{"id":8090,"date":"2007-12-14T18:59:24","date_gmt":"2007-12-14T18:59:24","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=8090"},"modified":"2022-04-20T12:58:46","modified_gmt":"2022-04-20T12:58:46","slug":"pochwala-niczego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/pochwala-niczego\/","title":{"rendered":"Pochwa\u0142a niczego"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W opublikowanym niedawno eseju <em>Mind Wide Shut<\/em> (<em>Umys\u0142 szeroko zamkni\u0119ty<\/em>)1 po\u015bwi\u0119conym po\u017c\u0105daniu, jakim we wsp\u00f3\u0142czesnym \u015bwiecie cieszy si\u0119 strach i paranoja, berli\u0144ska artystka i pisarka Hito Steyerl dotkn\u0119\u0142a niezwykle interesuj\u0105cego w\u0105tku wpisanego w histori\u0119 sztuki i polityki, jakim jest \u201epolityka monochromu\u201d. Na poz\u00f3r \u015bwiat malarstwa nieprzedstawiaj\u0105cego i problematyka demokracji liberalnej le\u017c\u0105 na przeciwleg\u0142ych biegunach. Ale we\u017amy pod uwag\u0119 chocia\u017cby bardzo konkretny, namacalny przyk\u0142ad ich koegzystencji: alarmy terrorystyczne w Stanach Zjednoczonych, kt\u00f3rym przypisane s\u0105 odpowiednie kolory (z wy\u0142\u0105czeniem \u201epokojowej\u201d zieleni). Wystarczy wybra\u0107, og\u0142osi\u0107 i \u201ezaaplikowa\u0107\u201d odpowiedni kolor, a nastroje spo\u0142eczne natychmiast szybuj\u0105 w d\u00f3\u0142, jakby miasto szturmowa\u0142 niewidzialny wr\u00f3g. Innym przyk\u0142adem upodobania do politycznego, ale te\u017c lingwistycznego zastosowania kolor\u00f3w s\u0105 rewolucje i oddolne ruchy spo\u0142eczne, kt\u00f3rych erupcj\u0119 obserwowali\u015bmy ostatnimi laty w r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bciach globu. Wymie\u0144my cho\u0107by R\u00f3\u017can\u0105 Rewolucj\u0119 w Gruzji w 2003 roku, Cedrow\u0105 Rewolucj\u0119 w Libanie w 2005 roku, kt\u00f3rej przypisano ziele\u0144, najbardziej znan\u0105 w naszej cz\u0119\u015bci \u015bwiata, Pomara\u0144czow\u0105 Rewolucj\u0119 na Ukrainie w 2004 roku (ale i przeciwstawny wobec niej \u201eniebieski\u201d op\u00f3r Wiktora Janukowicza i jego poplecznik\u00f3w), czy te\u017c tzw. Tulipanow\u0105 Rewolucj\u0105 w Kirgistanie w 2005 roku, sk\u0105pan\u0105 w r\u00f3\u017cach i \u017c\u00f3\u0142ciach. Hito Steyerl wi\u0105\u017ce te fakty z modernistyczn\u0105 tradycj\u0105 u\u017cywania monochrom\u00f3w zar\u00f3wno u Rodczenki (obrazy: \u017c\u00f3\u0142ty, niebieski i czerwony z 1921 roku), gdzie sta\u0142y si\u0119 one manifestacj\u0105 \u015bmierci malarstwa, jak i u Malewicza, u kt\u00f3rego z kolei <em>Bia\u0142y kwadrat<\/em><em>na bia\u0142ym tle<\/em> z 1918 roku by\u0142 traktowany jako dotarcie do prawdziwej \u201eesencji sztuki\u201d. Steyerl pisze: \u201eWydaje si\u0119, \u017ce to nie przypadek, \u017ce monochrom jako forma sztuki pojawia si\u0119 w czasach estetycznego i politycznego zamieszania. Funkcja politycznych monochrom\u00f3w jest bardzo podobna. One oznaczaj\u0105 zar\u00f3wno koniec polityki jako takiej (koniec historii, adwent liberalnej demokracji), ale i start ery \u00bbpe\u0142nego odczuwania\u00ab\u201d. Pula politycznych kolor\u00f3w jest ograniczona, ale za to zawsze mo\u017cna przypisa\u0107 im nowe w\u0142a\u015bciwo\u015bci, zaadoptowane do obecnych kryteri\u00f3w i oczekiwa\u0144. Pod dowoln\u0105 szeroko\u015bci\u0105 geogra\ufb01czn\u0105 wprowadzi\u0107 mo\u017cna monochromatyczn\u0105, czyteln\u0105 nawet dla analfabety, skal\u0119 alarmow\u0105, u\u017cywaj\u0105c jej jako \u201ewygaszacza\u201d niechcianych zjawisk oddolnych. Mo\u017ce ona jednak zadzia\u0142a\u0107 odwrotnie, jak p\u0142achta na byka, kt\u00f3ry i tak jest daltonist\u0105, reaguj\u0105cym wy\u0142\u0105cznie na ruch materia\u0142u. R\u00f3wnie dobrze w roli p\u0142achty mo\u017cna wi\u0119c wyobrazi\u0107 sobie bia\u0142o-czerwony sztandar&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ogl\u0105damy niebieski monochrom, otoczony solidn\u0105, dekoracyjn\u0105 z\u0142ot\u0105 ram\u0105. Jest dostojny, ale i sielski, przestrzenny i jednocze\u015bnie zdyscyplinowany. Od\u0142\u00f3\u017cmy na bok wszelkie implikacje, jakie niesie ze sob\u0105 kolor niebieski, ca\u0142\u0105 t\u0119 \u201eprehistori\u0119\u201d widzenia i postrzegania kolor\u00f3w, jakie wytropi\u0107 mo\u017cemy w sztuce, literaturze czy te\u017c polityce narodowej (chocia\u017cby niebieskie fragmenty \ufb02ag, maj\u0105ce symbolizowa\u0107 wierno\u015b\u0107 i zaufanie). Tym razem odrzu\u0107my przesz\u0142o\u015b\u0107 bez wahania, dostarczono nam ca\u0142\u0105 pul\u0119 danych ustawiaj\u0105cych nasz odbi\u00f3r w nader precyzyjny spos\u00f3b. Obraz, kt\u00f3rego autorem jest Kamil Kuskowski, nosi siermi\u0119\u017cny, bardzo swojski tytu\u0142: <em>Pejza\u017c polski z bocianami<\/em> (2004). Towarzyszy mu nagrany na muzealnym <em>audioguide<\/em> tekst, kt\u00f3rego fragment cytuj\u0119: \u201e\u0141\u0105ka zlewa si\u0119 z niebem na linii horyzontu, umieszczonej w 1\/3 wysoko\u015bci kompozycji. Pe\u0142en monotonii surowy krajobraz uzupe\u0142nia wpisana w dalszy plan para bocian\u00f3w. Dyskretny sztafa\u017c \ufb01guralny, podobnie jak drzewo rosn\u0105ce nad brzegiem wody oraz drugie, umieszczone z prawej strony kadru, podkre\u015blaj\u0105 przestrze\u0144, pozwalaj\u0105 uchwyci\u0107 skal\u0119 odleg\u0142o\u015bci\u201d. I tak dalej. To, czego nie ma, pojawia si\u0119 nagle, jak kr\u00f3lik wyci\u0105gni\u0119ty z kapelusza sprawnym prestidigitatorskim ruchem. Zar\u00f3wno wspomniany <em>Pejza\u017c polski<\/em>, jak i inne prace Kuskowskiego \u2013 malarza-ironisty, kt\u00f3ry z konceptualnym, instytucjonalno-analitycznym zaci\u0119ciem bada powierzchni\u0119 abstrakcyjnego obrazu i jego paradoksy \u2013 odzwierciedlaj\u0105 pewn\u0105 istotn\u0105 w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 sztuki wsp\u00f3\u0142czesnej, jej symbiotyczne relacje ze s\u0142owem m\u00f3wionym, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna by w duchu psychoanalitycznym nazwa\u0107 \ufb01ksacj\u0105 oraln\u0105. Sztuka pragnie by\u0107 \u201eopowiadana\u201d, porzuca bez \u017calu materialny balast obiektu (\u201eu\u017cywaj\u0105c\u201d go jedynie do narracyjnej inicjacji), funkcjonuje jako ustny przekaz, om\u00f3wienie, plotka, rzucona mi\u0119dzy wierszami opinia, sugestia. Sam obraz tymczasem milknie coraz bardziej, otoczony gwarem r\u00f3wnolegle snutych opowie\u015bci. Dlatego te\u017c postawieni przed jednym z <em>Monochrom\u00f3w<\/em> Kuskowskiego, 2004\u20132005 (ale tak\u017ce innych prac tego artysty; <em>Temat\u00f3w malarskich<\/em>, 2002 czy wcze\u015bniejszych <em>Dekonstrukcji<\/em>, 2000), mo\u017cemy udramatyzowa\u0107 obraz do woli, obudowa\u0107 pobocznymi w\u0105tkami, nada\u0107 mu charakter anegdotyczny, sentymentalny b\u0105d\u017a polityczno-krytyczny. Nie powinni\u015bmy te\u017c czu\u0107 si\u0119 zbytnio zmuszeni do szukania analogii i grzebania w \u201eosadowych\u201d pok\u0142adach tradycji. Co wi\u0119cej, mo\u017cemy przysypa\u0107 kolejn\u0105 grub\u0105 warstw\u0105 ziemi krytyk\u0119 instytucjonaln\u0105, rewitalizacj\u0119 strategii konceptualnych i estetyk\u0119 relacji. Prace Kamila Kuskowskiego s\u0105 bowiem, bezczelnie dumn\u0105 i samowystarczaln\u0105, pochwa\u0142\u0105 niczego. Niczego, kt\u00f3re to w ogromnym tempie i w ka\u017cdej chwili mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 czymkolwiek, czego zapragniemy. Artysta ten jest \u015bwiadomy nowych regu\u0142 gry, kt\u00f3r\u0105 toczymy od wiek\u00f3w na wyboistym stadionie sztuki. Kuskowski pisze w swym \u201eautoreferacie\u201d: \u201etylko na zasadzie konwencji czy iluzji w grudce bia\u0142ej farby dostrzegamy b\u0142ysk w oku, za\u015b w \u015bladzie zostawionym przez ruch p\u0119dzla pukiel tre\ufb01onych w\u0142os\u00f3w, a w szerokiej plamie fragment nieba. Monochrom pokazuje, \u017ce to u\u0142uda, widzimy tylko farb\u0119, w kt\u00f3rej chcemy zobaczy\u0107 malowniczy pejza\u017c, elegancko rozrzucone jab\u0142ka czy powabny akt\u201d. W tym miejscu powinni\u015bmy powo\u0142a\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c na bardzo dzi\u015b wp\u0142ywowego my\u015bliciela, Jacquesa Ranci\u00e8re\u2019a, kt\u00f3ry \u015bledzi zar\u00f3wno uwik\u0142anie obrazu w dyskurs polityczny, jak i konsekwencje przedwcze\u015bnie zapowiadanej \u015bmierci obrazu: \u201eKres obraz\u00f3w jest raczej projektem historycznym, kt\u00f3ry mamy ju\u017c za sob\u0105, wizj\u0105 rozwoju sztuki modernistycznej, powsta\u0142\u0105 mi\u0119dzy latami 80. XIX wieku a latami 20. XX wieku, mi\u0119dzy epok\u0105 symbolizmu a epok\u0105 konstruktywizmu. To w tym okresie ujawni\u0142 si\u0119 na wiele sposob\u00f3w projekt sztuki uwolnionej od obraz\u00f3w, czyli uwolnionej nie tylko od starej \ufb01guracji, ale tak\u017ce od nowego napi\u0119cia mi\u0119dzy nag\u0105 obecno\u015bci\u0105 i histori\u0105 zapisan\u0105 w rzeczach, uwolnionej jednocze\u015bnie od napi\u0119cia mi\u0119dzy operacjami artystycznymi a spo\u0142ecznymi formami wytwarzania podobie\u0144stwa i nie wytwarzania go\u201d2. Kuskowski, mimo tej przedwcze\u015bnie wywieszonej klepsydry (a mo\u017ce w\u0142a\u015bnie z tego powodu?), uparcie zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z malarstwem, trzyma si\u0119 go kurczowo, pr\u00f3buj\u0105c jednocze\u015bnie podst\u0119pem nieme p\u0142\u00f3tno zmusi\u0107 do m\u00f3wienia. Ale jak sk\u0142oni\u0107 pokryte farb\u0105 p\u0142\u00f3tno do \u201eemitowania komunikat\u00f3w\u201d? Jak martwemu kr\u00f3likowi wyt\u0142umaczy\u0107 obraz? Albo mo\u017ce posu\u0144my si\u0119 jeszcze dalej (aktualizujmy ten problem, w ko\u0144cu wolno nam dzi\u015b podr\u00f3\u017cowa\u0107 do woli w czasie!): jak wypchanej \u017cyra\ufb01e Pietera Friedla (<em>The<\/em><em>Zoo<\/em><em>Story<\/em>, 2003) wyt\u0142umaczy\u0107, o co chodzi w <em>Retake<\/em><em>with<\/em><em>Evidence<\/em> (2007), najnowszym \ufb01lmie Jamesa Colemana?3 Jedno jest pewne, im bardziej czego\u015b w sztuce nie wida\u0107, im bardziej to co\u015b jest wycofane, ukryte tym bardziej uzasadnione s\u0105 podejrzenia, \u017ce oto do czynienia mamy z materia\u0142em toksycznym, niebezpiecznym. Nic jest pokr\u0119tne, nie daje si\u0119 dookre\u015bli\u0107 i dlatego dra\u017cni, tym bardziej, je\u015bli chcemy na si\u0142\u0119 zwi\u0105za\u0107 t\u0105 nieokre\u015blono\u015b\u0107 z konwenansem i tradycj\u0105. Nic zakl\u0119te w sztuce nieprzedstawiaj\u0105cej, poprzez sw\u0105 amor\ufb01czno\u015b\u0107, niesta\u0142o\u015b\u0107, p\u0142ynno\u015b\u0107, wik\u0142a\u0107 si\u0119 mo\u017ce w polityczne dywagacje, ani na chwil\u0119 nie trac\u0105c swej autonomii i w\u0142a\u015bciwo\u015bci. Jak pisa\u0142 Ranci\u00e8re, \u201esztuka nie jest polityk\u0105 ze wzgl\u0119du na komunikaty lub uczucia, jakie przekazuje na temat porz\u0105dku \u015bwiata. Nie jest ni\u0105 r\u00f3wnie\u017c ze wzgl\u0119du na spos\u00f3b, w jaki przedstawia struktur\u0119 spo\u0142eczn\u0105, kon\ufb02ikty oraz to\u017csamo\u015bci grup spo\u0142ecznych. Sztuka jest polityk\u0105 przez sam dystans przybierany wobec swoich funkcji, przez wprowadzany typ czasu oraz przestrzeni, przez spos\u00f3b, w jaki dzieli ten czas i zaludnia t\u0119 przestrze\u0144\u201d4. Dystans jest terminem bardzo u\u017cytecznym \u2013 dystansowanie si\u0119 jest broni\u0105 skuteczn\u0105 i niezawodn\u0105, zw\u0142aszcza gdy dotyczy samego funkcjonowania sztuki, regu\u0142 rz\u0105dz\u0105cych tym funkcjonowaniem oraz tego, jak wchodzi ona w napi\u0119te zwi\u0105zki ze \u015bwiatem zewn\u0119trznym. Mamy dzi\u015b do czynienia z ca\u0142ym spektrum sprzecznych interes\u00f3w. Jest to przede wszystkim walka o wyobra\u017ani\u0119, o ten pot\u0119\u017cny area\u0142 mentalny, o kt\u00f3rego zagospodarowanie zabiegaj\u0105 pospo\u0142u i arty\u015bci, i politycy. To gwa\u0142towna gra pozor\u00f3w, nie zawsze czysta i zrozumia\u0142a, niemniej jednak niezwykle ekscytuj\u0105ca. W sztuce Kamila Kuskowskiego, opr\u00f3cz \u201eugniatania\u201d polityki obrazu, zachodzi te\u017c uzasadnione, naturalne (do)opisanie obrazu, w postaci literackich odniesie\u0144, metafor, \ufb01lozo\ufb01i i historii sztuki. Mamy do czynienia z nawarstwieniem trop\u00f3w i cytat\u00f3w, gromadzonych \u201ena zapas\u201d, jak gdyby w obawie przed nadej\u015bciem chwili, w kt\u00f3rej obraz zamilknie na zawsze. Ale ile razy mo\u017cna namalowa\u0107 ten sam obraz? Czy mo\u017cemy w niesko\u0144czono\u015b\u0107 stosowa\u0107 to samo rozwi\u0105zanie, pr\u00f3buj\u0105c tym samym kluczem otwiera\u0107 r\u00f3\u017cne drzwi (desperacko i naiwnie s\u0105dz\u0105c, \u017ce wreszcie uda nam si\u0119 tra\ufb01\u0107 na te w\u0142a\u015bciwe)?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W jakiej sytuacji ten sam kolor oznacza co\u015b istotnego, a kiedy przestaje mie\u0107 dla nas jakiekolwiek znaczenie, staj\u0105c si\u0119 odrobin\u0105 pigmentu na p\u0142\u00f3tnie? Prawdopodobnie znaj\u0105c odpowiedzi na te pytania, kompletnie porzuciliby\u015bmy pracoch\u0142onne dreptanie utartymi \u015bcie\u017ckami, przestaliby\u015bmy upiera\u0107 si\u0119 przy swoim i wpatrywa\u0107 w jednobarwn\u0105 p\u0142aszczyzn\u0119 z tak\u0105 \u015bmierteln\u0105 powag\u0105. P\u0142aszczyzn\u0119, dodajmy to koniecznie, obramowan\u0105. A co zosta\u0142o obramowane, jak przyzwyczai\u0142y nas praktyki artystyczne poprzedniego stulecia, zaczyna nosi\u0107 znamiona a. krytyki; b. pochwa\u0142y; c. rewan\u017cu (niepotrzebne skre\u015bli\u0107). W swym \u201eautoreferacie\u201d Kuskowski odwo\u0142uje si\u0119, podobnie jak wszyscy \u201esalonowi krytycy instytucjonalni\u201d, do Derridy i jego parergonu: \u201emuzeum wytwarza dyskurs, nadaje sens temu, co jest w nim prezentowane, z kolei dzie\u0142a nie do ko\u0144ca poddaj\u0105 si\u0119 tej w\u0142adzy, zachowuj\u0105c mo\u017cliwo\u015b\u0107 oporu. T\u0119 autonomi\u0119, konstytutywn\u0105 autonomi\u0119 dzie\u0142a sztuki wobec wszelkiego zewn\u0119trznego dyskursu symbolizuj\u0105 w\u0142a\u015bnie ramy\u201d. Paradoksalnie jednak ramy nadaj\u0105 monochromatycznym pracom Kuskowskiego nieoczekiwan\u0105 lekko\u015b\u0107; tak, \u017ce mo\u017cna niemal zignorowa\u0107 zupe\u0142nie fakt, \u017ce n i c nie widzimy. Ramy s\u0105 wi\u0119c tutaj raczej ozdobnikiem, a nie sekretnym \u0142\u0105cznikiem z tradycj\u0105 muzeum. <\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"768\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/339_3928-1024x768.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-8091\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/339_3928-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/339_3928-300x225.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/339_3928-768x576.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/339_3928-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/339_3928.jpg 1600w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Kamil Kuskowski, MuzeuM, Galeria Piekary, Pozna\u0144 2005, fot. archiwum autora<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W sztuce Kamila Kuskowskiego pojawiaj\u0105 si\u0119 tak\u017ce \u201e\ufb02irty\u201d, humoreski, anegdoty \u2013 by odnie\u015b\u0107 si\u0119 tylko do cykl\u00f3w <em>Portrety panien \u0142\u00f3dzkich<\/em>, 2005 czy <em>Obrazy konsumpcyjne<\/em>, 2002 \u2013 pozwalaj\u0105ce na wy\u0142omy (c\u00f3\u017c z tego, \u017ce nie pozbawione swych \u201ehistoryczno-sztucznych\u201d korzeni) w ci\u0119\u017carnej od znacze\u0144 i kontekst\u00f3w przestrzeni muzealnej. Co ciekawe, Kuskowski wyznaje r\u00f3wnie\u017c, \u017ce jedna z jego serii (<em>Cycki<\/em>, 2005) \u201eujawnia wyparty erotyzm ka\u017cdej abstrakcji.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Owa ukryta, wstydliwie przysypana wi\u00f3rami metaj\u0119zykowej ciesi\u00f3\u0142ki, cielesna j\u0119drno\u015b\u0107, mi\u0119sisto\u015b\u0107 obrazu jest tropem zajmuj\u0105cym i z niewiadomych powod\u00f3w podejmowanym niech\u0119tnie. Tak jak dla Steyerl monochrom sta\u0107 si\u0119 mo\u017ce podstaw\u0105 uproszczonego systemu politycznego alarmowania, tak i pobudzenie seksualne mo\u017ce mie\u0107 swe monochromatyczne ekwiwalenty. W gruncie rzeczy pisanie o zaletach i potencjale monochromatycznych obraz\u00f3w w 2007 roku, nawet pozostawiaj\u0105c na boku erotyczne konotacje, jest ryzykowne. Mo\u017cna napisa\u0107 wszystko \u2013 tak jak pochylenie si\u0119 nad pust\u0105 kartk\u0105 papieru z o\u0142\u00f3wkiem mo\u017ce doprowadzi\u0107 do ka\u017cdego z mo\u017cliwych rezultat\u00f3w (przywo\u0142ajmy chocia\u017cby ducha konceptualnego \u201espiskowca\u201d Marka Lombardiego), mo\u017cna te\u017c porzuci\u0107 pisanie w p\u00f3\u0142 drogi, ani troch\u0119 nie zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do po\u017c\u0105danego \ufb01na\u0142u. Ta nieod\u0142\u0105czna bezcelowo\u015b\u0107 nie powinna by\u0107 tu jednak \u017cadnym zaskoczeniem, wszak koncentrujemy si\u0119 przede wszystkim na pochwale niczego. Cho\u0107by brzmia\u0142o to cynicznie, pokr\u0119tnie i sprowadza\u0142o nasze poszukiwania do ja\u0142owych dywagacji tocz\u0105cych si\u0119 w elitarnym salonie. P\u00f3ki owo nic stanowi najwi\u0119kszy fetysz art-worldu, jest jego \u015bwi\u0119tym Graalem i piek\u0105c\u0105 koron\u0105 cierniow\u0105, fetyszem po\u017c\u0105danym przez instytucje (znowu chcemy by\u0107 niewidzialni!), artyst\u00f3w (chcemy by\u0107 wieloznaczni!) I publiczno\u015b\u0107 (chcemy adorowa\u0107!), pozostaje nam pos\u0142usznie do\u0142\u0105czy\u0107 do grona wyznawc\u00f3w monochromatycznej pustki. Wyznawc\u00f3w wielkiego Niczego, kt\u00f3re nagle mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 polityczn\u0105 bomb\u0105 lub instytucjonalnym sabota\u017cem.<\/p>\n\n\n\n<ol class=\"wp-block-list\"><li>Hito Steyerl, <em>Mind<\/em><em>Wide<\/em><em>Shut.<\/em><em>Art<\/em><em>in<\/em><em>the<\/em><em>Age<\/em><em>of<\/em><em>Fear<\/em>, [w:] <em>Don\u2019t<\/em><em>Worry<\/em><em>Be<\/em><em>Curious!<\/em> pod red. Dorothee Bienert, Frankfurt 2007, s. 22\u201324.<\/li><li>Jacques Ranci\u00e8re, <em>Estetyka<\/em><em>jako<\/em><em>polityka<\/em>, Warszawa 2007, s. 56.<\/li><li>Zar\u00f3wno praca Friedla, jak i Colemana zosta\u0142y zaprezentowane podczas <em>Documenta<\/em> <em>12<\/em> w Kassel, b\u0119d\u0105c jednymi z naj\u017cywiej komentowanych prac na wystawie. Na pomys\u0142 ich po\u0142\u0105czenia w jednym \ufb01lmie wideo wpad\u0142 turecki artysta Oguz Tatari.<\/li><li>Ibidem, s. 24.<\/li><\/ol>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sebastian Cichocki<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[103],"class_list":["post-8090","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-kamil_kuskowski"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8090","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8090"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8090\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8092,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8090\/revisions\/8092"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8090"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8090"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8090"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}