{"id":6327,"date":"2004-11-04T11:16:00","date_gmt":"2004-11-04T11:16:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=6327"},"modified":"2022-10-16T12:00:36","modified_gmt":"2022-10-16T12:00:36","slug":"nie-widze","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/nie-widze\/","title":{"rendered":"\u201eNie widz\u0119&#8230;\u201d"},"content":{"rendered":"\n<p>Cztery dziewi\u0119ciominutowe filmy kr\u0119cone nieruchom\u0105 kamer\u0105 umieszczon\u0105 po\u015brodku ulicy. Dwa filmy s\u0105 czarno-bia\u0142e, dwa kolorowe. Co na nich widzimy?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0142a\u015bciwie niewiele.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PNa-TABLICA.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6332\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Film pierwszy: ulica. \u0141odzianin rozpozna Piotrkowsk\u0105, ale dla postronnego obserwatora to po prostu przeci\u0119tna miejska ulica o ci\u0105g\u0142ej, paropi\u0119trowej, niezbyt wysokiej zabudowie. Ani \u0142adna, ani brzydka. \u017badna. Zreszt\u0105 ma\u0142o wida\u0107, jako\u015b\u0107 ta\u015bmy pozostawia wiele do \u017cyczenia. Lewa strona ulicy ginie w cieniu, praw\u0105 wida\u0107 lepiej, cho\u0107 o\u015bwietla j\u0105 rozproszone, md\u0142e \u015bwiat\u0142o. \u015arodkiem biegnie tramwajowe torowisko. Pomi\u0119dzy po\u0142yskuj\u0105cymi szynami bia\u0142e pasy ruchu. Przerywane, mo\u017cna przekracza\u0107. Ale nikt nie przekracza. Ruch jest bowiem do\u015b\u0107 niemrawy. \u017badnych kork\u00f3w, zator\u00f3w, nie ma powod\u00f3w do wyprzedzania. Widok mo\u017ce rozczuli\u0107 czuj\u0105cych peerelowsk\u0105 nostalgi\u0119: ulic\u0105 sun\u0105 syrenki, warszawy (tak\u017ce te \u201estare\u201d, o op\u0142ywowych kszta\u0142tach pobiedy), du\u017ce polskie fiaty, zwane teraz \u201ekanciakami\u201d, bratnie wartburgi i trabanty, dostawcze \u017cuki, autobusy \u201eog\u00f3rki\u201d, niekt\u00f3re przegubowe. Nie ma ci\u0119\u017car\u00f3wek, wida\u0107 obowi\u0105zuje je zakaz wjazdu. Skromny repertuar swojskich samochodowych marek urozmaica przemykaj\u0105cy przed kamer\u0105 egzotyczny zaporo\u017cec. Zastanawia brak maluch\u00f3w. Ale on te\u017c datuje obraz. Czy jeste\u015bmy w epoce wczesnogierkowskiej?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PNa-PLAC.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6334\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Na ulicy s\u0105 te\u017c ludzie. Zwykli przechodnie, o s\u0142abo czytelnych sylwetkach, niewidocznych twarzach. Id\u0105 chodnikami, do\u015b\u0107 pe\u0142nymi, ale nie t\u0142ocznymi. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 pieszych prawid\u0142owo przekracza jezdni\u0119, przechodz\u0105c na pasach. Ludzie przechodz\u0105 grupkami, cz\u0119\u015bciej lub rzadziej, gdy\u017c najwyra\u017aniej nie ma \u015bwiate\u0142, kt\u00f3re by nadawa\u0142y regularny rytm ruchowi ulicznemu. Zdarzaj\u0105 si\u0119 niesubordynowani obywatele, kt\u00f3rzy przecinaj\u0105 jezdni\u0119 jak chc\u0105, na ukos, na skr\u00f3ty, gdzie b\u0105d\u017a. Czasem kto\u015b przechodzi tu\u017c przed kamer\u0105. Oty\u0142a kobieta ci\u0119\u017ckim krokiem powoli przemierza tory. Dzie\u0144 jest szary, s\u0105dz\u0105c po ubraniach ludzi ch\u0142odny. Wszystko zdaje si\u0119 by\u0107 widziane przez brudn\u0105 szyb\u0119, brudn\u0105 szyb\u0119 autobusu, o kt\u00f3rej pisa\u0142 niegdy\u015b Stanis\u0142aw Bara\u0144czak. Film jest niemy, s\u0142ycha\u0107 tylko terkot kamery.<\/p>\n\n\n\n<p>Film drugi: w\u0142a\u015bciwie to samo. Taka sama ulica (\u0142odzianin wie, \u017ce to ta sama Piotrkowska, tylko widziana w drug\u0105 stron\u0119). Obraz troch\u0119 mroczniejszy, gorsza widoczno\u015b\u0107, mo\u017ce gorsza pogoda. Te same samochody, raz wi\u0119cej, raz mniej. Ludzie na chodnikach, z rzadka jaka\u015b posta\u0107 przesuwa si\u0119 przed obiektywem. Poza tym nic. Na ulicy nie dzieje si\u0119 nic.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PNa-PLAC-NIEPODLEGLOSCI.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6337\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Nie dzieje si\u0119 nic, cho\u0107 dzia\u0107 by si\u0119 mog\u0142o. Co\u015b bowiem zak\u0142\u00f3ca owo niedzianie si\u0119. Po\u015brodku jezdni, pomi\u0119dzy tramwajowymi szynami ustawiono bia\u0142y ekran. Ekran jest spory, na oko ma jakie\u015b 3 metry szeroko\u015bci na 2 wysoko\u015bci. W pierwszym filmie po minucie projekcji, po diagonali pojawia si\u0119 na nim napis: PLAC, po trzech minutach: WOLNO\u015aCI, po kolejnych minutach PLAC znika, zostaje tylko WOLNO\u015aCI. W filmie drugim, w tym samym czasowym porz\u0105dku, na ekranie pojawiaj\u0105 si\u0119 litery: PLAC NIEPODLEG\u0141O\u015aCI. Napisy s\u0105 zgodne z topografi\u0105 miejsca, wskazuj\u0105 kierunki, w kt\u00f3rych zmierza ulica. Tylko \u017ce \u017caden z przechodni\u00f3w ani tego poka\u017anego bia\u0142ego prostok\u0105ta, ani wypisanych na nim s\u0142\u00f3w nie zauwa\u017ca. Przez 18 minut projekcji nie odnotowujemy \u017cadnej reakcji, ani jednego spojrzenia, zwolnienia kroku, zatrzymania. \u201eNie widz\u0119, nie s\u0142ysz\u0119\u201d, jak kwitowa\u0142 brak sejmowych sprzeciw\u00f3w peerelowski marsza\u0142ek Czes\u0142aw Wycech, po kt\u00f3rym w pami\u0119ci narodu zosta\u0142o tylko to powiedzenie.<\/p>\n\n\n\n<p>Film trzeci: wyra\u017ana zmiana. Ulica ta sama (zapami\u0119tali\u015bmy kilka charakterystycznych element\u00f3w kamienic), ale o ile\u017c doskonalsza technika filmowania. Wszystko wida\u0107 znacznie lepiej. Obraz jest kolorowy, obiektyw ostro rysuje kszta\u0142ty. Dobrej jako\u015bci wizji sprzyja te\u017c pogoda \u2013 mocno \u015bwieci s\u0142o\u0144ce. No i jest d\u017awi\u0119k. Jest to tylko zapis ulicznego szumu, strz\u0119pki przypadkowych odezwa\u0144, oderwane pojedyncze s\u0142owa, ale najwyra\u017aniej miejsce amatorskiej \u201eszesnastki\u201d zaj\u0119\u0142a \u201ecyfra\u201d, kt\u00f3ra pozwala utrwali\u0107 wszystko i ka\u017cdemu.<\/p>\n\n\n\n<p>Zmieni\u0142a si\u0119 i ulica. Zakaz wjazdu informuje, \u017ce wycofano ruch samochodowy, zamieniaj\u0105c jezdni\u0119 w \u015br\u00f3dmiejski deptak. Zlikwidowano tory i pasy, uprzednio wykre\u015blaj\u0105ce szar\u0105 perspektyw\u0119 ulicy. Jest pi\u0119kny, letni dzie\u0144. W s\u0142o\u0144cu przyjemnie i \u015bwie\u017co prezentuj\u0105 si\u0119 fasady kamienic. Jest nowa nawierzchnia, zlikwidowano tory, s\u0105 nieobecne przedtem reklamy, kolorowy s\u0142up og\u0142oszeniowy, jakie\u015b barwne stela\u017ce, w poprzek ulicy wisi baner. W g\u0142\u0119bi wida\u0107 restauracyjny ogr\u00f3dek. Nowo\u015bci\u0105 s\u0105 te\u017c riksze, do\u015b\u0107 liczne, wyra\u017anie znajduj\u0105ce klient\u00f3w, oczywi\u015bcie zdobne reklamowymi napisami. Sporo rowerzyst\u00f3w, troch\u0119 pieszych. Opalone dziewczyny. Samochody, w szerokiej gamie marek i kolor\u00f3w, widzimy tylko, gdy z konieczno\u015bci skr\u0119caj\u0105 na boki lub mijaj\u0105 przecznic\u0119. W pewnym momencie, tu\u017c przed kamer\u0105 powoli zawraca bia\u0142a furgonetka z napisem \u201eParcel logistic express\u201d. S\u0142ycha\u0107 zirytowan\u0105 kobiet\u0119 w oliwkowym oplu corsie: \u201etrzeba tu postawi\u0107 zakaz wjazdu, jak tu si\u0119 mo\u017cna zmie\u015bci\u0107&#8230;\u201d. Jeste\u015bmy zatem w dzisiejszym mie\u015bcie.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PNa-NIEPODLEGLOSCI.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6345\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Film czwarty, ostatni: powt\u00f3rzony manewr z filmu drugiego. Patrzymy w drug\u0105 stron\u0119 ulicy. Tym razem patrzymy pod s\u0142o\u0144ce, silny kontrast \u015bwiat\u0142ocieniowy ogranicza widzenie. W zalanej blaskiem przestrzeni przemieszczaj\u0105 si\u0119 ciemne ludzkie sylwetki rzucaj\u0105ce mocne cienie. O\u015blepiaj\u0105co rozb\u0142yskuj\u0105 szyby samochod\u00f3w. P\u00f3\u017aniej w trakcie filmowania s\u0142o\u0144ce si\u0119 przesuwa, ju\u017c tak nie razi, wszystko staje si\u0119 lepiej widoczne. Kamienice, riksze, ludzie, rowery. Obok kamery przechodzi pot\u0119\u017cny zamiatacz \u2013 czarnosk\u00f3ry w pomara\u0144czowej, odblaskowej kamizelce. Policja jedzie volkswagenem. Tak, rzecz dzieje si\u0119 wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>A zatem min\u0119\u0142y lata i wiele si\u0119 zmieni\u0142o. W wygl\u0105dzie ludzi, w wygl\u0105dzie miasta. W technicznych mo\u017cliwo\u015bciach rejestracji obrazu i d\u017awi\u0119ku. Lecz w filmie nie zmieni\u0142o si\u0119 jedno: nadal po\u015brodku ulicy stoi dziwny, absurdalny ekran, na kt\u00f3rym w tym samym, kilkuminutowym rytmie pojawiaj\u0105 si\u0119 napisy: PLAC WOLNO\u015aCI, PLAC NIEPODLEG\u0141O\u015aCI. I nie zmieni\u0142o si\u0119 jeszcze jedno: nikt tego nie zauwa\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego? Zdawa\u0107 by si\u0119 mog\u0142o, \u017ce zar\u00f3wno w szarzy\u017anie peerelowskiej ulicy, jak i w dzisiejszej \u201ekapitalistycznej\u201d miejskiej ikonosferze ta spora bia\u0142a p\u0142aszczyzna powinna przyci\u0105ga\u0107 wzrok. Sw\u0105 bia\u0142o\u015bci\u0105 wybija si\u0119 zar\u00f3wno z dawniej burego, jak dzi\u015b pstrokatego t\u0142a. Jest du\u017c\u0105, czyst\u0105 plam\u0105, kt\u00f3ra z nieskazitelnego \u015bwiata geometrii zapl\u0105ta\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d wizualnego chaosu miasta. Stoi po\u015brodku ulicy, przeszkadza, zas\u0142ania. Jest inna, obca, wi\u0119c czemu niedostrzegana?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PWa-TABLICA.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6347\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Co wi\u0119cej, bia\u0142y ekran nie jest pust\u0105 form\u0105. Chocia\u017c w niczym nie przypomina \u201esystemu informacji miejskiej\u201d, wytycza kierunki, wskazuje place, ku kt\u00f3rym rzeczywi\u015bcie prowadzi ulica. I co najwa\u017cniejsze \u2013 nazwy tych plac\u00f3w nie s\u0105 oboj\u0119tne. Nadano im imiona najcenniejszych narodowych warto\u015bci: WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrazu otwiera si\u0119 tu polityczno-socjologiczny trop interpretacji. To przecie\u017c konkretny czas, konkretna ulica, konkretne miasto. C\u00f3\u017c zatem te filmy m\u00f3wi\u0105 o tych czasach, o mie\u015bcie, o jego mieszka\u0144cach? \u017be byli oboj\u0119tni na te warto\u015bci i s\u0105 na nie oboj\u0119tni nadal? \u017be nie zauwa\u017cali braku WOLNO\u015aCI i NIEPODLEG\u0141O\u015aCI, a teraz nie zauwa\u017caj\u0105 jej odzyskania? Czy to, \u017ce WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106 to dla nich tylko nazwy miejskich plac\u00f3w, kt\u00f3re r\u00f3wnie dobrze mog\u0142yby si\u0119 nazywa\u0107 Targowy i Dworcowy? To, \u017ce droga ku WOLNO\u015aCI i NIEPODLEG\u0141O\u015aCI to po prostu droga po zakupy, do apteki, do fryzjera? A mo\u017ce to, \u017ce ustrojowa transformacja nie zmieni\u0142a ich \u017cycia, tylko zmieni\u0142a wygl\u0105d reprezentacyjnej ulicy miasta? \u0141\u00f3d\u017a to przecie\u017c nie tylko wyszykowana Piotrkowska, to opustosza\u0142e fabryki, bezrobocie, zdegradowane blokowiska, rozsypuj\u0105ca si\u0119 substancja dziewi\u0119tnastowiecznego miasta. C\u00f3\u017c jej mieszka\u0144com da\u0142a WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106? A mo\u017ce po prostu te filmy m\u00f3wi\u0105 o zm\u0119czeniu i zagonieniu, kt\u00f3re zabijaj\u0105 ciekawo\u015b\u0107 czegokolwiek, co by wy\u0142amywa\u0142o si\u0119 z codziennego kieratu? O \u017cyciu, w kt\u00f3rym niezale\u017cnie od ustroju na wszystko si\u0119 oboj\u0119tnieje? Kogo obchodzi\u0142a i obchodzi WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106? Czy obchodzi\u0142a \u0142\u00f3dzkie tkaczki, gdy pracowa\u0142y na trzy zmiany, czy obchodzi je teraz, gdy pracy nie ma?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Tak mo\u017cna czyta\u0107 te filmy, ale na pewno nie wyczerpuje to pyta\u0144, do jakich prowokuj\u0105. Mo\u017cna na przyk\u0142ad zastanawia\u0107 si\u0119, czy z podobn\u0105 oboj\u0119tno\u015bci\u0105 spotka\u0142yby si\u0119 s\u0142owa nie szlachetne i podnios\u0142e, lecz wulgarne, spro\u015bne? Albo zawieraj\u0105ce podniecaj\u0105c\u0105 propozycj\u0119? Obiecuj\u0105ce pieni\u0105dze, seks? Albo gdyby ekrany ukazywa\u0142y gejowsk\u0105 par\u0119, jak niedawno niszczone billboardy? Tu jednak pojawia si\u0119 w\u0105tpliwo\u015b\u0107, czy takie stawianie sprawy nie spycha nas w uproszczon\u0105 publicystyk\u0119, je\u015bli nie wr\u0119cz w populistyczn\u0105 demagogi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Opisane tu wydarzenia dziej\u0105ce si\u0119 po\u015brodku g\u0142\u00f3wnej ulicy miasta s\u0105 dzia\u0142aniem, kt\u00f3re obecnie zwyk\u0142o si\u0119 okre\u015bla\u0107 mianem \u201esztuki w przestrzeni publicznej\u201d, cho\u0107 w wypadku wcze\u015bniejszej akcji dzia\u0142anie wyprzedza\u0142o ow\u0105 klasyfikacj\u0119. \u201eSztuka w przestrzeni publicznej\u201d to kolejny interpretacyjny kontekst, w jakim mo\u017cna pr\u00f3bowa\u0107 zobaczy\u0107 akcj\u0119 PLAC WOLNO\u015aCI i PLAC NIEPODLEG\u0141O\u015aCI. W Polsce nowe jest nie tyle samo zjawisko \u201esztuki w przestrzeni publicznej\u201d (taka wszak powstawa\u0142a i funkcjonowa\u0142a od wiek\u00f3w, p\u00f3ki nie zosta\u0142a zamkni\u0119ta w wyspecjalizowanych przestrzeniach muzealno-galeryjnych), ile samo poj\u0119cie \u201eprzestrzeni publicznej\u201d, kt\u00f3re jest poj\u0119ciem stosunkowo nowym, nie obros\u0142ym znaczeniami potocznymi. Tymczasem poj\u0119cie \u201eprzestrzeni\u201d czy \u201esfery\u201d publicznej jest, przynajmniej od pocz\u0105tku lat 80., przedmiotem \u017cywych debat toczonych w bardzo r\u00f3\u017cnych \u015brodowiskach. Jest to nie tyle dyskusja artystyczna, ile akademicka, wysoce zideologizowana i zantagonizowana, a przede wszystkim polityczna<sup>1<\/sup>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Jak pisz\u0105 autorzy opublikowanej w 1992 roku w Nowym Jorku obszernej antologii dotycz\u0105cej problem\u00f3w sztuki publicznej: \u201eSztuka publiczna z jej wbudowanym spo\u0142ecznym nastawieniem wydawa\u0142aby si\u0119 idealnym gatunkiem dla demokracji\u201d. St\u0105d poparcie dla niej p\u0142ynie zwykle z przekonania, \u017ce promuje ona zachowanie i rozw\u00f3j kultury demokratycznej, wzmacnia og\u00f3lny duch egalitaryzmu, niweluje \u201eelitarno\u015b\u0107\u201d sztuki, upowszechnia uczestnictwo w kulturze etc. lecz, jak w dalszym ci\u0105gu stwierdzaj\u0105 cytowani autorzy: \u201eJednak od czasu jej powstania, problemy z ni\u0105 zwi\u0105zane, w kwestiach stosownej formy, umiejscowienia i funduszy, uczyni\u0142y ze sztuki publicznej bardziej przedmiot sporu ni\u017c jednomy\u015blno\u015bci i celebracji\u201d<sup>2<\/sup>.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PWa-PLAC-1.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6349\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Najg\u0142o\u015bniejszym, niemal ju\u017c historycznym przyk\u0142adem konfliktu wywo\u0142anego przez obiekt sztuki publicznej sta\u0142o si\u0119 usuni\u0119cie <em>Nachylonego \u0142uku<\/em> Richarda Serry z Federal Plaza w Nowym Jorku. Ogromna \u015bciana Serry przedzieli\u0142a plac, utrudniaj\u0105c ruch pieszych. W gr\u0119 nie wchodzi\u0142y zatem \u017cadne argumenty natury s<em>tricte<\/em> politycznej, obyczajowej etc. Nie chodzi\u0142o r\u00f3wnie\u017c o kwestie artystyczne, inne prace Serry, czy to umieszczone w przestrzeni galeryjnej, czy w naturalnym plenerze, nie budzi\u0142y niczyich sprzeciw\u00f3w. Chodzi\u0142o tylko o wygod\u0119 przechodni\u00f3w, zmuszonych do omijania metalowej \u015bciany tarasuj\u0105cej drog\u0119 w poprzek placu. <em>\u0141uk <\/em>zosta\u0142 usuni\u0119ty na mocy wyroku s\u0105dowego. Jednak obro\u0144cy rze\u017aby, zeznaj\u0105cy w czasie rozprawy s\u0105dowej, bronili jej, r\u00f3wnie\u017c powo\u0142uj\u0105c si\u0119 na demokracj\u0119, przywo\u0142uj\u0105c prawo artysty do swobodnej wypowiedzi lub przedstawiaj\u0105c samo przes\u0142uchanie jako maj\u0105ce destrukcyjny wp\u0142yw na procesy demokratyczne<sup>3<\/sup>. Podobne kontrowersje mog\u0105 mie\u0107 miejsce wsz\u0119dzie. Obecnie w Warszawie toczy si\u0119 sp\u00f3r wok\u00f3\u0142 ekran\u00f3w wyciszaj\u0105cych, ustawionych na \u017cyczenie mieszka\u0144c\u00f3w wzd\u0142u\u017c Trasy AK, kt\u00f3re jednocze\u015bnie zas\u0142aniaj\u0105 wystawiony tam pomnik \u201eObro\u0144com Ojczyzny\u201d, co z kolei budzi sprzeciw kombatant\u00f3w. I obie strony maj\u0105 swoje racje.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eSamo poj\u0119cie sztuki publicznej, definiowane w jaki\u015b sensowny spos\u00f3b zak\u0142ada ca\u0142kowicie homogeniczn\u0105 sfer\u0119 publiczn\u0105 i j\u0119zyk sztuki, kt\u00f3ry przemawia do ka\u017cdego\u201d, pisz\u0105 cytowani ju\u017c autorzy. Konflikty, jakie rodzi sztuka publiczna wskazuj\u0105, \u017ce jest to za\u0142o\u017cenie b\u0142\u0119dne, a w ka\u017cdym razie utopijne. Sfera publiczna nie tylko nie jest jednolita, ale przeciwnie, jest polem niezliczonych, cz\u0119sto sprzecznych interes\u00f3w. Za\u015b \u201ej\u0119zyk sztuki\u201d bynajmniej nie przemawia do ka\u017cdego, czego przyk\u0142ad\u00f3w mamy a\u017c nadto.<\/p>\n\n\n\n<p>Za spraw\u0105 przestrzeni publicznej i obecno\u015bci w niej sztuki, kwestie artystyczne znalaz\u0142y si\u0119 w niezwykle rozleg\u0142ym obszarze debat dotycz\u0105cych samej demokracji. Jeden z rzecznik\u00f3w \u201enowej teorii demokracji\u201d Claude Lefort wskazuje, \u017ce sedno demokracji ma charakter k\u0142opotliwy. W\u0142adza pochodzi od ludzi, ale do nikogo nie nale\u017cy. Demokracja obala zewn\u0119trzne ukonstytuowanie w\u0142adzy, wi\u0105\u017c\u0105c j\u0105 ze spo\u0142ecze\u0144stwem samym. Przestrze\u0144 publiczna jest pochodn\u0105 demokracji. Jednak\u017ce, wedle Leforta, przestrze\u0144 publiczna jest przestrzeni\u0105 spo\u0142eczn\u0105, gdzie wobec braku fundament\u00f3w, owych w\u0142asnych podstaw demokracji, jedno\u015b\u0107 spo\u0142eczna i znaczenia spo\u0142eczne s\u0105 wci\u0105\u017c negocjowane \u2013 jednocze\u015bnie ustanawiane i wystawiane na ryzyko zakwestionowania. Ka\u017cda debata na temat prawomocno\u015bci odwo\u0142uje si\u0119 do deklaracji praw, kt\u00f3re w demokracji pozbawione s\u0105 bezwarunkowych, absolutnych \u017ar\u00f3de\u0142. Istota praw demokratycznych wynika bowiem z deklaracji, a nie z prostego posiadania<sup>4<\/sup>. St\u0105d w\u0142a\u015bnie w sporach, kt\u00f3re rodzi przestrze\u0144 publiczna, czy sztuka w niej powstaj\u0105ca, antagoni\u015bci mog\u0105 powo\u0142ywa\u0107 si\u0119 na te same prawa, deklarowane prawa cz\u0142owieka, kt\u00f3re rozci\u0105gaj\u0105 si\u0119 na wszystkich ludzi. Lecz ci s\u0105 r\u00f3\u017cni. Traktowanie zatem sfery i sztuki publicznej jako obszar\u00f3w uniwersalnych, usytuowanych ponad konfliktow\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 zatomizowanych jednostek, czysto prywatnych zr\u00f3\u017cnicowa\u0144 i partykularnych interes\u00f3w jest iluzj\u0105, je\u015bli nie hipokryzj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Konflikty, jakie rodzi sztuka w przestrzeni publicznej s\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 konflikt\u00f3w, jakich obszarem jest ta przestrze\u0144. Przestrze\u0144 publiczna to przede wszystkim przestrze\u0144 miejska. Jej przekszta\u0142cenia uznawane s\u0105 za korzystne, gdy usprawiedliwia si\u0119 je oparciem na absolutnych fundamentach, takich jak: ponadczasowe potrzeby ludzkie, organiczny kszta\u0142t i organiczna ewolucja miast, nieunikniony rozw\u00f3j technologiczny, potrzeby modernizacyjne, naturalny uk\u0142ad spo\u0142eczny lub warto\u015bci moralne i estetyczne. Zmiany dokonywane w imi\u0119 \u201epoprawy jako\u015bci \u017cycia miejskiego\u201d zak\u0142adaj\u0105 istnienie uniwersalnego mieszka\u0144ca miasta, kt\u00f3ry jest uto\u017csamiany z \u201eog\u00f3\u0142em\u201d. Zw\u0142aszcza programy rewitalizacji zabytkowej przestrzeni miejskiej, przeprowadzane w imi\u0119 zachowania ci\u0105g\u0142o\u015bci historycznej, tradycji kulturowej, upi\u0119kszania miasta, podnoszenia jego estetycznej, i komercyjnej r\u00f3wnie\u017c atrakcyjno\u015bci itp. odwo\u0142uj\u0105 si\u0119 zazwyczaj do poczucia spo\u0142ecznej jedno\u015bci, fundowanego czy to na tradycji, czy na innych czynnikach kszta\u0142tuj\u0105cych to\u017csamo\u015b\u0107. Trzeba sobie odpowiedzie\u0107 na pytanie czy konflikty, podzia\u0142y i niestabilno\u015b\u0107 rujnuj\u0105 demokratyczn\u0105 sfer\u0119 publiczn\u0105, czy te\u017c s\u0105 warunkiem jej istnienia.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale wr\u00f3\u0107my do sztuki publicznej, co do kt\u00f3rej przyznaje si\u0119, \u017ce jest trudna do zdefiniowania. Po pierwsze, stawia si\u0119 pytanie, czy samo to poj\u0119cie nie jest wewn\u0119trznie sprzeczne? \u201e\u0141\u0105czymy w nim dwa s\u0142owa, kt\u00f3rych znaczenia s\u0105 w pewien spos\u00f3b opozycyjne. Sztuk\u0119 rozumiemy (w XX wieku), jako indywidualne dociekania malarza czy rze\u017abiarza, kondensacj\u0119 samopotwierdzenia. Tymczasem s\u0142owo \u00bbpubliczna\u00ab odnosi si\u0119 do wsp\u00f3lnoty, porz\u0105dku spo\u0142ecznego, negacji Ja. Jak mo\u017cemy \u0142\u0105czy\u0107 zatem to, co prywatne i to, co publiczne w jedno poj\u0119cie czy przedmiot i oczekiwa\u0107 od nich koherencji i integralno\u015bci\u201d pisa\u0142 Jerry Allen<sup>5<\/sup>. W istocie, w my\u015bleniu potocznym (nierzadko i samych artyst\u00f3w) przewa\u017ca modernistyczna koncepcja artysty jako jednostki autonomicznej i sztuki jako ekspresji jego osobowo\u015bci. Takie rozumienie utrwala sztywn\u0105 opozycj\u0119 mi\u0119dzy \u201esztuk\u0105\u201d a tym, co \u201epubliczne\u201d, mi\u0119dzy jednostk\u0105 a spo\u0142ecze\u0144stwem, mi\u0119dzy sfer\u0105 prywatn\u0105 a sfer\u0105 publiczn\u0105. Wizerunek ten wi\u0105\u017ce si\u0119 ze sztywn\u0105 dychotomi\u0105 publiczne\/prywatne, kt\u00f3ra odsy\u0142a r\u00f3\u017cnice do sfery prywatnej, a sfer\u0119 publiczn\u0105 kszta\u0142tuje jako uniwersaln\u0105 i opart\u0105 na konsensusie. Z drugiej strony w wielu programach traktuje si\u0119 sztuk\u0119 i sfer\u0119 publiczn\u0105 jako obszary uniwersalne, harmonizowane przez sam\u0105 istot\u0119 cz\u0142owiecze\u0144stwa. Tymczasem do\u015bwiadczenie wskazuje, i\u017c nie mo\u017cna mie\u0107 nadziei, \u017ce sztuka publiczna wyrazi warto\u015bci cenne dla ka\u017cdego, gdy\u017c spo\u0142eczny kontekst jej funkcjonowania jest szeroki, niesp\u00f3jny i w du\u017cej mierze nieprzewidywalny. Usi\u0142uj\u0105cy okre\u015bli\u0107 warunki dla \u201esztuki, kt\u00f3ra staje si\u0119 publiczna\u201d Jerry Allen, twierdzi, \u017ce jej celem powinno by\u0107 s\u0142u\u017cenie zunifikowanej, nawet je\u015bli wielorakiej, publiczno\u015bci, kt\u00f3ra mo\u017ce si\u0119 pojawi\u0107 je\u015bli artysta st\u0142umi indywidualne <em>ego<\/em> i b\u0119dzie si\u0119 konsultowa\u0142 z lud\u017ami, kt\u00f3rych projekt bezpo\u015brednio dotyczy, z grupami, z kt\u00f3rych ka\u017cda definiowana jest przez jak\u0105\u015b wsp\u00f3ln\u0105 identyfikacj\u0119<sup>6<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta prosta recepta czasem si\u0119 sprawdza. Cztery lata temu w Warszawie uda\u0142o si\u0119 stworzy\u0107 modelowe dzie\u0142o sztuki publicznej i w pe\u0142ni demokratycznej. By\u0142a to akcja Paw\u0142a Althamera <em>Br\u00f3dno 2000<\/em>. W najbardziej zdegradowanej miejskiej przestrzeni, jak\u0105 jest najwi\u0119ksze blokowisko prawobrze\u017cnej Warszawy, artysta zdo\u0142a\u0142, przy pomocy wolontariuszy, zmobilizowa\u0107 mieszka\u0144c\u00f3w gigantycznego mr\u00f3wkowca, aby zapalili (lub wygasili) okna swych mieszka\u0144 tak, aby \u015bciana domu rozb\u0142ys\u0142a wielkimi cyframi \u201e2000\u201d. Uda\u0142o si\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zdezintegrowan\u0105, anonimow\u0105 spo\u0142eczno\u015b\u0107 lokator\u00f3w uda\u0142o si\u0119 zjednoczy\u0107 wok\u00f3\u0142 przedsi\u0119wzi\u0119cia. Akcja sta\u0142a si\u0119 \u015bwi\u0119tem dzielnicy. By\u0142y t\u0142umy ludzi, gra\u0142y kapele, serwowano groch\u00f3wk\u0119. By\u0107 mo\u017ce na kr\u00f3tko, ale ludzie poczuli, \u017ce tworz\u0105 wsp\u00f3lnot\u0119. Bo to mieszka\u0144cy byli autorami i bohaterami wydarzenia, nie artysta, kt\u00f3ry \u201ewyt\u0142umi\u0142 swoje indywidualne <em>ego<\/em>\u201d<em>.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Jak ma si\u0119 zatem wobec tych problem\u00f3w, odbywaj\u0105ca si\u0119 w \u015br\u00f3dmiejskiej przestrzeni publicznej akcja WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106, akcja jednocze\u015bnie efemeryczna i maj\u0105ca wymiar historyczny, bo rozci\u0105gni\u0119ta pomi\u0119dzy dwoma epokami.<\/p>\n\n\n\n<p>Uderzaj\u0105ca jest tu odmienno\u015b\u0107 sytuacji od wszystkiego, co wci\u0105\u017c obecne<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PWa-PLAC-WOLNOSCI.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6351\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p> jest w dyskursie o sztuce w przestrzeni publicznej. Po pierwsze filmowy zapis wskazuje, \u017ce akcja nie sta\u0142a si\u0119 przyczyn\u0105 jakiegokolwiek sporu lub konfliktu. Ale nie sta\u0142a si\u0119 te\u017c przedmiotem \u201ejednomy\u015blno\u015bci celebracji\u201d. Nie sta\u0142o si\u0119 tak, chocia\u017c zosta\u0142a wprowadzona w sfer\u0119 ruchu pieszego i samochodowego, w samo centrum miasta, z pewno\u015bci\u0105 b\u0119d\u0105cego \u201epolem niezliczonych, cz\u0119sto sprzecznych interes\u00f3w\u201d. Co wi\u0119cej, mamy tu do czynienia z dwoma r\u00f3\u017cnymi sytuacjami spo\u0142eczno-politycznymi. Po raz pierwszy ekran stan\u0105\u0142 po\u015brodku ulicy zaniedbanej, pozbawionej atrakcji, zanurzony w przys\u0142owiowej peerelowskiej szpetocie i nijako\u015bci. Obecnie znalaz\u0142 si\u0119 w miejscu b\u0119d\u0105cym w\u0142a\u015bnie obszarem zabieg\u00f3w rewitalizacyjnych, dokonywanych w imi\u0119 \u201epoprawy jako\u015bci \u017cycia miejskiego\u201d i podniesienia atrakcyjno\u015bci miasta, w kt\u00f3re w\u0142\u0105czane s\u0105 przecie\u017c tak\u017ce dzia\u0142ania o charakterze artystycznym. W obu tak odmiennych sytuacjach ustawiony w poprzek ulicy ekran nikomu nie przeszkadza\u0142, chocia\u017c trzeba go by\u0142o omija\u0107, obchodzi\u0107. Mo\u017cna t\u0142umaczy\u0107, \u017ce w przeciwie\u0144stwie do o\u0142owianej, masywnej struktury <em>Nachylonego \u0142uku<\/em> Serry na Federal Plaza, kt\u00f3ry da\u0142 pocz\u0105tek dyskusji o sztuce publicznej, rzecz mia\u0142a charakter nietrwa\u0142y, prowizoryczny \u2013 st\u0105d brak reakcji. Tak pozytywnych, jak negatywnych, jakichkolwiek. Nie uda\u0142o si\u0119 poruszy\u0107 ulicznej publiczno\u015bci ani jej zintegrowa\u0107, chocia\u017cby wok\u00f3\u0142 jakiej\u015b akcji protestacyjnej czy destrukcyjnej, o co stosunkowo \u0142atwo. WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106, warto\u015bci zdolne rozpala\u0107 naj\u017cywsze ideologiczne spory, tu nikogo nie sprowokowa\u0142y do \u017cadnego dzia\u0142ania, nie sta\u0142y si\u0119 przes\u0142ank\u0105 dla jakiejkolwiek wsp\u00f3lnej identyfikacji. Odnosz\u0105ca si\u0119 do podstawowych tre\u015bci i warto\u015bci politycznych taka sama akcja, pierwotnie zrealizowana w peerelowskiej \u201edemokracji ludowej\u201d i powt\u00f3rzona w demokratycznej pono\u0107 III RP, okaza\u0142a si\u0119 r\u00f3wnie niezauwa\u017calna. Trzeba te\u017c przyzna\u0107, \u017ce artysta, przywo\u0142uj\u0105c wysokie, \u201ecenne dla ka\u017cdego\u201d warto\u015bci, jakimi s\u0105 WOLNO\u015aC i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106, \u201est\u0142umi\u0142 swoje indywidualne <em>ego<\/em>\u201d, daj\u0105c rzecz pozbawion\u0105 indywidualnej ekspresji, ascetyczn\u0105 w formie, widoczn\u0105 i maksymalnie czyteln\u0105, a jednak pozosta\u0142 bez odzewu. Bez z\u0142udze\u0144 odwo\u0142ywa\u0142 si\u0119 nie do \u017cadnego \u201euniwersalnego\u201d mieszka\u0144ca miasta, lecz w\u0142a\u015bnie do niezbornego, zatomizowanego, cz\u0119sto antagonistycznego zbioru jednostek, kt\u00f3re akurat pokonuj\u0105 heterogeniczn\u0105 sfer\u0119 ulicy Piotrkowskiej. Co prawda nie spe\u0142ni\u0142 warunku \u201ekonsultacji z lud\u017ami, kt\u00f3rych projekt bezpo\u015brednio dotyczy\u201d, ale to sam projekt mia\u0142 by\u0107 swego rodzaju spo\u0142eczn\u0105 konsultacj\u0105, a raczej testem. Tw\u00f3rca akcji nie zaanga\u017cowa\u0142 ich do wsp\u00f3\u0142dzia\u0142ania, ale dlatego, i\u017c w\u0142a\u015bnie poddawa\u0142 pr\u00f3bie sam\u0105 ich zdolno\u015b\u0107 do zaanga\u017cowania. Pr\u00f3bie, kt\u00f3rej wynik brzmi: ca\u0142kowita oboj\u0119tno\u015b\u0107. Czy\u017cby ona by\u0142a jedyn\u0105 szans\u0105 demokratycznego konsensusu? Na pociech\u0119 mo\u017cna tylko przytoczy\u0107 opini\u0119 znanego neokonserwatysty Samuela P. Huntingtona: \u201eSpo\u0142ecze\u0144stwa demokratyczne nie mog\u0105 funkcjonowa\u0107, gdy obywatele nie s\u0105 bierni\u201d. S\u0142aba to pociecha, niezale\u017cnie od tego czy podzielamy pogl\u0105dy Huntingtona, czy nie. I na pewno nie bierno\u015b\u0107 jest reakcj\u0105 oczekiwan\u0105 przez tw\u00f3rc\u00f3w sztuki wchodz\u0105cej w przestrze\u0144 publiczn\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img decoding=\"async\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/PWa-WOLNOSCI-1.tif\" alt=\"\" class=\"wp-image-6353\"\/><\/figure>\n\n\n\n<p>Jest wszak\u017ce jeszcze jedno wyt\u0142umaczenie braku reakcji przechodni\u00f3w na Piotrkowskiej: ludzie id\u0105cy ulic\u0105 zdaj\u0105 si\u0119 tego niezwyk\u0142ego wtr\u0119tu w zwyk\u0142y, codzienny dla nich pejza\u017c nie widzie\u0107. Po prostu nie widzie\u0107. Takie niedowidzenie nie jest tylko przypad\u0142o\u015bci\u0105 przechodni\u00f3w g\u0142\u00f3wnej ulicy \u0141odzi. W ubieg\u0142ym roku ogl\u0105dali\u015bmy w warszawskiej Zach\u0119cie prace korea\u0144skiej artystki Kim Sooja<sup>7<\/sup>. Jeden z jej zarejestrowanych na wideo performance\u2019\u00f3w, zatytu\u0142owany <em>Kobieta-ig\u0142a, <\/em>cho\u0107 pozbawiony jakiegokolwiek podtekstu polityczno-ideologicznego, by\u0142 zaskakuj\u0105co podobny. I tutaj nieruchoma kamera rejestrowa\u0142a wygl\u0105d zat\u0142oczonej wielkomiejskiej ulicy. Tylko akcja nie by\u0142a ograniczona do jednego miejsca, przeciwnie, mia\u0142a zasi\u0119g globalny: Tokio, Szanghaj, Delhi, Nowy Jork, Meksyk, Kair, Lagos, Londyn. Zapisu dokonano w latach 1999\u20132001. Wsz\u0119dzie widzieli\u015bmy to samo: symetrycznie po\u015brodku kadru posta\u0107 kobiety \u2013 samej artystki. Kobieta jest niepozorna, stoi nieruchomo, ubrana w szar\u0105 bluz\u0119, na plecy sp\u0142ywaj\u0105 proste, zwi\u0105zane na karku d\u0142ugie w\u0142osy. Widzimy tylko tyle, gdy\u017c kobieta stoi do nas ty\u0142em, a przodem do ulicznego t\u0142umu. Ten za\u015b oblewa j\u0105 jak wzburzony potok, omija, jakby by\u0142a ulicznym s\u0142upem, nie zauwa\u017caj\u0105c, nie reaguj\u0105c. Jest to tym bardziej przejmuj\u0105ce, \u017ce przedmiotem tego niedostrzegania nie jest tu martwy ekran, lecz \u017cywy cz\u0142owiek. Wyj\u0105tek stanowi ulica w Lagos, gdzie czarnosk\u00f3re dzieci wyra\u017anie bawi ta osobliwa posta\u0107. \u015amiej\u0105 si\u0119 do kamery, machaj\u0105 ku nam, gestykuluj\u0105. A zatem trzeba wymarzonego przez romantyk\u00f3w \u201eniewinnego oka\u201d, aby widzie\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Przywo\u0142uj\u0105c ten, jak\u017ce pozornie daleki od \u0142\u00f3dzkiej scenerii, performance korea\u0144skiej artystki, dochodzimy do najbardziej og\u00f3lnych refleksji, do jakich sk\u0142ania akcja WOLNO\u015a\u0106 i NIEPODLEG\u0141O\u015a\u0106. S\u0105 one bardzo odleg\u0142e od dora\u017anych wniosk\u00f3w, jakie ona nasuwa, wniosk\u00f3w dotycz\u0105cych czy to niezale\u017cnego od aktualnej sytuacji politycznego zoboj\u0119tnienia, czy komplikacji i zaskocze\u0144, jakie niesie z sob\u0105 wyj\u015bcie sztuki w przestrze\u0144 publiczn\u0105. S\u0105 to refleksje potwierdzaj\u0105ce zjawisko powszechnego \u201eniedowidzenia\u201d, kt\u00f3re zdaje si\u0119 by\u0107 odwrotn\u0105 stron\u0105 rzekomej wizualno\u015bci wsp\u00f3\u0142czesnej cywilizacji. Dos\u0142ownie i przeno\u015bnie jej \u201eciemn\u0105 stron\u0105\u201d. Wzrok by\u0142 przecie\u017c zawsze ceniony jako najwa\u017cniejszy i najszlachetniejszy ze zmys\u0142\u00f3w. Zwodniczy, grzeszny, ale b\u0119d\u0105cy te\u017c drog\u0105 do wszelkiego poznania. Nie czas tu i miejsce na wchodzenie w t\u0119 ogromn\u0105 kwesti\u0119, wi\u0119c dla jej u\u015bwiadomienia tylko jeden cytat, zaczerpni\u0119ty z pism artysty, kt\u00f3ry umia\u0142 patrze\u0107 wnikliwej ni\u017c ktokolwiek inny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy\u017c wi\u0119c nie widzisz, \u017ce oko obejmuje pi\u0119kno ca\u0142ego \u015bwiata?\u201d \u2013 pyta Leonardo. I dalej dowodzi: \u201eOno prowadzi astrolog\u00f3w, jego dzie\u0142em jest kosmografia, ono wszelkie sztuki ludzkie wspomaga i poprawia, ono wiedzie cz\u0142owieka w r\u00f3\u017cne strony \u015bwiata; ono jest ksi\u0119ciem matematyki, jego umiej\u0119tno\u015bci s\u0105 najbardziej pewne; ono odmierzy\u0142o wysoko\u015b\u0107 i wielko\u015b\u0107 gwiazd, ono odkry\u0142o \u017cywio\u0142y i ich siedliska, ono da\u0142o pocz\u0105tek architekturze i perspektywie, i boskiemu malarstwu. O, najdoskonalsza z rzeczy stworzonych przez Boga! Jakich\u017ce pochwa\u0142 by trzeba, by wyrazi\u0107 tw\u0105 szlachetno\u015b\u0107? Jakie ludy, jakie j\u0119zyki zdolne b\u0119d\u0105 w pe\u0142ni wyrazi\u0107 istotne twe dzia\u0142anie?\u201d&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Co zrobili\u015bmy z naszymi oczyma? My z kolei mo\u017cemy zapyta\u0107 lub powt\u00f3rzy\u0107 ewangeliczne pytanie: \u201eOczy maj\u0105c, nie widzicie?\u201d<sup>8<\/sup>. A je\u015bli tak, to sk\u0105d bierze si\u0119 owo \u201eniedowidzenie\u201d? Czy jest nie\u015bwiadomym zaniechaniem daru, jakim jest widzenie? Czy mo\u017ce obron\u0105 przed wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 \u201etyrani\u0105 wizualno\u015bci\u201d?<\/p>\n\n\n\n<p>Lecz je\u015bli co\u015b mo\u017ce przywr\u00f3ci\u0107 utracon\u0105 zdolno\u015b\u0107 widzenia to w\u0142a\u015bnie sztuka. Na koniec przywo\u0142ajmy autorytet starego, niedawno zmar\u0142ego filozofa, m\u00f3wi\u0105cego o zadaniu, \u201ekt\u00f3re sztuka wszystkich czas\u00f3w i sztuka dnia dzisiejszego stawia przed ka\u017cdym z nas. Polega ono na uczeniu si\u0119 s\u0142yszenia tego, co nam chce m\u00f3wi\u0107; b\u0119dziemy musieli przyzna\u0107, \u017ce celem nauki s\u0142yszenia jest przede wszystkim wydobycie si\u0119 z wszystko niweluj\u0105cego niedowidzenia i niedos\u0142yszenia, kt\u00f3re szerzy cywilizacja operuj\u0105ca coraz pot\u0119\u017cniejszymi bod\u017acami\u201d<sup>9<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<p>1. Por. zesp\u00f3\u0142 wypowiedzi zawarty w tomie <em>Publiczna przestrze\u0144 dla sztuki? Offentlicher Raum f\u00fcr Kunst?<\/em>,pod red. Marii Anny Potockiej, Krak\u00f3w\/Wien 2002. Obszerna, cho\u0107 wysoce stronnicza prezentacja w artykule Rosalyn Deutsche, <em>Agorafobia<\/em>, t\u0142um. P. Leszkowicz, \u201eArtium Questiones\u201d, XIII, Pozna\u0144 2002.<\/p>\n\n\n\n<p>2.H.F. Sennie i S. Webster, (red.),<em> Critical Issues in Public Art: Content, Context and Controversy, <\/em>New York 1992, s. XI.<\/p>\n\n\n\n<p>3. Cyt. wg Deutsche, op. cit., s. 297.<\/p>\n\n\n\n<p>4. Claude Lefort, <em>The Question of Democracy, <\/em>[w:] <em>Democracy and Political Theory, <\/em>Minneapolis 1988, referuj\u0119 za cyt. artyku\u0142em Deutsche.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>5. J. Allen, <em>How Art Becomes Public, <\/em>1985, przedruk w <em>Going Public: A Field Guide to Developments in Art in Public Places, <\/em>Art Extension Service and the Visual Art Program of the National Endovement for the Arts 1988.<\/p>\n\n\n\n<p>6. J. Allen, s. 246.<\/p>\n\n\n\n<p>7. Kim Sooja, Zach\u0119ta, Pa\u0144stwowa Galeria Sztuki, 2003.<\/p>\n\n\n\n<p>8. Mk 8, 18.<\/p>\n\n\n\n<p>9. Hans-Georg Gadamer, <em>Aktualno\u015b\u0107 pi\u0119kna. Sztuka jako gra, symbol i \u015bwi\u0119to<\/em>, prze\u0142. K. Krzemieniowa, Warszawa 1993, s. 49.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maria Poprz\u0119cka<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[75],"class_list":["post-6327","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-piechura_plac_wolnosci"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6327","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6327"}],"version-history":[{"count":16,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6327\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":15850,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6327\/revisions\/15850"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6327"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6327"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6327"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}