{"id":7172,"date":"2006-03-09T14:19:00","date_gmt":"2006-03-09T14:19:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=7172"},"modified":"2022-10-11T13:58:19","modified_gmt":"2022-10-11T13:58:19","slug":"concupiscentia-oculorum","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/concupiscentia-oculorum\/","title":{"rendered":"Concupiscentia oculorum"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Trudno nazwa\u0107 to, co maluje \u201eod dwudziestu kilku lat\u201d Marzena Kawalerowicz. Rzecz niezmiennie rozgrywa si\u0119 mi\u0119dzy lud\u017ami. Czasem jest to bardzo sob\u0105 zaj\u0119ty samotnik, cz\u0119\u015bciej para, sporadycznie stadko. Z pewno\u015bci\u0105 nie maluje Kawaleroweicz <em>agape<\/em>. Bardziej jest to&nbsp; \u00a7\u03c1\u03bf\u03c9\u03c2, \u03c4\u008f \u008f\u03c6\u03c1\u03bf\u03b4\u03af\u03c3\u03b9\u03b1, \u00a6<em>\u03c0\u03b9<\/em><em>h<\/em><em>\u03c5\u03bc\u03b9\u03b1, voluptas, concupiscentia, libido, luxuria<\/em>. Lepiej od razu nazwa\u0107 to si\u0119gaj\u0105c do <em>Glossarium eroticum<\/em> Vorberga, ni\u017c uszczeg\u00f3\u0142awia\u0107 w j\u0119zyku dost\u0119pnym dla gimnazjalist\u00f3w: mimeta jako temat ramowy w sztuce wsp\u00f3\u0142czesnej, zupe\u0142nie niepitagorejska symbolika 69, 696 i 6969, robienie loda jako motyw egzystencjalny. Lepiej, bo w miar\u0119 uczciwy wobec autorki opis powinien zachowa\u0107 widoczne w obrazach proporcje pomi\u0119dzy dos\u0142owno\u015bci\u0105 a niedopowiedzeniem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Szczerze m\u00f3wi\u0105c, ubieranie w s\u0142owa tego co maluje Kawalerowicz, jest pomys\u0142em kiepskim. Obszar wybieranych przez ni\u0105 temat\u00f3w bardziej pokrywa si\u0119 ze sfer\u0105 westchni\u0119\u0107 i okrzyk\u00f3w, mlask\u00f3w i bulgot\u00f3w ni\u017c z artyku\u0142owan\u0105 mow\u0105. Je\u015bli jest tam jaki\u015b j\u0119zyk, to bez reszty poch\u0142oni\u0119ty zgo\u0142a inn\u0105 aktywno\u015bci\u0105 ni\u017c semantyczno-lingwistyczn\u0105. Lepiej ju\u017c przed tymi pracami pocmoka\u0107, post\u0119ka\u0107, ewentualnie posapa\u0107, je\u015bli komu\u015b samo patrzenie nie wystarcza, ni\u017c wt\u0142acza\u0107, to co zazwyczaj przekracza rejestry codziennego j\u0119zyka, z powrotem w jego ciasne korytko.&nbsp; Nie zawsze i nie wszystko <em>co ludzkie<\/em> powinno si\u0119 wys\u0142awia\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Artystka deklaruje, \u017ce jest \u201ema\u0142o zaanga\u017cowana\u201d. Nawet bez tej deklaracji oboj\u0119tno\u015b\u0107 wobec kolejnych <em>m\u00f3d<\/em> i <em>spraw<\/em> wida\u0107 w konsekwentnym, wieloletnim powracaniu do tego co jednostkowe. Do podobnych uk\u0142ad\u00f3w postaci, czynno\u015bci, gest\u00f3w. Ograniczaniu si\u0119 do obserwowania co mo\u017ce cia\u0142o, rozumiane dos\u0142ownie, fizycznie, dalekie od metaforycznego uog\u00f3lnienia. Dlatego nietrafne jest szukanie zwi\u0105zk\u00f3w pomi\u0119dzy t\u0105 tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 a M. Foucault patronuj\u0105cym bezlikowi wsp\u00f3\u0142czesnych sztuk, z jego wizj\u0105 cia\u0142a jako cia\u0142a spo\u0142ecznego rozdzieranego i gn\u0119bionego przez konflikty interes\u00f3w, z&nbsp; wizj\u0105 seksualno\u015bci&nbsp; poddanej prymatowi w\u0142adzy i polityki. Prace Kawalerowicz s\u0105 wobec takich prze\u015bwiadcze\u0144 r\u00f3wnie beztroskie i nie\u015bwiadome jak cia\u0142a licealist\u00f3w w pierwszym uniesieniu. W tym mo\u017ce po cz\u0119\u015bci tkwi ich atrakcyjno\u015b\u0107 dla ogl\u0105daj\u0105cych wci\u0105\u017c u\u015bwiadamianych nieustannie&nbsp; krytycznym gl\u0119dzeniem, \u017ce seksualno\u015b\u0107 to nie sprawa osobistych wybor\u00f3w, ale opresji i dominacji, a ich cia\u0142o jest terenem walki politycznej i manifestacji stereotyp\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Je\u015bli ju\u017c szuka\u0107 wsp\u00f3\u0142czesnego patrona, to istota tych prac\u00a0 wydaje si\u0119 spleciona z fenomenologi\u0105\u00a0 Maurice\u2019a Merleau-Pontyego. Z przekonaniem, \u017ce jedynie poprzez \u201ebry\u0142\u0119 cielesn\u0105\u201d mo\u017cemy dowiedzie\u0107 si\u0119 czego\u015b o nas samych, o\u00a0 <em>Ja \u015bwiadomo\u015bci<\/em>. Skupiona niezmiennie wok\u00f3\u0142\u00a0 <em>Ja <\/em>tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Kawalerowicz podlega chyba temu samemu co M. Merleau-Ponty\u00a0 przekonaniu, \u017ce cia\u0142o ma <em>wiedz\u0119 ukryt\u0105<\/em> o \u015bwiecie. Wi\u0119cej nawet, \u017ce <em>\u015bwiat jest przez cia\u0142o projektowany.<\/em> Na\u00a0 jej obrazach rozmaicie powplatane w t\u0142a cia\u0142a uczestnicz\u0105 w\u00a0 \u201etajemniczej wymianie \u015bwiata i cia\u0142a\u201d, w kt\u00f3rej Merleau-Ponty upatrywa\u0142 \u201e\u017ar\u00f3d\u0142owej percepcji\u201d \u2013 jedynego\u00a0 wolnego od b\u0142\u0119du poznania. A poznanie, \u201ebezpo\u015bredni obraz rzeczywisto\u015bci to szczyt marze\u0144 w krainie techniki\u201d jak zauwa\u017cy\u0142 Walter Benjamin, to jedna z przyczyn\u00a0 fascynacji cia\u0142em i seksualno\u015bci\u0105\u00a0 rosn\u0105ca pocz\u0105wszy od XIX\u00a0 wieku \u2013 wieku pary i \u017celaza. Warstwy, kt\u00f3re Kawalerowicz pracowicie nak\u0142ada na malowane <em>Ja<\/em>, przypominaj\u0105sensualn\u0105 synestezj\u0119, <em>nak\u0142adanie si\u0119 p\u00f3l zmys\u0142owych<\/em>, o kt\u00f3rym z mikroskopow\u0105 precyzj\u0105 pisa\u0142 Merleau-Ponty.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&nbsp; N\u0119dza wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci tkwi w niemo\u017cno\u015bci pomini\u0119cia szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, w bezsilno\u015bci wobec nat\u0142oku wszystkiego, w panicznym l\u0119ku przed uproszczeniem, pomini\u0119ciem czegokolwiek. Co\u015b z tego nat\u0142oku, splataniu wszystkiego ze wszystkim wida\u0107 w tych pracach. Grz\u0119\u017aniemy w g\u0119stwinie relacji i odniesie\u0144 krzepn\u0105cych w fizjologiczne sosy przys\u0142aniaj\u0105ce to, chcemy zobaczy\u0107 tak skutecznie,&nbsp; \u017ce zn\u00f3w po horyzont, czy raczej po \u201esklepow\u0105 witryn\u0119\u201d, widzimy siebie.&nbsp; Nie ma powodu, by nie wierzy\u0107&nbsp; Marzenie Kawalerowicz, kiedy m\u00f3wi, \u017ce do tego co robi, stara si\u0119 podchodzi\u0107 \u201ez powag\u0105 i czysto\u015bci\u0105\u201d, \u017ce wyb\u00f3r tematyki by\u0142 wyzwaniem dla \u201e jej mo\u017cliwo\u015bci mentalnych i artystycznych\u201d. Skoro tak, gdzie\u015b tam na dnie, pod&nbsp; malarskimi warstwami, pod skonfekcjonowan\u0105 i utowarowion\u0105 dzisiejsz\u0105 erotyk\u0105 powinna prze\u015bwieca\u0107 epifania jednego z trzech Eros\u00f3w. Zapewne Erosa Anterosa, kt\u00f3ry zanim zamieni\u0142 si\u0119 w skretynia\u0142ego amorka z proc\u0105, by\u0142 bogiem mi\u0142o\u015bci wzajemnej. Dostrze\u017cenie b\u00f3stwa, zobaczenie na w\u0142asne oczy epifanii wymaga perspektywy si\u0119gaj\u0105cej archaizmu. Pozwalaj\u0105cej \u2013 jak zmru\u017cenie oczu \u2013 na chwil\u0119 wysup\u0142a\u0107 si\u0119 z tera\u017aniejszych ogranicze\u0144, dosi\u0119gn\u0105\u0107 \u017ar\u00f3d\u0142a. <em>Ad fontes<\/em> \u2013 pod pr\u0105d \u2013 do tego mi\u0119dzy innymi s\u0142u\u017cy sztuka. Je\u015bli istnia\u0142 Eros-b\u00f3g, to bardziej nawet ni\u017c B\u00f3g chrze\u015bcijan zas\u0142ugiwa\u0142 na miano <em>deus absconditus. <\/em>B\u00f3g ukryty, b\u00f3g, kt\u00f3rego nie mo\u017cna wypatrze\u0107, b\u00f3g nieobecny. Mo\u017ce dlatego nie potrafi\u0119 zobaczy\u0107 Erosa w obrazach Kawalerowicz. Za bardzo s\u0105 one wsp\u00f3\u0142czesne, za dobrze le\u017cy na nich <em>dzi\u015b<\/em>, kt\u00f3re tak podoba si\u0119 autorce. Za mocno wibruje w nich ci\u0119\u017cki, <em>industrialny<\/em>, rapowy rytm, kt\u00f3ry towarzyszy jej przy tworzeniu. Rytm: erotycznej gimnastyki, erotycznego baletu, erotycznej wyt\u0119\u017conej pilno\u015bci \u2013 nie epifanii Erosa. Jacek Wo\u017aniakowski pisa\u0142 o osiemnastowiecznej przemianie w wyra\u017caniu dzielno\u015bci i heroizmu, kiedy rozmaicie alegoryzowan\u0105 sta\u0142o\u015b\u0107, duchow\u0105 niez\u0142omno\u015b\u0107 zacz\u0119\u0142y wypiera\u0107 obrazki, na kt\u00f3rych bohater prezentowa\u0142 sw\u00f3j heroizm poprzez atletyczno-akrobatyczne wygibasy, od kt\u00f3rych prosta droga do patronuj\u0105cych wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci <em>heroes<\/em> z film\u00f3w akcji. Podobny proces zast\u0105pienia tego, co pierwotnie by\u0142o wewn\u0119trznym nieruchomym napi\u0119ciem \u2013 statyczn\u0105, skrywan\u0105 potencj\u0105 przez dynamizm akrobatyczno-wyczynowych uk\u0142ad\u00f3w przydarzy\u0142 si\u0119 we wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci erotyce. Niemo\u017cno\u015b\u0107 dostrze\u017cenia epifanii nie jest zarzutem. Dzi\u015b to \u017caden grzech dobrze malowa\u0107 bez-bo\u017cne obrazy. Pozwala to jedynie uzmys\u0142owi\u0107 sobie ca\u0142kowicie wsp\u00f3\u0142czesny, odnosz\u0105cy si\u0119 wy\u0142\u0105cznie do tera\u017aniejszo\u015bci charakter tych prac.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W\u0142a\u015bciwym tematem obraz\u00f3w Marzeny Kawalerowicz jest \u017cycie miejskie \u2013 <em>vita urbana<\/em>. Egzystencja, kt\u00f3rej esencj\u0119 mo\u017cna scharakteryzowa\u0107 w przeci\u0119ciu dwu zasadniczych cech: ca\u0142kowitej niemal oboj\u0119tno\u015bci wobec problemu dop\u0142at bezpo\u015brednich i nieusuwalnej nieoboj\u0119tno\u015bci wobec erotyki. Obydwa te momenty niezmiennie wyst\u0119puj\u0105 w tw\u00f3rczo\u015bci K. Najwa\u017cniejsze kategorie, jakie tworz\u0105 prace K, s\u0105 r\u00f3wnocze\u015bnie fundamentami stereotypu wielkiego miasta: wizualna g\u0119sto\u015b\u0107, nak\u0142adanie si\u0119 na siebie kolejnych obraz\u00f3w. R\u00f3\u017cnorodno\u015b\u0107 opisuj\u0105ca miasto jako miejsce spotkania wszystkich rozproszonych poza jego murami porz\u0105dk\u00f3w i element\u00f3w.. Nieustanna aktywno\u015b\u0107 niezale\u017cna od pory dnia i nocy. Bliski, niemal intymny kontakt <em>homini urbani<\/em> z obrastaj\u0105c\u0105 go faun\u0105 gad\u017cet\u00f3w, zabaweczek, kostium\u00f3w i niemal tak samo \u0142atwy kontakt z drugim cz\u0142owiekiem. G\u0119sto\u015b\u0107 tak typowa dla \u015bci\u015bni\u0119tej, zat\u0142oczonej przestrzeni miasta, kt\u00f3r\u0105 cyklicznie, najcz\u0119\u015bciej w cotygodniowym rytmie, przemierzaj\u0105 grupy jednostek pop\u0119dzanych rozmaitymi&nbsp; nienasyceniami. Cz\u0119sto poprzebieranych za kogo\u015b innego, wprost wychodz\u0105cych ze sk\u00f3ry, by przez chwil\u0119 straci\u0107 w\u0142asn\u0105 form\u0119 i wreszcie sobie ul\u017cy\u0107. Podobne postacie z podobnych pobudek przemieszczaj\u0105 si\u0119 z obrazu na&nbsp; kolejny obraz .<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Miasto to nie jest dobre miejsce dla robienia archeologicznych odkrywek. Nie \u0142atwo przebi\u0107 si\u0119 tu ku archaicznym \u017ar\u00f3d\u0142om, dotrze\u0107 do warstw, w kt\u00f3rych obecno\u015b\u0107 b\u00f3stwa zostawi\u0142a \u015blady. \u017bywe Miasta poruszaj\u0105 si\u0119 w kierunku przeciwnym, zawsze ku nowemu, z pr\u0119dko\u015bci\u0105 dla \u017ar\u00f3de\u0142 niedo\u015bcig\u0142\u0105. Trudno mie\u0107 pretensje o brak tej warstwy w obrazach,&nbsp; skoro poruszaj\u0105 si\u0119 one w stron\u0119 nowego jeszcze szybciej ni\u017c reszta miasta. Podobnie jak erotyka s\u0105 przecie\u017c cr\u00eame de la cr\u00eame <em>miejskiego sposobu \u017cycia.<\/em>&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Si\u0119gnijmy do <em>Ma\u0142ego traktatu o erotyce<\/em> napisanego przez Jana Kotta dawno, jeszcze przed wyjazdem z Polski, by zobaczy\u0107 jak bardzo podobny jest j\u0119zyk opisu erotyki, miasta i tw\u00f3rczo\u015bci Kawalerowicz. \u201eErotyczna wyobra\u017ania nie stwarza nigdy pe\u0142nej sytuacji ani pe\u0142nej osoby. Erotyczny partner wyobra\u017ani i po\u017c\u0105dania stwarzany jest albo dany tylko we fragmentach. Jak potrzaskana rze\u017aba, kt\u00f3rej cz\u0119\u015bci odnajdujemy, czy te\u017c ogl\u0105damy kolejno. S\u0105 to oddzielne przedmioty: tors, r\u0119ce, nogi, g\u0142owa, brzuch\u201d. Podobnie, we fragmentach, warstwami poznaje si\u0119 miasta i&nbsp; ich \u017cycie, podobne fragmenty buduj\u0105 prace Kawalerowicz. &nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Ma\u0142y traktat o erotyce\u00a0<\/em>wyja\u015bnia, dlaczego nie spos\u00f3b dostrzec Erosa w obrazach K. \u201eErotyka jest zawsze spychaniem w ciemno\u015b\u0107, nawet je\u017celi odbywa si\u0119 w pe\u0142nym \u015bwietle [\u2026]\u201d. Wypatrzona przez Kotta \u201emetaforyczna ciemno\u015b\u0107\u201d, to jedyne miejsce gdzie objawia si\u0119 Eros. Jego\u00a0 epifania to epifania ciemno\u015bci le\u017c\u0105cej poza horyzontem oczu. Zwykle dociera si\u0119\u00a0 tam, zamykaj\u0105c powieki. Tego namalowa\u0107 si\u0119 nie da.\u00a0 Marzena Kawalerowicz doskonale zdaje sobie spraw\u0119 z tej niewsp\u00f3\u0142mierno\u015bci celu i \u015brodk\u00f3w, jakimi si\u0119 pos\u0142uguje: \u201ejak mam to pokaza\u0107, gdybym umia\u0142a pisa\u0107, to bym pisa\u0142a\u201d. Udaje si\u0119 jej pokaza\u0107 zadziwiaj\u0105co du\u017co, zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do granicy absolutnego mroku, gdzie prawa optyki s\u0105 inne od codziennych. \u201eWzrok zreszt\u0105 w czasie aktu staje si\u0119 podobnie jak dotyk niepe\u0142ny. Koncentruje si\u0119 na fragmencie na oczach, ustach, lub czole, na karku lub na brzuchu [\u2026]\u201d. Trzeba by sporz\u0105dzi\u0107 dok\u0142adn\u0105 statystyk\u0119, ale niemal na pewno najcz\u0119\u015bciej w pracach K. pojawiaj\u0105 si\u0119 oczy, potem usta, czo\u0142a, \u201eszerokie karki\u201d. Cz\u0119stotliwo\u015b\u0107 wyst\u0119powania cz\u0119\u015bci cia\u0142a w jej obrazach jest taka sama jak opisana przez Kotta. \u201eFragmenty cia\u0142a, ogarniane przez wzrok w czasie aktu, s\u0105 podobnie jak dotyk niespoiste i nieuporz\u0105dkowane. Oczy zamykaj\u0105 si\u0119, oczy si\u0119 otwieraj\u0105; fragment cia\u0142a dany w ogromnym powi\u0119kszeniu ju\u017c si\u0119 przesun\u0105\u0142\u201d. Kiedy patrzymy na te obrazy ich\u00a0 z\u0142o\u017cona z fragment\u00f3w, wielowarstwowa struktura pozwala nam patrze\u0107 tak, jak w czasie \u201eaktu\u201d. Marzena Kawalerowicz realistycznie pokazuje nie niewidzialny w \u015bwietle przedmiot, ale spos\u00f3b odczuwania.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mo\u017cna u Kotta wyczyta\u0107 odpowied\u017a na pytanie, dlaczego nagle K. \u201eprzesta\u0142y wystarcza\u0107 p\u0142askie rzeczy\u201d \u2013 jak sama m\u00f3wi \u2013 i zacz\u0119\u0142a robi\u0107 torsy, g\u0142owy, \u201ezadki\u201d zawsze we fragmencie. \u201eW ciemno\u015bci cia\u0142o roz\u0142o\u017cone jest na cz\u0119\u015bci. S\u0105 osobnymi przedmiotami. Istniej\u0105 dla siebie. Do istnienia dla mnie wydobywa je dotyk [\u2026]. \u00bbPrzestrze\u0144\u00ab erotyczna dotyku nie jest tr\u00f3jwymiarow\u0105 przestrzeni\u0105 wzroku, nie jest rze\u017ab\u0105, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna pozna\u0107 przesuwaj\u0105c po niej palcem. Jest to przestrze\u0144 wielu naraz zmys\u0142\u00f3w, albo podzmys\u0142\u00f3w, najbli\u017csza mo\u017ce \u201eprzestrzeniom\u201d jakie kreuj\u0105 smak i zapach, o wiele g\u0119stsz\u0105 od przestrzeni wzroku. Cia\u0142o staje si\u0119 wywr\u00f3con\u0105 na drug\u0105 stron\u0119 r\u0119kawiczk\u0105. Doznawane jest i poznawane od wewn\u0105trz\u201d. Od wewn\u0105trz, dok\u0142adnie tak samo, narastaj\u0105 wyklejane przez Kawalerowicz na sobie puste skorupy bioder i ud.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Sklejeniu zmys\u0142\u00f3w, intensyfikacji, wreszcie ich pomieszaniu, o kt\u00f3rym pisze Kott i kt\u00f3re s\u0105 istot\u0105 aktu mi\u0142osnego i prac K. towarzyszy wra\u017cenie nadmiaru, oszo\u0142omienia ilo\u015bci\u0105 bod\u017ac\u00f3w. Podobne wra\u017cenie dopada wchodz\u0105cego do wielkich handlowych galerii, multikin, bezliku publicznych przestrzeni w mie\u015bcie, kt\u00f3rych nazwy zaczynaj\u0105 si\u0119 od hiper-, super-, mega-\u00a0 i brzmi\u0105 jak og\u0142oszenia w rubryce: towarzyskie. Podobnie jak w erotyce potrafi to przez chwil\u0119 onie\u015bmieli\u0107, zatrzyma\u0107 w miejscu, by p\u00f3\u017aniej, kiedy zdecydujemy si\u0119 wej\u015b\u0107 g\u0142\u0119biej, da\u0107 poczucie zadowolenia, dyskretnej satysfakcji jaka upodobnia w zachodnim \u015bwiecie shopping i fucking. Dotyk,\u00a0najcz\u0119\u015bciej wsparcie o por\u0119cz ruchomych schod\u00f3w, pozwala bezpiecznie zag\u0142\u0119bia\u0107 si\u0119 w przestrze\u0144, w kt\u00f3rej wzrok widzi tyko fragmenty.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Ma\u0142y traktat o erotyce<\/em> naprowadza na pytanie fundamentalne: czy obrazy Marzeny Kawalerowicz zaludniaj\u0105 kochankowie rzeczywi\u015bci czy partnerzy kreowani? \u201eNaprawd\u0119 bowiem k\u0142ad\u0105 si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka cztery osoby, para kochank\u00f3w rzeczywistych i para partner\u00f3w kreowanych; dwa cia\u0142a i dwaj wzajemnie przez siebie stworzeni partnerzy wyobra\u017ani i po\u017c\u0105dania. Erotyka jest sprawdzeniem tego kreowanego, stworzonego przez samego siebie partnera. W tym sprawdzeniu ostatni\u0105 instancj\u0105 i ostatecznym odwo\u0142aniem jest cia\u0142o. Cia\u0142o w\u0142asne i cia\u0142o partnera\u201d. Ostatnie zdanie tego cytatu \u2013 napisane d\u0142ugo przed powstaniem pierwszych obraz\u00f3w \u2013 jest ich precyzyjnym opisem. Cia\u0142o w\u0142asne i cia\u0142o partnera. Ale, kt\u00f3re cia\u0142o? Na co w\u0142a\u015bciwie patrzymy? Mimo wszystkich wyja\u015bnie\u0144 o roli rysowania z modela, \u201eposi\u0142kowania si\u0119 fotografi\u0105\u201d, wyja\u015bnie\u0144, kt\u00f3re \u015bwiadcz\u0105 o tym, \u017ce poruszamy si\u0119 w obszarze dla artystki wa\u017cnym, zasadniczym, wci\u0105\u017c nie wiemy. Sprawdzenie, o kt\u00f3rym pisze Kott, jest&nbsp; niczym innym jak pytaniem o prawd\u0119, o \u2013 jak u Merleau-Ponty`ego \u2013 prawd\u0119 cia\u0142a. Prawda jest atrybutem bosko\u015bci. Epifania jest dostrze\u017ceniem prawdy, ale r\u00f3wnocze\u015bnie pytanie o prawd\u0119 jest pytaniem szyderczym. Pytaniem retorycznym, co chwila stawianym ironicznie przez sofist\u00f3w. W rozmowie jaka odby\u0142a si\u0119 mi\u0119dzy&nbsp; Go\u015bciem i Teajtetem, a kt\u00f3r\u0105 Platon relacjonuje w <em>Sofi\u015bcie<\/em>, pojawia si\u0119 fundamentalny podzia\u0142 pozwalaj\u0105cy rozr\u00f3\u017cni\u0107 spo\u015br\u00f3d \u201eczterech os\u00f3b\u201d dwie pary. Jest to podzia\u0142 \u201eumiej\u0119tno\u015bci wykonywania podobizn\u201d ( \u03c4\u03ad\u03c7&lt;\u03b7&nbsp; \u03b5\u00c6\u03b4\u03c9\u03bb\u03bf\u03c0\u03bf\u03af\u03af\u03ba\u00ad) na: \u201eumiej\u0119tno\u015b\u0107 stwarzania wizerunk\u00f3w\u201d( \u03b5\u03af\u03ba\u03b1\u03c3\u03c4\u03b9\u03baZ \u2013 <em>eikastike<\/em>) i \u201eumiej\u0119tno\u015b\u0107 stwarzania z\u0142udnych wygl\u0105d\u00f3w\u201d( \u03c6\u03b1\u03bd\u03c4\u03b1\u03c3\u03c4\u03b9\u03baZ \u2013 <em>fantastike<\/em>). Kawalerowicz potrafi bez w\u0105tpienia jedno i drugie. Co wi\u0119c maluje? Cz\u0119sto wszystkie \u201ecztery osoby\u201d, ale wa\u017cna jest kolejno\u015b\u0107 narastania obrazu. Wychodz\u0105c od rzetelnie zanotowanych \u201ewizerunk\u00f3w\u201d, najcz\u0119\u015bciej dochodzi, w dodawaniu kolejnych warstw, kolejnych \u201ezabaweczek\u201d \u2013 do <em>fantastike<\/em>. &nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u00a0W dalszym ci\u0105gu <em>Sofisty<\/em> przedmiot rozmowy jest wielokrotnie sk\u0142adany w p\u00f3\u0142, splatany jak warkocz, jak papierowe \u201ezabaweczki\u201d, kt\u00f3re stercz\u0105 z tors\u00f3w i zadk\u00f3w robionych przez Kawalerowicz. W ko\u0144cu Go\u015b\u0107 (w wersji rapowej Go\u015bciu) wyg\u0142asza rezygnacj\u0119: \u201eIstotnie dobra duszo wpadli\u015bmy w rozwa\u017cania trudne ze wszech miar. Bo, to \u017ceby co\u015b mog\u0142o wygl\u0105da\u0107 i wydawa\u0107 si\u0119 czym\u015b, a nie by\u0107 i \u017ceby mo\u017cna by\u0142o m\u00f3wi\u0107 co\u015b, ale prawdy nie \u2013 to wszystko jest pe\u0142ne k\u0142opotu zawsze i dawniej i teraz\u201d (236 e). Wygl\u0105da\u0107 i wydawa\u0107 si\u0119 czym\u015b, a nie by\u0107 \u2013 to wra\u017cenie towarzyszy mi, kiedy patrz\u0119 na obrazy K. S\u0105 to prace\u00a0 z konieczno\u015bci sofistyczne, odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 do <em>fantastike<\/em>, \u0142udz\u0105ce. Z konieczno\u015bci, bo nie spos\u00f3b wykona\u0107 wizerunku \u201eprzestrzeni o wiele g\u0119stszej od przestrzeni wzroku\u201d. \u00a0Wymaganie od sztuki, by by\u0142a czym\u015b wi\u0119cej ni\u017c imitowaniem, jest wymaganiem, z\u00a0 kt\u00f3rego w \u015bwiecie zachodnim powszechnie sztuk\u0119 zwolniono. Jest fanaberi\u0105 ponad miar\u0119, podobn\u0105 do wymagania, by kochanka sta\u0142a si\u0119 mi\u0142o\u015bci\u0105. Rozd\u017awi\u0119k mi\u0119dzy <em>wydawaniem si\u0119 a byciem<\/em> w tw\u00f3rczo\u015bci Marzeny Kawalerowicz mo\u017cna dostrzec z powodu na\u0142o\u017cenia si\u0119 na sztuk\u0119\u00a0 erotyki, kt\u00f3ra niedostatki u\u017cywanego do os\u0105du sztuki intelektu wzmaga instynktem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jest to oczywi\u015bcie rozstrzygni\u0119cie wy\u0142\u0105cznie moje, przeprowadzone \u201ew odwo\u0142aniu\u201d do mojego cia\u0142a. I w \u017caden spos\u00f3b nie da si\u0119 go uog\u00f3lni\u0107. Mo\u017cliwo\u015b\u0107, \u017ce da\u0142oby si\u0119 ujednolici\u0107, uzgodni\u0107 w oparciu o spo\u0142eczne procedury odczucia w stosunku do erotyki i sztuki by\u0142aby mo\u017cliwo\u015bci\u0105 naprawd\u0119 upiorn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">W jednym Kott si\u0119 myli. Albo raczej pisze tak, jakby chcia\u0142 si\u0119 myli\u0107, jakby chcia\u0142 wierzy\u0107 w to, co pisze: \u201eErotyka jest zawsze poznaniem\u201d. Tak, ale tylko z perspektywy uczestnika. Z perspektywy obserwatora, szkicuj\u0105cego to co zobaczy\u0142, ju\u017c nie. Erotyka jest poznaniem i tautologi\u0105 zarazem. Spe\u0142niaj\u0105ce si\u0119 nieustannie (wyliczone przez Lema monstrualne siedem ton spermy na minut\u0119 w skali globu) poznawcze akty s\u0105 r\u00f3wnocze\u015bnie biologiczn\u0105 czkawk\u0105. Trudno czasem zdecydowa\u0107 na czym stawia akcent w swoich pracach Kawalerowicz. Erotyka jest poznaniem i r\u00f3wnocze\u015bnie spe\u0142nieniem instynktu upodobniania si\u0119. W\u0142\u0105cza uczestnik\u00f3w&nbsp; w niezmienny rytua\u0142 dotkni\u0119\u0107, spojrze\u0144, westchni\u0119\u0107. Jak narysowa\u0107 westchni\u0119cie? Dok\u0142adnie tak jak robi to Marzena Kawalerowicz. Jako szczeg\u00f3\u0142, przerysowany szczeg\u00f3\u0142. Szczeg\u00f3\u0142, kt\u00f3ry wy\u0142amuje si\u0119 z og\u00f3lnej kompozycji, wyrywa si\u0119 zupe\u0142nie jak mimowolny j\u0119k towarzysz\u0105cy dotykaniu drugiego. Kolejny nieanatomiczny, a erotyczny fa\u0142d sk\u00f3ry, si\u00f3dmy palec dodany tylko po to, by stymulowa\u0107 nasze oko tak d\u0142ugo, a\u017c zacznie wzdycha\u0107. Czy jest to szczeg\u00f3\u0142 zrobiony mocn\u0105 kresk\u0105 czy delikatn\u0105 tint\u0105, nie ma znaczenia \u2013 ka\u017cdy wzdycha troch\u0119 inaczej.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pojawiaj\u0105 si\u0119 w tych\u00a0 pracach co chwila szczeg\u00f3\u0142y, kt\u00f3re karz\u0105 raz jeszcze powa\u017cnie si\u0119 zastanowi\u0107, czy ca\u0142a ta tw\u00f3rczo\u015b\u0107 nie zmierza w stron\u0119 frenetycznego pansensualizmu. Czy pocz\u0105wszy od rysunk\u00f3w a\u017c po coraz obfitsze pa\u0142ubowate torsy i zadki, z coraz bardziej abstrakcyjnymi konstrukcjami w miejscu przyrodzenia wszystko nie pod\u0105\u017ca w stron\u0119 ostatecznego przerostu. W stron\u0119 gargantuicznego paroksyzmu triumfu cia\u0142a, radosnej barokowej katastrofy obfito\u015bci, kt\u00f3rej nic nie dzieli od epifanii, kt\u00f3ra sama jest antropofani\u0105 \u2013 zobaczeniem cz\u0142owieka. Wy\u0142uskaniem jego kszta\u0142tu z tego co powierzchowne. Ostatecznym wyzwoleniem z konwencji i czasu. Warto si\u0119 pochyli\u0107 cho\u0107by\u00a0 nad stercz\u0105cymi fallusami Kawalerowicz. W gruncie rzeczy artystka \u2013 kt\u00f3ra sama lub z drobn\u0105 pomoc\u0105 narzeczonego owija si\u0119 gaz\u0105 namoczon\u0105 w gipsie w celu wykonania odlewu swoich partii \u201edolno-tylnich\u201d\u00a0 z roz\u0142o\u017conymi nogami, nast\u0119pnie na tak wykonanej formie wylepia papier mach\u00e9, maluje to wszystko dowolnie i w ko\u0144cu doprawia wielkimi stercz\u0105cymi fallusami \u2013 bez trudu mog\u0142aby ubarwi\u0107 odcinek<em> XIII<\/em> <em>posterunku<\/em> czy\u00a0nawet <em>\u015awiata wed\u0142ug Kiepskich<\/em>\u00a0 po\u015bwi\u0119cony analizie problem\u00f3w sztuki wsp\u00f3\u0142czesnej. I to stanowi ju\u017c warto\u015b\u0107 sam\u0105 w sobie. Te stercz\u0105ce i dyndaj\u0105ce papierowe fallusy s\u0105 w swojej absurdalno\u015bci, uwolnieniu od jakiejkolwiek funkcji rozkosznie awangardowe. Modernistycznie wypi\u0119te na ca\u0142y \u015bwiat mog\u0105 by\u0107 namacalnym dowodem witalno\u015bci postawy <em>sztuka dla sztuki<\/em>. Wycelowane prosto w oczy pr\u0119\u017c\u0105 si\u0119, jakby by\u0142y p\u0119pkiem \u015bwiata. I by\u0107 mo\u017ce trafiaj\u0105 w sedno. W takich ustrojonych fallusami, waginami, \u201ezabaweczkami\u201d <em>zadkach<\/em> mog\u0142yby ta\u0144czy\u0107 orgiastyczne menady i centaury.\u00a0M\u00f3g\u0142by kroczy\u0107 Pantagruel. Jest po prostu w tych papierowych fiutach jaka\u015b nieobliczalno\u015b\u0107 bliska magicznemu uniesieniu, jest niewsp\u00f3\u0142mierno\u015b\u0107 wobec dnia dzisiejszego. S\u0105 one niestosowne, nie na miejscu, a kto wie, mo\u017ce i niesmaczne.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Ale i tu jest p\u0119kni\u0119cie. Moz\u00f3\u0142 i konsekwencja, z jak\u0105 pracuje Kawalerowicz\u00a0 to odwrotno\u015b\u0107 barokowego sza\u0142u. \u201eCi\u0119\u017cka praca\u201d w jak\u0105 wierzy, bli\u017csza jest o\u015bwieceniowym trudom de Sade&#8217;a, kt\u00f3ry r\u00f3wnie metodycznie zg\u0142\u0119bia\u0142 tajniki ludzkiej natury pocz\u0105wszy do naturalnych otwor\u00f3w w cielesnej pow\u0142oce.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Pozostawanie w kr\u0119gu tych samych temat\u00f3w upodabnia&nbsp; tw\u00f3rczo\u015b\u0107 K. do scjentystycznych dokona\u0144 dziewi\u0119tnastowiecznych heroin. Oboj\u0119tno\u015b\u0107 na reszt\u0119 \u015bwiata, zaci\u0119cie we w\u0142asnej pracy, kt\u00f3ra bez wzgl\u0119du na okoliczno\u015bci nie zmieni si\u0119, t\u0142umacz\u0105 fascynacj\u0119 artystki Mari\u0105 Curie-Sk\u0142odowsk\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Szukaj\u0105c przyk\u0142ad\u00f3w potwierdzaj\u0105cych uniwersalny charakter zwi\u0105zk\u00f3w pomi\u0119dzy \u017cyciem w mie\u015bcie i erotyk\u0105, nie spos\u00f3b zapomnie\u0107 o strumieniu \u015bwiadomo\u015bci Jamesa Joyce&#8217;a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Bez problemu mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, \u017ce kt\u00f3ry\u015b z bohater\u00f3w miejskiej <em>Odysei<\/em> (1904) Joyce&#8217;a w czasie swoich stymulowanych erotycznym rytmem peregrynacji natrafia na obrazy Marzeny Kawalerowicz. Natomiast pr\u00f3ba wprowadzenia tych obraz\u00f3w w p\u00f3\u017aniejszy o siedemdziesi\u0105t lat \u015bwiat <em>Konopielki<\/em> (1973) E. Redli\u0144skiego, \u015bwiat to\u017csamy z pozbawion\u0105 pr\u0105du i otoczon\u0105 bagnami wiosk\u0105 Taplary musia\u0142by wywo\u0142a\u0107 wstrz\u0105s, od kt\u00f3rego podgl\u0105daj\u0105cy narrator Kaziuk zn\u00f3w spad\u0142by z drzewa.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Wyliczanka s\u0142\u00f3w lu\u017ano uk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 w ca\u0142o\u015b\u0107 jak\u0105 sprokurowa\u0142 Joyce w <em>Ulissesie<\/em> doskonale koresponduje z wyliczank\u0105 form, faktur, postaci na obrazach.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Obecne na wystawie rysunki i szkice, notatki robione na ma\u0142ych kartkach, zape\u0142nionych dziesi\u0105tkami symultanicznych scenek, motyw\u00f3w, szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, tworz\u0105 wielkie rozlewisko pomys\u0142\u00f3w skomponowane podobnie do monologu Molly Bloom ko\u0144cz\u0105cego dubli\u0144ski dzie\u0144 Blooma i rozpoczynaj\u0105cy ostry wsp\u00f3\u0142czesny erotyzm w sztuce bezpardonowo ogo\u0142oconej z interpunkcji: \u201emia\u0142am otwart\u0105 dla jego ostatniego dnia mia\u0142 na sobie tak\u0105 przezroczyst\u0105 troch\u0119 koszul\u0119 mog\u0142am widzie\u0107 jego\u00a0pier\u015b r\u00f3\u017cow\u0105 chcia\u0142 dotyka\u0107 mojej swoj\u0105 przez chwil\u0119 ale mu nie pozwoli\u0142am by\u0142 bardzo przygaszony przede wszystkim ze strachu bo nigdy nic nie wiadomo suchoty albo zostawi mnie z dzieckiem embarazada ta stara s\u0142u\u017c\u0105ca Ines powiedzia\u0142a mi \u017ce jedna kropelka nawet gdyby si\u0119 przedosta\u0142a do \u015brodka ciebie po tym wszystkim po tym jak pr\u00f3bowa\u0142am z Bananem ale ba\u0142am si\u0119 \u017ce si\u0119 z\u0142amie i zagubi si\u0119 we mnie gdzie\u015b tam tak bo kiedy\u015b wyj\u0119li co\u015b takiego z jakiej\u015b kobiety co by\u0142o tam przez ca\u0142e lata obro\u015bni\u0119te sol\u0105 wapienn\u0105 oni wszyscy szalej\u0105 \u017ceby si\u0119 dosta\u0107 tam sk\u0105d wyszli mo\u017cna by pomy\u015ble\u0107 \u017ce nigdy nie mog\u0105 doj\u015b\u0107 dostatecznie wysoko w g\u00f3r\u0119 a potem w pewnym sensie zrywaj\u0105 z tob\u0105 a\u017c do nast\u0119pnego razu tak poniewa\u017c\u00a0 tam jest cudowne uczucie przez ca\u0142y czas takie \u0142agodne jak to sko\u0144czyli\u015bmy tak O tak da\u0142am mu sko\u0144czy\u0107 w moj\u0105 chusteczk\u0119 udaj\u0105c \u017ce nie jestem podniecona ale roz\u0142o\u017cy\u0142am nogi nie pozwoli\u0142am mu si\u0119 dotkn\u0105\u0107 pod halk\u0105 mia\u0142am sp\u00f3dnic\u0119 otwieraj\u0105ca si\u0119 z boku torturowa\u0142am go tak \u017ce ma\u0142o \u017cycia nie straci\u0142 najpierw \u0142askota\u0142am go uwielbia\u0142am podrywa\u0107 tego psa w hotelu rrrrsst Hauhauhauhauhau oczy mia\u0142 zamkni\u0119te i ptak przelecia\u0142 pod nami by\u0142 troch\u0119 wstydliwy ale lubi\u0142am go za to jak tego ranka kiedy zmusi\u0142am go \u017ceby si\u0119 zarumieni\u0142 troch\u0119 kiedy znalaz\u0142am si\u0119 na nim tak i rozpi\u0119\u0142am mu i wyj\u0119\u0142am mu go i odci\u0105gn\u0119\u0142am sk\u00f3rk\u0119 mia\u0142 co\u015b w rodzaju oka na ko\u0144cu wszyscy m\u0119\u017cczy\u017ani maj\u0105 same Guziki po\u015brodku ze z\u0142ej strony Molly kochanie nazwa\u0142 mnie jak on mia\u0142 na imi\u0119 Jack Joe Harry Mulvey tak zdaje mi si\u0119 by\u0142 porucznikiem raczej jasnow\u0142osy mia\u0142 taki roze\u015bmiany rodzaj g\u0142osu wi\u0119c by\u0142em u jakmutam wszystko by\u0142o jakmutam mia\u0142 w\u0105siki i powiedzia\u0142 \u017ce wr\u00f3ci Bo\u017ce wydaje mi si\u0119 zupe\u0142nie jakby to by\u0142o wczoraj i gdybym wysz\u0142a za m\u0105\u017c to zrobi to ze mn\u0105 a ja mu przyrzek\u0142am tak uczciwie \u017ce pozwol\u0119 mu si\u0119 zer\u017cn\u0105\u0107 natychmiast mo\u017ce ju\u017c umar\u0142 albo zosta\u0142 zabity albo jest Kapitanem albo admira\u0142em to ju\u017c prawie 20 lat [&#8230;]\u201d. Ten sam, od razu daj\u0105cy si\u0119 rozpozna\u0107, pomimo meandr\u00f3w nurt\u00a0pogr\u0105\u017caj\u0105cy wszystko w czym\u015b, od czego zacz\u0119li\u015bmy i co trudno nazwa\u0107, \u201eod dwudziestu kilku lat\u201d pulsuje w pracach Marzeny Kawalerowicz. Strumie\u0144 zala\u0142 \u017ar\u00f3d\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">PS<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Mo\u017cna \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce ani Bloom, ani jego \u017cona Molly nie widzieli obraz\u00f3w Kawalerowicz ju\u017c wtedy \u2013 16 czerwca w Dublinie, by\u0107 mo\u017ce uda si\u0119\u2026 w \u0141odzi. Atlas Sztuki wys\u0142a\u0142 im oczywi\u015bcie \u2013 jak wszystkim \u2013 zaproszenia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Krzysztof Cicho\u0144<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[89],"class_list":["post-7172","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-marzena_kawalerowicz"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7172","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7172"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7172\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15697,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7172\/revisions\/15697"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7172"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7172"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7172"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}