{"id":6861,"date":"2005-04-06T16:38:00","date_gmt":"2005-04-06T16:38:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=6861"},"modified":"2022-10-14T14:36:07","modified_gmt":"2022-10-14T14:36:07","slug":"kreska-obrotowa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/kreska-obrotowa\/","title":{"rendered":"KRESKA OBROTOWA"},"content":{"rendered":"\n<p>Jecha\u0107 do Drezna&#8230;\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Jedno jest pewne \u2013 nigdy nie wyobra\u017ca\u0142 sobie, \u017ce mo\u017ce by\u0107 kim\u015b innym ni\u017c artyst\u0105, a konkretnie \u2013 malarzem, a jego pierwsze wspomnienie sprzed wielu lat, osadzone w\u00a0 g\u0142\u0119bokiej epoce demolud\u00f3w, przynosi \u2013 opr\u00f3cz og\u00f3lnego rysu \u2013 tak\u017ce pewien interesuj\u0105cy szczeg\u00f3\u0142. W wywiadzie udzielonym ostatnio Kazimierzowi Nowosielskiemu na pytanie, kiedy zorientowa\u0142 si\u0119 \u2013 \u201eo co chodzi w malarstwie\u201d \u2013 odpowiada: \u2013 \u201e Gdy w wieku\u00a0 oko\u0142o 10 lat w Galerii Drezde\u0144skiej zobaczy\u0142em obraz van Gogha. A jecha\u0142em tam z moj\u0105 matk\u0105 wiedz\u0105c, \u017ce koniecznie musz\u0119 stan\u0105\u0107 przed p\u0142\u00f3tnem tego, a nie innego malarza.(&#8230;) Jecha\u0142em do tego przybytku sztuki z najmocniejszym postanowieniem mego \u017cycia: \u017ce b\u0119d\u0119 malarzem takim jak van Gogh. I \u017ce nie b\u0119d\u0105 mi potrzebne \u017cadne szko\u0142y: wystarczy samo \u017cycie i pasja..\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Temu ostatniemu zdaniu, kt\u00f3re \u2013 nota bene \u2013 sta\u0142o si\u0119 niemal obowi\u0105zuj\u0105cym, poprawno\u015bciowym has\u0142em\u00a0 kolejnych, wst\u0119puj\u0105cych obecnie\u00a0 na scen\u0119 rocznik\u00f3w m\u0142odych aktor\u00f3w, plastyk\u00f3w, czy pisarzy \u2013 ot\u00f3\u017c temu bu\u0144czucznemu prze\u015bwiadczeniu Henryka Cze\u015bnika powzi\u0119temu w latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych, k\u0142am zada\u0142o samo \u017cycie. Najpierw otwieraj\u0105c przed nim wyk\u0142adowe sale Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Sztuk Plastycznych w Gda\u0144sku, gdzie jego wra\u017cliwo\u015b\u0107 i umiej\u0119tno\u015bci kszta\u0142towali tacy profesorowie jak Bohdan Borowski, Rajmund Pietkiewicz, Kazimierz Ostrowski, czy Roman Usarewicz. Nast\u0119pnie czyni\u0105c go tej\u017ce szko\u0142y \u2013 ju\u017c jako Akademii Sztuk Pi\u0119knych \u2013 profesorem. Nie by\u0142 to jednak \u2013 jak mo\u017cnaby przypuszcza\u0107 \u2013 jeszcze jeden wariant telenoweli o zbuntowanym, a na koniec ob\u0142askawionym regularn\u0105 pensj\u0105 i profesur\u0105 nonkonformi\u015bcie. Istotny bowiem w tej historii jest autentyczny, niczym niezast\u0105piony, irracjonalny przecie\u017c spos\u00f3b istnienia i prze\u017cywania \u015bwiata, zwany w statystykach i gazetowych kronikach towarzyskich \u2013 \u201ebyciem artyst\u0105\u201d. W kaboty\u0144skim wykonaniu, tak ch\u0119tnie zwielokrotnianym przez rozmaite\u00a0 talk-show, status ten niczym nie r\u00f3\u017cni si\u0119 od dyskotekowego clowna, czy sprzedawcy konsumpcyjnych marze\u0144, jednak\u017ce \u201ebycie artyst\u0105\u201d dla Henryka Cze\u015bnika oznacza co\u015b zupe\u0142nie innego. Jest nim sta\u0142y, wewn\u0119trzny przymus przekszta\u0142cania rzeczywisto\u015bci we w\u0142asne wizje, nieob\u0142askawione sezonow\u0105 mod\u0105, czy dyrektywami wp\u0142ywowych krytyk\u00f3w. M\u0142odzie\u0144czy patronat van Gogha, \u201ew\u0142a\u015bnie tego, a nie innego malarza\u201d \u2013 jak podkre\u015bli\u0142 w wywiadzie artysta \u2013 dotyczy\u0142 wi\u0119c nie tyle konkretnej stylistyki, czy temat\u00f3w prac, co samej postawy tw\u00f3rcy. Dzisiaj, kiedy takie poj\u0119cia jak \u201ebycie zbuntowanym\u201d, czy \u201enietypowym outsiderem\u201d stanowi\u0105 trwa\u0142y element rynkowej reklamy, a\u017c wstyd przypisa\u0107 tego rodzaju postaw\u0119 komu\u015b, kto jak Henryk Cze\u015bnik \u2013 praktykuje j\u0105 konsekwentnie, od samego pocz\u0105tku swojej drogi artystycznej. Swoj\u0105 drog\u0105 ciekawe by\u0142oby pytanie z jakich \u017ar\u00f3de\u0142 \u2013 ksi\u0105\u017cek, reprodukcji, czy artyku\u0142\u00f3w \u2013 zaczerpn\u0105\u0142 m\u0142ody ch\u0142opak jad\u0105cy z matk\u0105 do enerdowskiego Drezna swoj\u0105 wiedz\u0119 na temat van Gogha. W gda\u0144skim muzeum mo\u017cna by\u0142o obejrze\u0107 w\u00f3wczas, opr\u00f3cz s\u0142awnego S\u0105du Ostatecznego Memlinga, kilku wybitnych, cho\u0107 uwa\u017canych za drugorz\u0119dnych niderlandzkich pejza\u017cyst\u00f3w. S\u0142owem \u2013 co mocniej poci\u0105ga\u0142o nastoletniego ch\u0142opca w obietnicy zetkni\u0119cia si\u0119 z oryginalnym p\u0142\u00f3tnem Mistrza: legenda artysty przekl\u0119tego, czy spos\u00f3b nak\u0142adania przeze\u0144 farb \u2013 warstwa za warstw\u0105 ? \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/03\/Czesnik-portret.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6877\"\/><figcaption>Portret Henryka Cze\u015bnika<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>\u00a0\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 Szukaj\u0105c por\u00f3wnania<\/p>\n\n\n\n<p>Zawsze go szukamy, nawet w\u00f3wczas, kiedy udaje nam si\u0119 uda\u0107, \u017ce nie jest ono istotne. Por\u00f3wnanie \u2013 podobnie jak powt\u00f3rzenie \u2013 nale\u017cy do koniecznych warunk\u00f3w naszego poznania. Dotyczy w r\u00f3wnym stopniu nauk \u015bcis\u0142ych, co sztuki. Ogl\u0105daj\u0105c wielokrotnie prace Henryka Cze\u015bnika, a tak\u017ce zyskuj\u0105c przez lata wiedz\u0119 na temat ich autora \u2013 anegdotyczn\u0105, towarzysk\u0105, wreszcie plotkarsk\u0105 \u2013 nie mog\u0142em oprze\u0107 si\u0119 wra\u017ceniu, \u017ce w swoich artystycznych i \u017cyciowych dzia\u0142aniach, przypomina on do pewnego stopnia barwn\u0105 posta\u0107 Vladimira z \u201eCzu\u0142ego barbarzy\u0144cy\u201d Bohumila Hrabala.\u00a0 Pokrewie\u0144stwo to jest w moim odczuciu nie tyle formalne, co mentalne: dotyczy zatem przede wszystkim filozofii \u017cycia i filozofii uprawiana sztuki, oraz \u0142\u0105czenia tych dw\u00f3ch rzeczywisto\u015bci w sp\u00f3jn\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107. Podobnie jak w do\u015bwiadczeniu praskiej awangardy \u2013 plastycznej i literackiej \u2013 jest Henryk Cze\u015bnik zwolennikiem pogl\u0105du, \u017ce nie ma takiej sfery naszej rzeczywisto\u015bci, kt\u00f3ra po przekszta\u0142ceniu nie mog\u0142aby sta\u0107 si\u0119 sztuk\u0105. Uliczne grafitti, plama oleju na jezdni, refleks s\u0142o\u0144ca na ob\u0142upanym tynku kamienicy, twarz motorniczego w przemykaj\u0105cym tramwaju, ok\u0142adka dawno przeczytanej ksi\u0105\u017cki, czy bilet teatralny odnaleziony w szufladzie babcinej komody \u2013 wszystko to, wraz z ze wschodami i zachodami s\u0142o\u0144ca, rozgwarem rozm\u00f3w w knajpie, wzbogacone dodekafoni\u0105 \u015bwiate\u0142 i odg\u0142os\u00f3w miasta \u2013 stanowi\u00a0 kopalni\u0119 motyw\u00f3w, niewyczerpany rezerwuar natchnie\u0144 i zachwyt\u00f3w dla artysty \u2013 niespiesznego przechodnia, ekstatycznego czciciela codzienno\u015bci. O ile bowiem sztuka minionych wiek\u00f3w polega\u0107 mia\u0142a na sprowadzaniu niezwyk\u0142ego w zwyk\u0142e, a wi\u0119c czego\u015b transcendentnego w namacalne, o tyle w wydaniu praskich awangardzist\u00f3w \u2013 z codziennego, najbardziej zwyk\u0142ego elementu, czyni\u0142a rzeczy niepowtarzalne, magiczne, niecodzienne. Tym mocnym rysem r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 czeski surrealizm od francuskiego, kt\u00f3ry poszukiwa\u0142 natchnienia nie \u201etutaj\u201d \u2013 na w\u0142asnej ulicy, lecz \u201etam\u201d \u2013 w pod\u015bwiadomo\u015bci, micie, krainie snu. Nadzwyczaj trafnie, syntetycznie, uj\u0105\u0142 to Bohumil Hrabal, pisz\u0105c w \u201eCzu\u0142ym barbarzy\u0144cy\u201d \u2013 \u201eWy wszyscy, kt\u00f3rzy podziwiacie grafiki Vladimira, wiedzcie, \u017ce te ma\u0142e przygody mog\u0105 przydarzy\u0107 si\u0119 i wam, my\u015bl\u0119, \u017ce je\u015bli nadacie im znaczenie niezwyk\u0142ego spotkania, tak\u017ce wy zaczniecie uwa\u017ca\u0107 swoje \u017cycie za wyj\u0105tkowe, a zatem pi\u0119kne. Wskoczcie bez l\u0119ku, g\u0142ow\u0105 naprz\u00f3d, do bezpowrotnej tera\u017aniejszo\u015bci, bo tylko tak, w mgnieniu oka, znajdziecie si\u0119 w samym sercu wieczno\u015bci.\u201d Podobny skok w \u201ebezpowrotn\u0105 tera\u017aniejszo\u015b\u0107\u201d proponuje we w\u0142asnym imieniu i bardzo w\u0142asnym stylem Henryk Cze\u015bnik. Kiedy pewnego razu znalaz\u0142 si\u0119 w hotelu, gdzie wymieniano drzwi, natychmiast zaabsorbowa\u0142 ten materia\u0142, by stworzy\u0107 na nim, a w\u0142a\u015bciwie w nim \u2013 kolejny zapis mijaj\u0105cej chwili. Podobnie by\u0142o z lustrem znalezionym na budowlanym \u015bmietniku. Przypomina to nie tyle Bu\u0142hakowowskie \u201eZapiski na mankietach\u201d, co \u201eObroty rzeczy\u201d Mirona Bia\u0142oszewskiego: artysta jest tym, kt\u00f3ry tworzy niezwyczajne, z pospolitego \u2013 by nie powiedzie\u0107 \u2013 podrz\u0119dnego tworzywa. Rzecz w tym, by ka\u017cd\u0105 rzecz w\u0142a\u015bnie odpowiednio \u201eobr\u00f3ci\u0107\u201d, przekszta\u0142ci\u0107, natchn\u0105\u0107 nowym i w\u0142asnym znaczeniem. Oczywi\u015bcie nie jest to praktyka ca\u0142kowicie samozwa\u0144cza i druzgoc\u0105co nowatorska. W postmodernistycznym \u015bwiecie \u2013 niczym w Dantejskim czy\u015b\u0107cu \u2013 skazani jeste\u015bmy na system odbi\u0107, powt\u00f3rzonych gest\u00f3w, repetycji, ech, westchnie\u0144 i zachwyt\u00f3w, kt\u00f3re odkryto ju\u017c przed nami. Ale tylko ten, kto nie ukrywaj\u0105c tej trudnej sytuacji \u2013 usi\u0142uje mimo to obdarzy\u0107 rzeczywisto\u015b\u0107 w\u0142asnym charakterem pisma \u2013 ma szans\u0119 na przetrwanie. Henryk Cze\u015bnik\u00a0 podobny do Hrabalowskiego Vladimira \u2013 tak\u017ce w niezliczonej ilo\u015bci anegdot, kt\u00f3re nale\u017c\u0105 ju\u017c do trwa\u0142ego klimatu Gda\u0144ska i Sopotu \u2013 stworzy\u0142 w\u0142asny charakter artystycznego pisma. Jego mi\u0119kka, owalna kreska, wyrastaj\u0105ca z rozmazanego t\u0142a kolorystycznej plamy, wzbogacona cz\u0119sto surrealn\u0105 inskrypcj\u0105 \u2013 jest rozpoznawalna w ka\u017cdej galerii i w ka\u017cdej sytuacji.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Zamiast analizy<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, pr\u00f3cz tego wszystkiego istnieje poka\u017any rejestr kierunk\u00f3w sztuki, czy poszczeg\u00f3lnych artyst\u00f3w, kt\u00f3rych mo\u017cna, czy te\u017c nale\u017cy przywo\u0142a\u0107, analizuj\u0105c prace Cze\u015bnika. Jego ekspresjonizm, liryczny w gruncie rzeczy i pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 cz\u0119\u015bciej poczuciem\u00a0 humoru,\u00a0 ni\u017c efektem szokowania odbiorcy, wi\u0119cej zawdzi\u0119cza jak si\u0119 zdaje Paulowi Klee, Raoulowi Dufy, a nawet Joanowi Miro, ni\u017c Egonowi Schiele, czy Oskarowi Kokoschce. By\u0107 mo\u017ce by\u0142by to wdzi\u0119czny temat dla psychoanalityka: wielokrotnie na przyk\u0142ad powracaj\u0105cy temat samochodu \u2013 auteczka, tylko pozornie nieudacznie ob\u0142ego, z \u201edoprawionymi\u201d ko\u0142ami. Dlaczego bowiem artysta dojrza\u0142y, doskonale panuj\u0105cy nad swoim warsztatem, tak cz\u0119sto pos\u0142uguje si\u0119 technik\u0105 \u201ebazgroty\u201d, dzieci\u0119cego w\u0142a\u015bnie skr\u00f3tu, wyrafinowanej naiwno\u015bci ? Zapewne nieobca mu jest Gombrowiczowska lekcja artysty dzieckiem podszytego, ca\u0142a skomplikowana gra m\u0142odo\u015bci wysadzaj\u0105cej z siod\u0142a dojrza\u0142o\u015b\u0107 i dojrza\u0142o\u015bci przegl\u0105daj\u0105cej si\u0119 w m\u0142odziaku. Ale czy wyczerpuje to nasz\u0105 natarczyw\u0105 ciekawo\u015b\u0107 co do wyboru takich w\u0142a\u015bnie, a nie innych \u015brodk\u00f3w? Jak na przyk\u0142ad mieliby\u015bmy interpretowa\u0107 wyra\u017an\u0105 predylekcj\u0119 artysty do chybotliwej r\u00f3wnowagi pomi\u0119dzy obrysem ludzkiej g\u0142owy, a zwie\u0144czeniem m\u0119skiego cz\u0142onka? Po\u015br\u00f3d typowych dla Cze\u015bnika motyw\u00f3w jest tak\u017ce i ten:\u00a0 kopulatywnie z\u0142\u0105czona para z odstaj\u0105c\u0105 gargantuicznie nog\u0105. Mo\u017ce nale\u017ca\u0142oby w tym miejscu wspomnie\u0107 o kierunku Nowej Figuracji, kt\u00f3ra \u2013 pocz\u0105wszy od nowojorskiej wystawy w 1959 roku\u00a0 poprzez\u00a0 stale wzrastaj\u0105c\u0105, europejsk\u0105 s\u0142aw\u0119 Bacona \u2013 wywar\u0142a tak przemo\u017cny wp\u0142yw na wielu\u00a0 gda\u0144skich \u2013 starszych i r\u00f3wie\u015bnych koleg\u00f3w Cze\u015bnika \u2013 by wspomnie\u0107 w tym miejscu niezwyk\u0142e obrazy Wies\u0142awa Markowskiego? Jak zawsze w takiej sytuacji erudycyjny wypis przypominaj\u0105cy ksi\u0105\u017ck\u0119 telefoniczn\u0105, bardziej komplikuje, ni\u017c u\u0142atwia dotarcie do istoty rzeczy. Gdybym szuka\u0107 mia\u0142 jakiej\u015b jednej s\u0142ownej formu\u0142y opisuj\u0105cej to malarstwo, powiedzia\u0142bym, \u017ce jego tematy wywodz\u0105 si\u0119 z typowej, \u015brodkowoeuropejskiej groteski losu i historii, formy natomiast oscyluj\u0105 pomi\u0119dzy liryczn\u0105 abstrakcj\u0105, ekspresjonizmem i najdawniejsz\u0105, mi\u0119kk\u0105, bynajmniej nie prymitywn\u0105 lini\u0105 z pomoc\u0105 jakiej anonimowi arty\u015bci w grotach Lascaux, czy ska\u0142ach Font de Gaume, przedstawiali zwierz\u0119ta. Mo\u017ce to w\u0142a\u015bnie jest ukrytym, niezwykle wyrafinowanym powrotem do \u017ar\u00f3de\u0142 naszego wsp\u00f3lnego dzieci\u0144stwa?\u00a0<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pawe\u0142 Huelle<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[80],"class_list":["post-6861","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-henryk_czesnik"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6861","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6861"}],"version-history":[{"count":17,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6861\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15809,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6861\/revisions\/15809"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6861"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6861"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6861"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}