je by\u0142o, bodaj w my\u015blach, okre\u015bli\u0107, pojawia\u0142o si\u0119 jako badanie przestrzeni, eksploracja zjawisk optycznych, itp. [&#8230;] Im wi\u0119kszy obraz, tym s\u0142abszy wyraz. Ka\u017cdy obraz sprowadza\u0142em do serii, wszystkie by\u0142y podobne!, nie widzia\u0142em indy-widualno\u015bci\u201d<sup>11<\/sup>. I dalej jeszcze w tym duchu: \u201eNa w\u0142asny u\u017cytek ochrzci\u0142em je (Obrazy Gierowskiego \u2013 S.S.) nazw\u0105 \u00bbmalarstwo gubernialne\u00ab. Pr\u00f3bowa\u0142a odda\u0107 odpychaj\u0105ce wra\u017cenie, jakie odnios\u0142em i zamkn\u0105\u0107 je w okre\u015blonym kr\u0119gu. Metafor\u0105 jego by\u0142y mi lamperie na dworcach kolejowych w P\u0142ocku albo w Cz\u0119stochowie, zimne sale Zach\u0119ty, warszawska fasadowo\u015b\u0107, prowincjonalny XIX wiek. I prze\u015bwiadczenie, \u017ce na koturnach abstrakcji staje malarski akademizm&#8230;\u201d<sup>12<\/sup> .<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Michalski opisuje sw\u00f3j proces dochodzenia do malarstwa Gierowskiego przez tw\u00f3rczo\u015b\u0107 jego uczni\u00f3w z warszawskiej Akademii \u2013 Jaros\u0142awa Modzelewskiego, Marka Sobczyka \u2013 artyst\u00f3w pozornie do mistrza zupe\u0142nie niepodobnych, cho\u0107by przez swoje zasadnicze przywi\u0105zanie do figuracji. Proces \u201eodkrywania\u201d Gierowskiego w wypadku Michalskiego toczy si\u0119 w latach 80., kiedy praktyka autora Obraz\u00f3w zdaje si\u0119 \u201ewygl\u0105da\u0107 na co\u015b, co li tylko przetrwa\u0142o w\u0142asn\u0105 formacj\u0119\u201d (czyli nowoczesno\u015b\u0107 pokolenia Arsena\u0142u). Mowa tu o momencie, \u201ew kt\u00f3rym malarstwo to zaczyna\u0142o spokojnie zakurza\u0107 si\u0119 w muzeach\u201d. Ja mog\u0119 doda\u0107, \u017ce \u0107wier\u0107 wieku p\u00f3\u017aniej warstwa muzealnego \u201ekurzu\u201d pokrywaj\u0105cego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Gierowskiego jest jeszcze grubsza, a jego status klasyka jeszcze bardziej niepodwa\u017calny i w konsekwencji parali\u017cuj\u0105cy zar\u00f3wno krytyczne my\u015blenie, jak\u00a0i upo\u015bledzaj\u0105cy samo patrzenie na Obrazy. Na szcz\u0119\u015bcie te ostatnie okazuj\u0105 si\u0119 na tyle silne, na tyle \u015bwiec\u0105ce, \u017ce prze\u0142amuj\u0105 parali\u017c i s\u0105 w stanie przebi\u0107 si\u0119 do oka patrz\u0105cego, kt\u00f3ry chce na nie spojrze\u0107.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">O czym s\u0105 zatem te obrazy? To rzecz najtrudniejsza; tu Gierowski wci\u0105\u017c wymyka si\u0119 dyskursowi, kt\u00f3ry nie jest w stanie zast\u0105pi\u0107 do\u015bwiadczenia obcowania z jego malarstwem \u2013 ani nawet tego do\u015bwiadczenia precyzyjnie opisa\u0107. Trafnie rzecz uj\u0105\u0142 kiedy\u015b Jaromir Jedli\u0144ski, pisz\u0105c, \u017ce tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Gierowskiego definiuje \u201ewysi\u0142ek malarza ku uciele\u015bnieniu materii widzialno\u015bci\u201d. Pr\u00f3buj\u0105c okre\u015bli\u0107 temat Obraz\u00f3w, ten sam autor wskazuje na Ziemi\u0119. \u201eZiemia, kt\u00f3ra we wszelkich swych formach podlega w procesie tw\u00f3rczym sublimacji. \u2013 Pisze Jedli\u0144ski. \u2212 Ziemia, po kt\u00f3rej si\u0119 chodzi, ziemia, kt\u00f3ra si\u0119 unosi, ziemia, kt\u00f3ra brudzi i ziemia, kt\u00f3ra nosi w sobie wszystkie pigmenty, ziemia ze swoimi czelu\u015bciami\u00a0i ziemia, kt\u00f3ra oddaje blask, ziemia, kt\u00f3ra zroszona pachnie jak mokry obraz olejny, ziemia, kt\u00f3rej zapach jest w pracowni malarza&#8230;\u201d<sup>13<\/sup> .<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Dyskutowanie o metafizyce jest niezr\u0119czne, ale Gierowski nie obawia si\u0119 od czasu do czasu nazwa\u0107 rzeczy po imieniu i powiada, \u017ce w m\u00f3wieniu o metafizyce w kontek\u015bcie malarstwa nie ma \u017cadnej przesady. Owszem zar\u00f3wno Obraz Gierowskiego, jak i ka\u017cdy inny obraz, jest czyst\u0105 materi\u0105, policzaln\u0105, wymierzaln\u0105 i dotykaln\u0105, jednak, jak zauwa\u017ca malarz, opuszczaj\u0105c pracowni\u0119, ta materia zmienia si\u0119 w zagadk\u0119. W latach 60. zagadk\u0119 Gierowskiego usi\u0142owano wyja\u015bni\u0107 przez kosmiczne metafory i obrazowanie zaczerpni\u0119te&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">z nauk \u015bcis\u0142ych, zw\u0142aszcza z fizyki, na poziomie mikro i makro. Istotnie, w malarstwie artysty pojawia\u0142y si\u0119 motywy mog\u0105ce by\u0107 po\u017cywk\u0105 dla takich interpretacji; strumienie \u015bwiat\u0142a, linie, kt\u00f3re mo\u017cna by\u0142o t\u0142umaczy\u0107 sobie jako wizualizacj\u0119 p\u00f3l elektromagnetycznych, promieniowania&#8230; Wydaje si\u0119 jednak, \u017ce sprawa jest troch\u0119 prostsza i racj\u0119 ma Jedli\u0144ski, kt\u00f3ry zamiast szuka\u0107 pomocy w fizyce kwantowej trzyma si\u0119 Ziemi \u2013 ta za\u015b jest jednocze\u015bnie i kosmiczna jako zawieszone w pr\u00f3\u017cni cia\u0142o niebieskie, i bliska jak zapach mokrej gleby rozcieranej w palcach. Podobnie dzia\u0142a malarstwo Gierowskiego, kt\u00f3re okazuje si\u0119 r\u00f3wnie adekwatne, je\u017celi przymierza\u0107 je do skali kosmicznej, jak i zupe\u0142nie konkretnej i powszedniej, cho\u0107by i do wspomnianych przez Michalskiego gubernialnych dworc\u00f3w kolejowych i pokrywaj\u0105cych \u015bciany ich wn\u0119trz lamperii. Do figury ziemi nale\u017cy oczywi\u015bcie doda\u0107 \u015bwiat\u0142o, wielki temat Gierowskiego \u015bci\u015ble z ziemi\u0105 powi\u0105zany.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W Obrazach \u015bwiat\u0142o promieniuje ze \u015brodka p\u0142\u00f3cien, albo w\u0142a\u015bnie w nich niknie, przechodzi z jednej strony kadru na drugi, kiedy indziej obecne jest na obrze\u017cach. To sama esencja widzialno\u015bci, kt\u00f3r\u0105 malarz stara si\u0119 uchwyci\u0107 w swoich pracach. Jak zamkn\u0105\u0107, a potem \u201ewypu\u015bci\u0107\u201d \u015bwiat\u0142o z obrazu \u2013 oto zasadniczy problem stawiany przez Gierowskiego. Artysta sam sobie odpowiada na to wyzwanie, nie przedstawiaj\u0105c \u015bwiat\u0142a, lecz je tworz\u0105c, bo, jak m\u00f3wi, \u201e\u015bwiat\u0142o obrazu jest innym \u015bwiat\u0142em\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ziemia (kolory, faktury, materia, ci\u0119\u017cko\u015b\u0107, lekko\u015b\u0107, ciemno\u015b\u0107) i \u015bwiat\u0142o, kt\u00f3re czyni\u0105 ziemi\u0119 widzialn\u0105, kiedy zaistniej\u0105 razem w polu Obrazu, sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na przestrze\u0144. W tych trzech parametrach mie\u015bci si\u0119 ca\u0142a praktyka Gierowskiego. Ogl\u0105dana w tej perspektywie, rzeczywi\u015bcie jawi si\u0119 jako zupe\u0142nie nie abstrakcyjna, lecz przeciwnie, bardzo konkretna. Malarz zajmuje si\u0119 tym, w jaki spos\u00f3b rzeczywisto\u015b\u0107 staje si\u0119 widzialna. To zagadnienie nie do wyczerpania w tysi\u0105cu Obraz\u00f3w, ani nawet w stu tysi\u0105cach p\u0142\u00f3cien; st\u0105d bierze si\u0119 zaskakuj\u0105ca aktualno\u015b\u0107 Gierowskiego, artysty zajmuj\u0105cego si\u0119 kwesti\u0105, kt\u00f3ra pozostaje otwarta. Nie da si\u0119 na ten temat wiedzie\u0107 wszystkiego, ale ma\u0142o kto dowiedzia\u0142 si\u0119 tyle, ile \u2013 poprzez praktyk\u0119 \u2013 odkry\u0142 Gierowski. Najciekawsze za\u015b jest to, \u017ce klucz do Obraz\u00f3w artysta ukry\u0142 w samych Obrazach. Ka\u017cdy z nich z osobna \u2013 i wszystkie razem \u2013 to studium widzialno\u015bci. Wystarczy dobrze si\u0119 im przyjrze\u0107, aby odkry\u0107, w jaki spos\u00f3b je ogl\u0105da\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Stach Szab\u0142owski, kurator, krytyk sztuki i publicysta. Absolwent Instytutu Historii Sztuki UW. Od 1998 zwi\u0105zany z Centrum Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie. Kurator i producent ponad 50 wystaw i projekt\u00f3w artystycznych realizowanych w Polsce i za granic\u0105. Publikuje w katalogach wystaw, ksi\u0105\u017ckach o sztuce, a tak\u017ce w periodykach specjalistycznych i prasie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>1<\/sup> Walter Robson, Flipping and the Rise of Zombie Formalism, <a href=\"http:\/\/www.artspace.com\/magazine\/contributors\/see_here\/the_rise_of_zombie_formalism-52184\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">http:\/\/www.artspace.com\/magazine\/contributors\/see_here\/the_rise_of_zombie_formalism-52184<\/a><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>2<\/sup> \u015aciany ju\u017c s\u0105. Ze Stefanem Gierowskim rozmawia Jan Michalski, [w:] Stefan Gierowski, red. M. Meschnik, [kat. wyst. w Muzeum G\u00f3rno\u015bl\u0105skim w Bytomiu], Bytom 1998.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>3<\/sup> Ibidem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>4<\/sup> Cyt. za: Jerzy Stajuda, <em>Malarstwo i.e. malarstwo<\/em>, Miesi\u0119cznik Literacki, luty 1968.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>5<\/sup> \u015aciany ju\u017c s\u0105. Ze Stefanem Gierowskim rozmawia Jan Michalski, op. cit.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>6<\/sup> Cyt. za: Jerzy Stajuda, <em>Malarstwo i.e. malarstwo<\/em>, op. cit.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>7<\/sup> \u015aciany ju\u017c s\u0105. Ze Stefanem Gierowskim rozmawia Jan Michalski, op. cit.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>8<\/sup> Jerzy Stajuda, <em>Malarstwo i.e. malarstwo,<\/em> op. cit.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>9<\/sup> Ibidem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>11<\/sup> Jan Michalski, <em>Lata osiemdziesi\u0105te w malarstwie Gierowskiego<\/em>, [w:] Stefan Gierowski. <em>Malarstwo<\/em>, red. J. Michalski, [kat. wyst. w Galerii Zderzak w Krakowie], Krak\u00f3w 1991.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>11<\/sup> Ibidem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>12<\/sup> Ibidem. Kilka lat po ukazaniu si\u0119 tego tekstu Stefan Gierowski, w publikowanej w katalogu wystawy w Bytomiu rozmowie, przypomnia\u0142 Michalskiemu jego s\u0142owa o \u201emalarstwie gubernialnym\u201d i skomentowa\u0142 je nast\u0119puj\u0105co: \u201eprzecie\u017c ja, jak pan to kiedy\u015b napisa\u0142, robi\u0119 \u00bbmalarstwo gubernialne\u00ab \u2013 wi\u0119c te\u017c jestem z ducha imperium, kt\u00f3re przez dwie\u015bcie lat zostawi\u0142o na tych ziemiach swoje \u015blady. Co\u015b w tym jest, ha! ha!, wszak pochodz\u0119 z ziem Kongres\u00f3wy, z samych Kielc. I powiem panu, \u017ce bardzo lubi\u0142em moje miasto rodzinne\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><sup>13<\/sup> Jaromir Jedli\u0144ski, <em>Odbicia \u015bwiat\u0142a, odbicia \u015bwiata<\/em>, [w:] Stefan Gierowski, red. M. Meschnik, [kat. wyst. w Muzeum G\u00f3rno\u015bl\u0105skim w Bytomiu], Bytom 1998.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stach Szab\u0142owski<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[113],"class_list":["post-9104","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-stefan_gierowski"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9104","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=9104"}],"version-history":[{"count":13,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9104\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9122,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/9104\/revisions\/9122"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=9104"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=9104"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=9104"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}