{"id":6222,"date":"2004-02-12T13:48:00","date_gmt":"2004-02-12T13:48:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=6222"},"modified":"2022-10-16T15:31:38","modified_gmt":"2022-10-16T15:31:38","slug":"kazimierz-piotrowski-anomia-pseudoawangardy-amplifikacja-mistrzow-i-asteizm-pozytywow-zbigniewa-libery","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/kazimierz-piotrowski-anomia-pseudoawangardy-amplifikacja-mistrzow-i-asteizm-pozytywow-zbigniewa-libery\/","title":{"rendered":"Anomia pseudoawangardy. Amplifikacja Mistrz\u00f3w i asteizm Pozytyw\u00f3w Zbigniewa Libery"},"content":{"rendered":"\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"724\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-1024x724.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6223\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-1024x724.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-300x212.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-768x543.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-1536x1086.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-2048x1448.jpg 2048w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/mieszkancy-scaled.jpg 1414w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Mieszka\u0144cy<\/em> \u2013 Zbigniew Libera, 2002<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Do\u015bwiadczenie sztuki lat 70., wobec kt\u00f3rego powinni\u015bmy odnosi\u0107 nasze artystyczne wybory, jak sugeruje Libera w cyklu <em>Mistrzowie<\/em>, ukoronowa\u0142o proces pog\u0142\u0119biaj\u0105cej si\u0119 anomii \u2013 nast\u0119pstwo post\u0119puj\u0105cej awangardyzacji <em>aisthesis<\/em><sup>1<\/sup>. \u201eSp\u00f3jrz na trik!\u201d \u2013 ta wskaz\u00f3wka Tatlina, umieszczona przy wej\u015bciu na jego wystaw\u0119 w 1914 roku, mog\u0142aby by\u0107 te\u017c postulatem Libery, stosuj\u0105cego ca\u0142y wachlarz rozmaitych retorycznych trik\u00f3w, z kt\u00f3rych amplifikacja i asteizm s\u0105 najcz\u0119stsze. Modernistyczna trikomania, kt\u00f3ra wedle Ozenfanta by\u0142a tylko staro\u017cytnym retorycznym sposobem koncentrowania na sobie uwagi, a nie uczciwym purystycznym poszukiwaniem prawa (<em>nomos<\/em>) sztuki i bytu celem kszta\u0142cenia smaku, wydawa\u0142a si\u0119 w\u00f3wczas wielkim odkryciem dla rosyjskich formalist\u00f3w. Fascynacja, kt\u00f3rej w\u00f3wczas ulegali teoretycy awangardy, by\u0142a tym silniejsza, \u017ce \u00f3wczesne chwyty wkr\u00f3tce sta\u0142y si\u0119 <em>efektywne<\/em>, co w ekonomii retoryki oznacza tyle, co <em>niewidoczne<\/em>, mianowicie <em>niedostrzegalne<\/em> w rewolucyjnym zam\u0119cie, kt\u00f3rego dzi\u015b nie spos\u00f3b ju\u017c do\u015bwiadczy\u0107. Brak ten obna\u017ca konstrukcj\u0119 awangardowych nadu\u017cy\u0107. Trzeba wi\u0119c si\u0119ga\u0107 po inne sposoby amplifikacji \u2013 nie tragiczne, lecz raczej asteiczne<sup>2<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<p>Amplifikacja<sup>3<\/sup>, czyli mi\u0119dzy innymi <em>powi\u0119kszenie<\/em> czy <em>uwznio\u015blenie<\/em> \u2013 jak wiemy od Pseudo-Longinusa \u2013 potrafi odsun\u0105\u0107 podejrzenia o podst\u0119p, zakry\u0107 wielko\u015bci\u0105 i patetyczno\u015bci\u0105 chwyt i rozproszy\u0107 wszelk\u0105 nieufno\u015b\u0107. Tak wi\u0119c awangarda, pocz\u0105tkowo pos\u0105dzana o <em>estetyczny analfabetyzm<\/em>, p\u00f3\u017aniej wywy\u017cszona przez rewolucj\u0119 i walk\u0119 o sprawiedliwo\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105, szybko zosta\u0142a uznana za wiod\u0105c\u0105 posta\u0107 sztuki. Dlaczego by i dzi\u015b nie si\u0119ga\u0107 po ten spos\u00f3b perswazji tym, kt\u00f3rzy pragn\u0105 publicznie \u2013 jak Libera \u2013 prze\u017cywa\u0107 delirium wolno\u015bci? Ekstrawagancja i bezprawie awangardowych pomys\u0142\u00f3w \u2013 dziki bezwstyd nieskr\u0119powanego chwalenia si\u0119 chwytami zaprzeczaj\u0105cy celom klasycznej perswazji \u2013 zosta\u0142y wszak poddane socjalizacji i sta\u0142y si\u0119 uprzywilejowan\u0105 wyk\u0142adni\u0105 istoty sztuki. \u0179r\u00f3d\u0142owa retoryzacja tej sztuki, czyli poddanie jej militarystycznej metaforyzacji, agresywna forma rewolucyjnego <em>agitpropu<\/em>, permanentna poetyka utrudnionego odbioru, nieustanna destabilizacja prawa, anarchistyczne demontowanie automatyzm\u00f3w percepcji uwodzi\u0142y wielu, dawa\u0142y swoiste upojenie niezwyk\u0142o\u015bci\u0105 bezczelnie eksponowanych formalnych trik\u00f3w, kt\u00f3rym p\u00f3\u017aniej zgodnie z sugesti\u0105 awangardzist\u00f3w przypisywano zbawienny, socjomorficzny sens. Ale cz\u0142owiek pozbawiony wypracowanych przez wieki automatyzm\u00f3w, tym \u0142atwiej popada\u0142 w niewol\u0119 automatyzm\u00f3w nowych ideologii i utopii. Mimo to sukcesy w socjalizacji awangardy utwierdza\u0142y wra\u017cenie nieuchronno\u015bci tej sztuki, czemu towarzyszy\u0142o <em>pomniejszenie<\/em> \u2013 inna, relatywna posta\u0107 amplifikacji \u2013 estetyki klasycznej. Dominacja modernizmu, jego przemy\u015blna wynalazczo\u015b\u0107, musia\u0142a jednak w ko\u0144cu zosta\u0107 zakwestionowana. Wzmaga\u0142a bowiem model kultury czerpi\u0105cej witalno\u015b\u0107 z mniej lub bardziej kontrolowanej (sublimowanej, t\u0142umionej, wypieranej, retorycznie, estetycznie, ideologicznie maskowanej) agresji. Czy to b\u0119dzie jawna agresja awangardowych izm\u00f3w, jak najbardziej zmilitaryzowany futuryzm, czy chytro\u015b\u0107 zwalczaj\u0105cych si\u0119 totalitarno\u00adbiurokratycznych system\u00f3w \u2013 polityczno\u00adestetyzuj\u0105cych odmian <em>Gesamtkunstwerku<\/em> Wagnera antycypowanych czy nawet prowokowanych przez awangard\u0119 (jak wykaza\u0142 Boris Groys<sup>4<\/sup>, czy pozbawiaj\u0105ca skrupu\u0142\u00f3w sprytna wolnorynkowa konkurencja kapitalizmu, bezwzgl\u0119dnie i lekkomy\u015blnie eksploatuj\u0105ca przy u\u017cyciu przemy\u015blnego marketingu (reklamy) natur\u0119 i cz\u0142owieka, a przy tym sztuk\u0119, skoro to rynek determinuje <em>po pierwsze i fundamentalnie<\/em> dzie\u0142o, jak narzeka\u0142 Ian Burn, a dopiero w drugiej kolejno\u015bci g\u0142os maj\u0105 \u017c\u0105dze tw\u00f3rcze (<em>creative urges<\/em>)<sup>5<\/sup>, czy owa najbardziej Liber\u0119 w <em>Mistrzach<\/em> interesuj\u0105ca hegemonia nowoczesnych instytucji sztuki, kt\u00f3re niepokoi\u0142 od ko\u0144ca lat 60. zw\u0142aszcza Hans Haacke<sup>6<\/sup> \u2013 \u00f3w wyspowato-tautologiczny spektakl (<em>insular-tautological spectacle<\/em>), o kt\u00f3rym pisa\u0142 te\u017c Mel Ramsden w 1975 roku<sup>7<\/sup>. Zarzuca\u0142 mu, \u017ce nie prze\u0142amuje \u017cadnej opozycji, niczego nie poprawia, \u017ce podobnie jak konceptualizm, nie jest \u017cadn\u0105 rewolucj\u0105, lecz jedynie dywersyfikuje wytwory kultury. By\u0142 to spektakl wyalienowany z problem\u00f3w spo\u0142ecznych i odgrywany w USA oraz w innych krajach Zachodu tylko dla elity klasy \u015bredniej, dodawa\u0142 przygn\u0119biony Burn.<\/p>\n\n\n\n<p>Taka awangarda, stylistyczna, przewidywalna, skomercjalizowana, wyedukowana i zresocjalizowana, szybko zosta\u0142a skompromitowana w oczach wielu artyst\u00f3w r\u00f3wnie\u017c w Polsce, gdzie ten spektakl nie wiadomo nawet komu s\u0142u\u017cy\u0142, bo przecie\u017c klasy \u015bredniej do tej pory tu nie ma, a rynek sztuki od niedawna raczkuje, a g\u0142\u00f3wnymi odbiorcami owej skarla\u0142ej awangardy by\u0142a rzesza w znacznej mierze skorumpowanych i zbiurokratyzowanych krytyk\u00f3w \u017cyj\u0105cych na \u0142asce socjalistycznego pa\u0144stwa \u2013 <em>fachidiot\u00f3w<\/em>, n\u0119kanych zw\u0142aszcza przez Partuma za ich samozadowolenie, <em>utalentowanie<\/em> i ignorancj\u0119. Bardziej \u015bwiadomi arty\u015bci wybrali wi\u0119c albo parodi\u0119 takiej awangardy i jej <em>milieu<\/em>, jak <em>przytakuj\u0105cy<\/em> im cynicznie Anastazy Wi\u015bniewski i Leszek Przyjemski, albo zakwestionowanie jej autonomii i absolutyzacji w\u0142asnego kontekstu, jak Jan \u015awidzi\u0144ski, albo w obliczu niewydolno\u015bci oficjalnych instytucji archiwizuj\u0105cych sztuk\u0119 utworzenie alternatywnej Pracowni Dzia\u0142a\u0144 Dokumentacji i Upowszechniania (PDDiU) KwieKulik (oparcia dla alternatywnych historii sztuki), albo og\u0142oszenie <em>awangardowego milczenia<\/em> i uznanie w anomii (anomalii, b\u0142\u0119dzie, nihilizmie) pozytywnej, tw\u00f3rczej zasady i gwarancji skutecznego oporu wobec zalewu zuniformizowanej \u2013 domagaj\u0105cej si\u0119 od sztuki fajerwerk\u00f3w \u2013 telewizyjnej kultury. Point\u0105 mo\u017ce tu by\u0107 zamach na \u00f3wczesnego czo\u0142owego mistrza tego awangardowego spektaklu PRL-u Tadeusza Kantora, do kt\u00f3rego w ko\u0144cu wypali\u0142 z korkowca Jacek Kryszkowski \u2013 przedstawiciel m\u0142odszego pokolenia <em>pseudoawangardy<\/em>. Punktem wyj\u015bcia dla tego przest\u0119pstwa, tej pr\u00f3by zab\u00f3jstwa zas\u0142u\u017conego dla kultury awangardzisty, co niestety nie udokumentowa\u0142a obiektywnie \u201eTrybuna Ludu\u201d, by\u0142a w\u0142a\u015bnie awangardowa tautologiczna definicja sztuki Kosutha. Chocia\u017c by\u0142a ona przejawem d\u0105\u017ce\u0144 esencjalistycznych (nomotetycznych, prawodawczych) modernizmu, to jednak ostatecznie sankcjonowa\u0142a i wzmaga\u0142a w sztuce anomi\u0119. Sztuka zacz\u0119\u0142a zatraca\u0107 niedawn\u0105 jeszcze wiar\u0119 w swoj\u0105 autonomiczn\u0105 gramatyk\u0119 (esencj\u0119), g\u0142osz\u0105c tez\u0119, \u017ce to, co artysta uzna za dzie\u0142o sztuki, jest sztuk\u0105. Sztuka jest bowiem definicj\u0105 sztuki. W rezultacie ka\u017cdy chwyt, ka\u017cde j\u0119zykowe najdziksze nawet zachowanie, czyli ka\u017cde u\u017cycie wyra\u017cenia <em>sztuka<\/em> (zgodnie z niedenotacyjn\u0105 koncepcj\u0105 znaczenia Wittgensteina), ka\u017cdy przedmiot, ka\u017cda efemeryczna aktywno\u015b\u0107 w ramach <em>sytuacyjnej estetyki<\/em> z jej ekstremaln\u0105 logik\u0105, jak zapewnia\u0142 w 1969 roku Victor Burgin, by\u0142y dozwolone w ich rozleg\u0142ej przypadkowo\u015bci, od kiedy lingwistyczn\u0105 infrastruktur\u0119 uznano za zdoln\u0105 do generowania przedmiot\u00f3w sztuki<sup>8<\/sup>. Dzie\u0142em sztuki \u2013 krytykowa\u0142 \u015awidzi\u0144ski ten skrajnie relatywistyczny model ignoruj\u0105cy ograniczenia kontekstem spo\u0142ecznym \u2013 mo\u017ce by\u0107 wypita szklanka wody, dodaj\u0105c przy tym z uprzejmym szyderstwem wobec Amerykan\u00f3w, \u017ce lepiej jest j\u0105 wypi\u0107 w Nowym Jorku ni\u017c w Kutnie. W krajach komunistycznych \u2013 gdzie slogan \u201eTo wolny kraj\u201d znano tylko z film\u00f3w ameryka\u0144skich \u2013 by\u0142o to oczywiste i nie trzeba by\u0142o tego uczy\u0107 si\u0119 od neomarksist\u00f3w ze szko\u0142y frankfurckiej. Bior\u0105c definicj\u0119 Kosutha <em>pars pro toto<\/em>, nale\u017cy w ko\u0144cu powiedzie\u0107, \u017ce modernizm przeszed\u0142 do historii, i na tym polega zapewne jego wzgl\u0119dna odr\u0119bno\u015b\u0107, jako epoka niespotykanego do tej pory w dziejach masowo do\u015bwiadczanego bezprawia, relatywizmu, trikomanii i retorycznej dziko\u015bci \u2013 najszybciej <em>w tych wolnych krajach.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Anomia <em>pseudoawangardy<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>W Polsce zdemaskowano j\u0105 w 1975 roku. Atak \u2013 odebrany przez wielu artyst\u00f3w jako donos do komunistycznych w\u0142adz \u2013 wyszed\u0142 z instytucjonalnie dobrze umocowanego o\u015brodka \u2013 z Galerii Foksal, stanowi\u0105cej jedno z najmocniejszych ogniw modernistycznego lobby w PRL-u<sup>9<\/sup>. Galeria Foksal i rz\u0105dzone przez Ryszarda Stanis\u0142awskiego Muzeum Sztuki w \u0141odzi (pomnik socjalizacji awangardy) by\u0142y \u2013 jak wyrazi\u0142 to Zbigniew Warpechowski \u2013 <em>w\u0105skim gard\u0142em<\/em> nadzoruj\u0105cym promocj\u0119 polskiej sztuki w \u015bwiecie<sup>10<\/sup>. Wypracowana na Foksal <em>Teoria miejsca<\/em> dobitnie ukazuje, w jakim kierunku zmierza\u0142y wysi\u0142ki tamtejszych krytyk\u00f3w sztuki<sup>11<\/sup>. Uczynili oni z poj\u0119cia <em>miejsca<\/em> naczeln\u0105 kategori\u0119 swej pojetyki, swego rozumienia wytw\u00f3rczo\u015bci, czym ulokowali si\u0119 wygodnie w systemie dystrybucji w\u0142adzy, kt\u00f3ra zawsze musi by\u0107 puryfikuj\u0105cym, dyscyplinuj\u0105cym <em>umiejscowieniem<\/em>, o czym najlepiej dowiedzie\u0107 si\u0119 z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia<sup>12<\/sup>. Sztuka, kt\u00f3ra mia\u0142a powstawa\u0107 w \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku z przestrzeni\u0105 Galerii Foksal, stanowi\u0105c wraz z ni\u0105 formaln\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, musia\u0142a zarazem zgodzi\u0107 si\u0119 na kontrolowanie jej przez administrator\u00f3w tej przestrzeni, czyli Pracownie Sztuk Plastycznych czy Sto\u0142eczne Biuro Wystaw Artystycznych. Tak wi\u0119c tym pomys\u0142em, gdzie sztuka <em>in statu nascendi<\/em> mia\u0142aby uwzgl\u0119dnia\u0107 kontrolowan\u0105 przez pa\u0144stwow\u0105 biurokracj\u0119 <em>specyfik\u0119 miejsca<\/em>, neutralizowano ca\u0142kiem skutecznie wszelk\u0105 artystyczn\u0105 dywersj\u0119 wobec biurokratycznego systemu, jak\u0105 do tej pory gwarantowa\u0142a tradycyjna wytw\u00f3rczo\u015b\u0107 powstaj\u0105ca w prywatnej pracowni czy dzi\u0119ki jakiej\u015b nieformalnej inicjatywie adaptowanej <em>ad hoc<\/em> do publicznej przestrzeni. By\u0142a to w gruncie rzeczy nie tyle <em>teoria<\/em>, lecz raczej <em>ideologia miejsca<\/em>. Sensotw\u00f3rcze wysi\u0142ki Foksalowc\u00f3w immunizowanych na <em>pseudoawangardowy<\/em> skandal i antyrz\u0105dow\u0105 prowokacj\u0119, polegaj\u0105ce mi\u0119dzy innymi na napi\u0119tnowaniu <em>pseudoawangardy<\/em> przez amplifikacj\u0119 (wyolbrzymienie) rzekomego niebezpiecze\u0144stwa z jej strony, by\u0142y pr\u00f3b\u0105 normalizacji \u00f3wczesnej sztuki w ramach przewidywalnego, bezpiecznego dla w\u0142adzy <em>awangardowego laboratorium<\/em>. W oparciu o taki w\u0142a\u015bnie modernistyczno\u00adbiurokratyczny <em>genius loci<\/em> \u2013 g\u0142\u00f3wnie Wies\u0142awa Borowskiego \u2013 <em>cz\u0119\u015b\u0107 sztuki poza Galeri\u0105 Foksal <\/em>zosta\u0142a rozpoznana jako<em> pseudoawangarda<\/em> \u2013 jako zagro\u017cenie dla kultury, a wi\u0119c jako <em>materia poza miejscem<\/em>, by odwo\u0142a\u0107 si\u0119 tu do tego schematu strukturalistycznego my\u015blenia definiuj\u0105cego tak wszelk\u0105 nieczysto\u015b\u0107<sup>13<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"692\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/kolaze-1024x692.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6224\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/kolaze-1024x692.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/kolaze-300x203.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/kolaze-768x519.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/kolaze-1536x1038.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/kolaze.jpg 1480w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Kolarze<\/em> \u2013 Zbigniew Libera, 2002<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Retoryka<em> pseudoawangardy<\/em>. Alternatywna historia sztuki wg Libery<\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie Galeria Foksal nie tylko nie umocni\u0142a si\u0119 w swym istnieniu i nie doczeka\u0142a si\u0119 ze strony <em>pseudoawangardowej sztuki poza Foksal<\/em> \u017cadnej poprawy, \u017cadnej pokory, \u017cadnego \u017cebraczego natr\u0119ctwa w zabieganiu o wzgl\u0119dy <em>miejsca<\/em>, co jest niestety kompleksem wielu polskich artyst\u00f3w i krytyk\u00f3w. Obserwowa\u0142a natomiast dalszy rozw\u00f3j niezale\u017cnych inicjatyw, mi\u0119dzynarodow\u0105 aktywno\u015b\u0107 artystycznych instytucji, jak <em>Biuro Poezji<\/em> Partuma, a w 1976 roku doczeka\u0142a si\u0119 Partumowej <em>Pogardy<\/em> i z czasem sukces\u00f3w <em>pseudoawangardy<\/em> w latach 90.<sup>14<\/sup>, czego najlepszym przyk\u0142adem jest tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Libery w tej dekadzie skandaIi uwie\u0144czonej brukselsk\u0105 wystaw\u0105 <em>Irreligia<\/em> (2001)<sup>15<\/sup>. Okre\u015blaj\u0105c dzi\u015b w\u0142asn\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107, nie tylko przeciwko prawie \u015bladowej obecno\u015bci Foksalu, ale i obecnym uk\u0142adom w Centrum Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej, gdzie z braku inwencji gorliwie reanimuje si\u0119 tradycj\u0119 Foksalow\u0105 i zestawia j\u0105 bezkrytycznie z jego dorobkiem, czy przeciwko oportunizmowi dyrekcji Muzeum Narodowego w Warszawie, mog\u0105cej poszczyci\u0107 si\u0119 jedynie jak\u017ce sp\u00f3\u017anionym nabyciem tylko ok\u0142adek jego <em>Obozu koncentracyjnego<\/em> \u2013 <em>LEGO<\/em> (1996) \u2013 przeciwko tym kontrolnym oficjalnym rz\u0105dowym agendom, fa\u0142szuj\u0105cym prawdziw\u0105 polityczn\u0105 skal\u0119 dzie\u0142a, jak powiedzia\u0142by Haacke \u2013 pr\u00f3buje on stworzy\u0107 alternatywn\u0105 histori\u0119 sztuki, gdzie epitet <em>pseudo<\/em>, je\u015bli nawet nie ma jednoznacznie pozytywnego charakteru, to przynajmniej cieszy go przynale\u017cno\u015bci\u0105 do rzeczy oboj\u0119tnych. Jego <em>Mistrzowie<\/em> (oczywi\u015bcie <em>pseudoawangardy<\/em>) s\u0105 pr\u00f3b\u0105 wyr\u00f3wnywania przez przeciwstawianie pomniejszaj\u0105cym i marginalizuj\u0105cym zabiegom analogicznym do biurokratycznych wysi\u0142k\u00f3w Galerii Foksal amplifikacji powi\u0119kszaj\u0105cej, mianowicie przez bezprawne umiejscowienie <em>pseudoawangardy<\/em> \u2013 na przyk\u0142ad panegiryku Franciszka Nurzeckiego w zwi\u0105zku ze \u015bmierci\u0105 Partuma, obszernego wywiadu ze \u015awidzi\u0144skim czy Zofi\u0105 Kulik \u2013 w polskich mediach, r\u00f3wnie mo\u017ce tej sztuce niech\u0119tnych jak Foksalowcy, co jest niew\u0105tpliwie asteizmem o bogatszej inwencji poznawczej \u2013 dowcipem pozbawionym tego prostactwa, jaki charakteryzowa\u0142 atak na t\u0119 sztuk\u0119 opublikowany na \u0142amach \u00f3wczesnej \u201eKultury\u201d (nie paryskiej) reprodukowany bezmy\u015blnie przez innych krytyk\u00f3w i historyk\u00f3w sztuki.<\/p>\n\n\n\n<p>Retoryka obrony <em>pseudoawangardy<\/em> mo\u017ce wi\u0119c by\u0107 tu dwojaka: albo usi\u0142uje ona wykaza\u0107, \u017ce <em>pseudoawangarda<\/em> os\u0142abia w\u0142a\u015bciw\u0105 historycznej, klasycznej awangardzie chytro\u015b\u0107, agresj\u0119 i anomi\u0119, zbli\u017caj\u0105c si\u0119 jako <em>pseudo<\/em> do domeny pozytywno\u015bci (reprezentacji, socjalizacji agresji i anomii), albo podnosi argument, \u017ce <em>pseudoawangarda<\/em> rozlu\u017ania zwi\u0105zki sztuki z politycznym systemem, prze\u0142amuj\u0105c ograniczenia biurokratycznej kontroli nad sztuk\u0105 i kontestuj\u0105c sens <em>awangardy bezpiecznej<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"681\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/porazka-1024x681.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6225\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/porazka-1024x681.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/porazka-300x199.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/porazka-768x511.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/porazka-1536x1021.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/porazka.jpg 1504w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Pora\u017cka w prze\u0142aju<\/em> \u2013 Zbigniew Libera, 2003<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>W tak okre\u015blonym kontek\u015bcie sztuki lat 70. nie jest\u017ce czym\u015b \u015bmiesznym ten zarzut <em>pseudoawangardy<\/em>, ta z\u0142o\u015bliwa impertynencja wobec owej <em>sztuki poza Foksal<\/em>? Je\u015bli bowiem pr\u00f3bowano tu broni\u0107 w\u0142a\u015bciwego i czystego sensu awangardy przeciwko <em>pseudoawangardzie<\/em>, to jaki by\u0142by to sens? Czy by\u0142by to \u00f3w wy\u017cej nakre\u015blony sens, modeluj\u0105cy sztuk\u0119 za pomoc\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142owej militarnej metafory, a wiec propaguj\u0105cy w\u0142a\u015bciw\u0105 tej sztuce agresj\u0119 i anomi\u0119? I chocia\u017c Clausewitz w dziele <em>Vom Kriege<\/em> (1832\u201334), gdzie wy\u0142o\u017cy\u0142 koncepcj\u0119 awangardy, pisa\u0142 jeszcze o moralnej wy\u017cszo\u015bci, wojennej cnocie czy zdolno\u015bci wodza i innych zaletach wojennego rzemios\u0142a, to jednak przede wszystkim racjonalno\u015b\u0107 wojenn\u0105 uto\u017csamia\u0142 z chytro\u015bci\u0105 (<em>die List<\/em>). Rozr\u00f3\u017cnia\u0142 on <em>der<\/em> <em>Witz<\/em> i <em>die List<\/em>. Obie w\u0142adze s\u0105 przeciwie\u0144stwem prostoty i bezpo\u015brednio\u015bci. Pierwsza w\u0142adza, kt\u00f3rej odpowiednikiem w j\u0119zyku polskim by\u0142by mo\u017ce dowcip czy spryt, dotyczy operacji na ideach i wyobra\u017ceniach, i jest przeciwie\u0144stwem bezpo\u015bredniego dowodu, domen\u0105 za\u015b drugiej w\u0142adzy \u2013 by\u0142aby to chytro\u015b\u0107 \u2013 s\u0105 dzia\u0142ania, kt\u00f3re nie s\u0105 bezpo\u015brednie, prostolinijne, bowiem oparte s\u0105 na jakim\u015b podst\u0119pie s\u0142u\u017c\u0105cym wprowadzeniu w b\u0142\u0105d, w stan omamienia czy w z\u0142udzenie przeciwnika. Chytro\u015b\u0107 (<em>die List<\/em>) w tym uj\u0119ciu Clausewitza bardziej dotyczy samego dzia\u0142ania ni\u017c wytworu. Nie jest to rozr\u00f3\u017cnienie klarowne, niemniej informuje ono, \u017ce Clausewitz usi\u0142owa\u0142 odnale\u017a\u0107 w ludzkiej naturze w\u0142adz\u0119, kt\u00f3ra by\u0142aby najbardziej w\u0142a\u015bciwym czy wr\u0119cz wy\u0142\u0105cznym pomys\u0142odawc\u0105 wojennej strategii, a tym samym awangardy. Strategia wojny tym si\u0119 bowiem charakteryzuje, \u017ce nie ma na celu stworzenia \u017cadnego pozytywnego dzie\u0142a. Strategia jest po prostu u\u017cyciem broni i walki dla realizacji celu wojny, a celem wojny w og\u00f3le jest rozbrojenie przeciwnika i podporz\u0105dkowanie go w\u0142asnej woli. Wynalazki wojenne nie s\u0105 celem samym w sobie, lecz podobnie jak dowolne fortele maj\u0105 wy\u0142\u0105cznie instrumentalny charakter. Przeniesienie wojennej strategii na obszar sztuki musia\u0142o implikowa\u0107 r\u00f3wnie\u017c instrumentalne pojmowanie dzie\u0142a w sztuce awangardowej, kt\u00f3ra w rosyjskim formalizmie by\u0142aby tylko nieustann\u0105 dezautomatyzacj\u0105 zanim sama uleg\u0142a komunistycznej automatyzacji. Czy takiego w\u0142a\u015bnie sensu awangardy broniono przed <em>pseudoawangard\u0105<\/em>? A je\u015bli krytykowi z Foksal chodzi\u0142o o obron\u0119 innego sensu awangardy \u2013 to jakiego? Musia\u0142by to by\u0107 jaki\u015b sens <em>awangardy bezpiecznej<\/em> (zorientowanej na miejsce, na wytw\u00f3r, a wi\u0119c instytucjonalnej i stylistycznej, legalnej i w ko\u0144cu kontrolowanej przez biurokratyczny system PRL-u, skoro to przecie\u017c <em>pseudoawangarda<\/em> stanowi\u0142a zagro\u017cenie dla \u00f3wczesnej kultury).<\/p>\n\n\n\n<p>Niezale\u017cnie od sensu, jaki by\u015bmy przypisali awangardzie jako w\u0142a\u015bciwy, jasno wida\u0107, \u017ce <em>pseudoawangarda<\/em> musi do tego sensu wnosi\u0107 potencja\u0142 os\u0142abienia i rozlu\u017anienia, a tym samym prowadzi\u0107 do stanu relatywnie doskonalszego \u2013 jako <em>negacja pozytywna<\/em> (termin Anastazego Wi\u015bniewskiego) \u2013 o tyle, \u017ce awangarda zosta\u0142a rozlu\u017aniona i os\u0142abiona w swej negatywno\u015bci. Racjonalno\u015b\u0107 <em>pseudoawangardy<\/em> jest wi\u0119c raczej racjonalno\u015bci\u0105 dowcipu (Clausewitzowski <em>der Witz<\/em> \u2013 czy\u017c to nie lepiej brzmi?) ni\u017c z\u0142owrogiej chytro\u015bci (<em>die List<\/em>). <em>Pseudoawangarda<\/em>, kt\u00f3rej wzgl\u0119dna to\u017csamo\u015b\u0107 konstytuuje si\u0119 tylko i wy\u0142\u0105cznie wobec jakiej\u015b istoty awangardy, jest przede wszystkim operacj\u0105 na ideach czy wyobra\u017ceniach jako <em>pseudo<\/em> \u2013 jako b\u0142\u0119dna, anormalna, bezprawna, odbiegaj\u0105ca od zasad i cel\u00f3w prawdziwej awangardy, jakkolwiek by\u015bmy j\u0105 okre\u015blili.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiele za tym wskazuje, \u017ce <em>pseudoawangarda<\/em> nie jest zjawiskiem wy\u0142\u0105cznie negatywnym \u2013 nagannym i nieproduktywnym. Nie ma bowiem chyba w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce zak\u0142adane przez ni\u0105 modernistyczne awangardowe bezprawie, mimo jego negatywnych ubocznych skutk\u00f3w, mia\u0142o niezwyk\u0142e walory tw\u00f3rczej innowacji, mimo niekiedy szale\u0144czej emancypacji. Nawet gdy usi\u0142owano w ostatnich dekadach ustanowi\u0107 dystans wobec owego okresu, kiedy to destrukcyjne mechanizmy g\u0142\u0119bi ujawni\u0142y najmocniej swoje bezprawie, i zlekcewa\u017cy\u0107 ethos modernizmu, kt\u00f3ry niestety przy okazji wynalaz\u0142 Auschwitz (tw\u00f3rc\u0105 jego nie by\u0142 wszak\u017ce <em>der Witz<\/em>!), mianowicie dystans pod mianem <em>postmodernizmu<\/em>, to jednak nie potrafiono przecie\u017c zrezygnowa\u0107 zupe\u0142nie z owej fascynuj\u0105cej i tw\u00f3rczej agresywno\u015bci. Ponownie zacz\u0119to mozolnie poddawa\u0107 j\u0105 kolejnym pr\u00f3bom <em>uszlachetnienia<\/em> \u2013 w ramach filozofii r\u00f3\u017cnicy, chocia\u017c s\u0142owa <em>r\u00f3\u017cnica<\/em>, <em>heterogenia<\/em> czy <em>pluralizm<\/em>, jak i <em>rywalizacja<\/em> rozpoznane ju\u017c przez Nietzschego jako warunek post\u0119pu w kulturze, nie zamaskuje przecie\u017c skutecznie ukrywaj\u0105cych si\u0119 za nimi agresji i anomii. Tak\u0105 te\u017c pr\u00f3b\u0105 <em>wysubtelnienia<\/em> (kolejne okre\u015blenie amplifikacji) awangardy jest <em>pseudoawangarda<\/em>, a w dalszej kolejno\u015bci alternatywna historia sztuki Libery.<\/p>\n\n\n\n<p>Asteizm i amplifikacja anomii<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"665\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cze-1024x665.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6226\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cze-1024x665.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cze-300x195.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cze-768x499.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cze-1536x998.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cze.jpg 1540w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Che. Nast\u0119pny kadr <\/em>\u2013 Zbigniew Libera, 2003<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>&nbsp;L\u0119k przed konfliktowo\u015bci\u0105, przed bezprawiem i rozpadem sensu, zw\u0142aszcza pod wp\u0142ywem Holocaustu, oraz w wyniku post\u0119pu konsumpcjonizmu i estetyzacji (upi\u0119kszania) degraduj\u0105cego heroizm cz\u0142owieka, kt\u00f3ry nie chce mierzy\u0107 si\u0119 wprost z anomi\u0105, jest tak wielki, \u017ce wszelk\u0105 nieuchronn\u0105 i produktywn\u0105, jak si\u0119 wydaje, gwa\u0142towno\u015b\u0107 i drastyczno\u015b\u0107 kulturowej ekspresji, wszelk\u0105 pomys\u0142ow\u0105 zaczepno\u015b\u0107, systematycznie wypiera si\u0119 na margines w zracjonalizowanym \u015bwiecie rz\u0105dzonym przez kap\u0142an\u00f3w, polityk\u00f3w, biurokrat\u00f3w, redaktor\u00f3w i mened\u017cer\u00f3w, tak\u017ce kierownik\u00f3w instytucji kultury, gdzie wszystko powinno mie\u0107 zgodnie z prawem swoje z g\u00f3ry wyznaczone <em>miejsce<\/em>. To zrozumia\u0142e, bowiem ludzie do\u015bwiadczaj\u0105cy anomii \u2013 wszelakich okropno\u015bci i zbrodni, okrutnych czyn\u00f3w swych wrog\u00f3w, jako ofiary bezprzyk\u0142adnych rasistowskich prze\u015bladowa\u0144 i narodowych wojen, dyktatur, neokolonialnego wyzysku, imperialnej arogancji, biurokratycznej przemocy, trac\u0105 dobre samopoczucie i w ko\u0144cu rozum, a strach czy gniew t\u0142umi ich wra\u017cliwo\u015b\u0107 i pozbawia bystro\u015bci. Ta bystro\u015b\u0107 musi wi\u0119c kszta\u0142ci\u0107 si\u0119 gdzie indziej \u2013 najlepiej w \u015bwiecie masowych medi\u00f3w, gdzie jednak szybko ulega rozleniwieniu. Bezpieczni ju\u017c jako widzowie z przyjemno\u015bci\u0105 kontemplujemy te ju\u017c <em>nie tak straszne rzeczy<\/em> i niepomiernie poszerzamy kr\u0105g naszych do\u015bwiadcze\u0144, chocia\u017c faktycznie l\u0119kamy si\u0119 ich i ich nienawidzimy, mimo \u017ce przecie\u017c \u2013 na co wskazywa\u0142 ju\u017c Gorgiasz \u2013 nic nie zmieni\u0142o si\u0119 w ich estetycznym uposa\u017ceniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten paradoks percepcji, ta ambiwalencja na\u015bladowania akt\u00f3w prze\u015bladowania \u2013 to jest kwestia, kt\u00f3ra interesuje r\u00f3wnie\u017c Liber\u0119 w jego <em>Pozytywach<\/em>. Wskazuje on na paradoksalno\u015b\u0107 zw\u0142aszcza demoliberalnej, konsumpcyjnej kultury, kt\u00f3ra chocia\u017c tak bardzo pragnie spokoju, praworz\u0105dno\u015bci i szcz\u0119\u015bcia, co osi\u0105ga przez nieustanne wypieranie i zwalczanie anomii<sup>18<\/sup>, jednak\u017ce zarazem z upart\u0105 przewrotno\u015bci\u0105 kultywuje bezprawie w postaci medialnej, wirtualnej anomii. Jest to dziwne, niezrozumia\u0142e pragnienie na\u015bladowania i tym samym do\u015bwiadczania bardziej wyrafinowanej, wysubtelnionej, wzbogaconej agresji<sup>19<\/sup>. Bowiem najprostsza nawet medializacja jest ju\u017c \u015bladow\u0105 amplifikacj\u0105, kt\u00f3ra potencjalnie niesie z sob\u0105 \u2013 co wiemy od dawna, niezale\u017cnie o jaki spos\u00f3b na\u015bladowania chodzi \u2013 nie tylko \u017ar\u00f3d\u0142owy l\u0119k<sup>20<\/sup>, ale i uzale\u017cniaj\u0105c\u0105 przyjemno\u015b\u0107<sup>21<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"720\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-1024x720.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6227\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-1024x720.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-300x211.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-768x540.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-1536x1079.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-2048x1439.jpg 2048w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/nepal-scaled.jpg 1423w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Nepal<\/em> \u2013 Zbigniew Libera, 2003<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p><em>Pozytywy<\/em> nie s\u0105 frontalnym atakiem Libery na t\u0119 estetyczn\u0105, poddan\u0105 medializacji anomi\u0119, na jej hipnotyzuj\u0105c\u0105 przemoc. Gdy Krzysztof Wodiczko, dawny artysta Foksal, kt\u00f3ry nie wydaje si\u0119 dla Libery <em>mistrzem<\/em>, w swych <em>Publicznych projekcjach<\/em> atakowa\u0142 wprost represyjny porz\u0105dek fasad publicznych gmach\u00f3w i pomnik\u00f3w, by przezwyci\u0119\u017cy\u0107 ich przemoc i zastopowa\u0107 ten estetyczno-ideologiczny <em>rytua\u0142<\/em>, to Libera dokonuje zasadniczo innego zabiegu. Pami\u0119ta on przede wszystkim o tym podstawowym mechanizmie, jaki zna retoryka wizualnego przekazu, \u017ce zestawienie przeciwstawnych rzeczy, r\u00f3\u017cnych obraz\u00f3w, przymusza widza automatycznie do ich wyboru, do klasyfikacji na to, co lepsze i gorsze. I taki w\u0142a\u015bnie musi by\u0107 ostatecznie efekt <em>publicznej projekcji<\/em> Wodiczki: \u201eTylko fizyczna, publiczna projekcja mitu \u2013 uzasadnia\u0142 swoj\u0105 metod\u0119 \u2013 na jego fizycznym ciele (projekcja mitu na micie) mo\u017ce doprowadzi\u0107 do skutecznej demitologizacji mitu\u201d<sup>22<\/sup>. Tego typu projekcja <em>z<\/em> <em>zewn\u0105trz<\/em> na okre\u015blone <em>miejsce<\/em> z intencj\u0105 jego dekonstrukcji ma z za\u0142o\u017cenia ideologiczny i agresywny charakter, poniewa\u017c widzowie automatycznie maj\u0105 solidaryzowa\u0107 si\u0119 z tym, co projektowane, i dokonywa\u0107 amplifikacji powi\u0119kszaj\u0105cej to, co rzutowane, pomniejszaj\u0105c z kolei to, na czym projekcja dokonuje si\u0119. Taka jest przecie\u017c g\u0142\u00f3wna intencja Wodiczki, kt\u00f3ry chce prze\u0142ama\u0107 represyjne oddzia\u0142ywanie estetyczno-ideologicznego porz\u0105dku budowli. Wodiczko stawia\u0142 si\u0119 wi\u0119c w punkcie wyj\u015bcia w roli ofiary l\u0119kaj\u0105cej si\u0119 architektury, odp\u0142acaj\u0105c przemoc\u0105 za rzekom\u0105 przemoc <em>olbrzymim<\/em> pa\u0144stwowym budowlom i pomnikom, jak \u00f3w dziki cz\u0142owiek Rousseau przera\u017cony swymi z\u0142udzeniami. B\u0119d\u0105c s\u0142abszym, zapewne jako przybysz ow\u0142adni\u0119ty resentymentem (czy\u017cby kompleks imigranta?), Wodiczko ima\u0142 si\u0119 podst\u0119pu, dzia\u0142aj\u0105c z zaskoczenia: \u201eAtak musi wi\u0119c by\u0107 nieoczekiwany i frontalny. Musi nadej\u015b\u0107 w nocy, kiedy budowla \u015bpi, uwolniona od swych dziennych funkcji\u201d. Taka projekcja nie jest jednak skuteczna, chocia\u017c niew\u0105tpliwie niesie z sob\u0105 wi\u0119ksze mo\u017cliwo\u015bci poznawcze i perswazyjne ni\u017c zapakowanie budowli Christo. Widz, kt\u00f3ry musi wybiera\u0107 pomi\u0119dzy hipnotyzuj\u0105cym porz\u0105dkiem t\u0142a (budowli) lub hipnoz\u0105 projektowanej figury, automatycznie wybiera perswazj\u0119 figury wedle uprzywilejowania, jakie niesie ze sob\u0105 retoryka projekcji. \u201eProjekcja publiczna \u2013 przyznaje w ko\u0144cu Wodiczko \u2013 mo\u017ce przekszta\u0142ci\u0107 si\u0119 w grupowy kontrrytua\u0142 estetyczny\u201d. Musi wi\u0119c ratowa\u0107 si\u0119, cytuj\u0105c na zako\u0144czenie Waltera Benjamina, \u017ce \u201enajlepszym punktem wyj\u015bcia dla procesu my\u015blenia jest \u015bmiech\u201d, co jest zaledwie \u017cyczeniem pozbawionym mo\u017cliwo\u015bci spe\u0142nienia w jego prostodusznej metodzie projekcji.<\/p>\n\n\n\n<p>To ograniczenie pustos\u0142owiem nie narzuca si\u0119 w <em>Pozytywach<\/em>, ani w <em>Mistrzach<\/em> Libery, poniewa\u017c jego asteizmy s\u0105 dowcipami pozbawionymi tego natr\u0119tnego prostactwa <em>symbolicznego ataku<\/em> Wodiczki, kt\u00f3ry ostatecznie grz\u0119\u017anie w jakim\u015b <em>rytualnym estetyzmie<\/em> tak, jak innym razem w p\u00f3\u017ano modernistycznym funkcjonalizmie stabilizuj\u0105cym marginalizacj\u0119 r\u00f3\u017cnych grup spo\u0142ecznych (np. bezdomnych)<sup>23<\/sup>. Libera nie rozstrzyga bowiem w swych <em>Pozytywach<\/em> prymatu dekonstruowanego t\u0142a czy dekonstruuj\u0105cej figury, by nast\u0119pnie przyporz\u0105dkowa\u0107 je odpowiednio aktowi przemocy albo aktowi wyzwolenia. W <em>Pozytywach<\/em>, w ich uposa\u017ceniu, nie ma ewidentnego, jak w projekcjach Wodiczki, zr\u00f3\u017cnicowania na t\u0142o i projektowan\u0105 figur\u0119, na mit dekonstruowany i mit dekonstruuj\u0105cy. Przede wszystkim bowiem zastajemy pewien obraz, kt\u00f3ry dla pewnych widz\u00f3w mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 samowystarczalny i oczywisty (w <em>Mistrzach <\/em>iluzja spoisto\u015bci medialnej ekspozycji jest najdalej chyba posuni\u0119ta dzi\u0119ki dok\u0142adnie na\u015bladowanym uk\u0142adom typograficznym i krojom pisma \u2013 mo\u017ce wykradzionym? \u2013 wraz ze specjalnie dobranymi sposobami wizualnej perswazji i wypertraktowanymi reklamami). B\u0119d\u0105 oni si\u0119 cieszy\u0107 estetycznym uposa\u017ceniem tych obraz\u00f3w, w kt\u00f3rych co\u015b atrakcyjnego dzieje si\u0119 i to im wystarczy. Jednak\u017ce dla innych widz\u00f3w <em>pozytyw<\/em> mo\u017ce by\u0107 od pocz\u0105tku intryguj\u0105cy, jakby by\u0142 widmem czego\u015b ju\u017c znanego, jakby by\u0142 mimem, odegraniem \u2013 niekiedy prze\u015bmiewczym \u2013 jakiej\u015b sytuacji, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c widzieli. W zastanej figurze ujawnia si\u0119 wtedy dla nich \u2013 chocia\u017c dla innych nie musi \u2013 jakby widmo t\u0142a, a w\u0142a\u015bciwie paradygmatu, kt\u00f3ry \u2013 o ile pojawi si\u0119 okre\u015blona apercepcja negatywno\u015bci pierwowzoru i asteizm zostanie rozpoznany \u2013 wywo\u0142uje eksplozj\u0119 <em>pozytywu<\/em>. Tu nie ma wi\u0119c niebezpiecze\u0144stwa, \u017ce co\u015b zostanie przyw\u0142aszczone, jak projektowany obraz przez budowl\u0119 jako jej dekoracja, przed czym ze \u015bmiechem ostrzega\u0142 Wodiczko, sprowadzaj\u0105c rzecz do absurdu. To tym bardziej nie mo\u017ce si\u0119 sta\u0107, poniewa\u017c to natr\u0119tne strukturalne z\u0142o\u017cenie na t\u0142o i figur\u0119, jakie konstytuuje publiczn\u0105 projekcj\u0119 Wodiczki, nie jest tu oczywiste. Tropi\u0105c sensy <em>Pozytyw\u00f3w<\/em>, kt\u00f3re nas intryguj\u0105 swym niekiedy zabawnym i ostentacyjnym optymizmem, swym pozytywnym my\u015bleniem, bywa \u017ce popadamy jednak w irytacj\u0119 z powodu ich iluzji (jak w triku opartym na onomatopei Niepal\u2013Nepal\u2013Napalm). Zamiast kontemplacji obrazu do\u015bwiadczamy jego eksplozji, zdaj\u0105c sobie w ko\u0144cu spraw\u0119, \u017ce mieli\u015bmy do czynienia z charientyzmem, czyli z jakim\u015b podejrzanie uprzejmym \u0142agodzeniem przykrych dla nas obraz\u00f3w bezprawia, jakby istnia\u0142o jakie\u015b hiperprawo ci\u0105g\u0142o\u015bci mi\u0119dzy prawem i bezprawiem. Asteizm polega tu na tym, \u017ce to my sami jeste\u015bmy sobie winni, \u017ce to my jeste\u015bmy tu poniek\u0105d nie\u015bwiadomymi przest\u0119pcami, kt\u00f3rzy powoduj\u0105 eksplozj\u0119 optymistycznego obrazu rzeczywisto\u015bci <em>Pozytyw\u00f3w<\/em> jako projektodawcy anomii. To obrazy bezprawia, kt\u00f3re s\u0105 w nas, usi\u0142uj\u0105 wype\u0142ni\u0107 l\u0119kiem <em>miejsce<\/em> w wyobra\u017ani i zm\u0105ci\u0107 czyst\u0105 przyjemno\u015b\u0107 patrzenia (na\u015bladowania), bo taka jest po prostu natura pami\u0119ci, naszej reaktywno\u015bci i w og\u00f3le materii. Czy to znaczy, \u017ce interesuj\u0105c si\u0119 tym tropem ironii (\u0142ac<em>. illusio, irrisio, explosio<\/em>), Libera zagra\u017ca kulturze Holocaustu czy innym <em>u\u015bwi\u0119conym<\/em>, martyrologicznym narracjom \u017cyj\u0105cym w zbiorowej \u2013 narodowej, klasowej, ko\u015bcielnej \u2013 pami\u0119ci w postaci obraz\u00f3w, kt\u00f3re masowa histeria uczyni\u0142a kultowymi ikonami ludzko\u015bci, by l\u0119ka\u0107 si\u0119 ich i zarazem czerpa\u0107 z nich przyjemno\u015b\u0107? I chocia\u017c ich <em>u\u015bwi\u0119caj\u0105ca<\/em> amplifikacja wydaje si\u0119 mie\u0107 sens pozytywny, buduj\u0105c ludzk\u0105 wi\u0119\u017a (<em>religio<\/em>), to jednak samo spogl\u0105danie w tamt\u0105 stron\u0119, w kierunku anomii, ku samej materii, nawet gdy zosta\u0142a ona w <em>mimesis<\/em> zwi\u0105zana wi\u0119zami przyjemno\u015bci, pi\u0119kna (czy cho\u0107by komizmu), moralnej s\u0142uszno\u015bci, wiary, mi\u0142o\u015bci i nadziei, czy jakiego\u015b innego interesu, mianowicie jako przedmiot kompensacji dany w wyniku amplifikacji (rozszerzenia, wzbogacenia, uszlachetnienia, uwznio\u015blenia), jest mo\u017ce nieuchronn\u0105 i cz\u0119sto nie\u015bwiadom\u0105 deprawacj\u0105 znan\u0105 ju\u017c Grekom? To zw\u0142aszcza w tradycji judeochrze\u015bcija\u0144skiej anomia uznawana by\u0142a za jeden z synonim\u00f3w grzechu, czyli akt odrzucenia prawa lub stan ducha wywo\u0142any wykroczeniem przeciwko prawu Bo\u017cemu (<em>hamartia<\/em>). Ale religia, kt\u00f3ra lokuje te obrazy anomii w domenie negatywno\u015bci, strze\u017ce ich nietykalno\u015bci i przy tym odwraca si\u0119 od nich z odraz\u0105, zarazem poddaje je amplifikacji zgodnie z tym, co pisa\u0142 neofita z Tarsu: \u201eNatomiast Prawo wesz\u0142o, niestety, po to, by przest\u0119pstwo jeszcze bardziej si\u0119 wzmog\u0142o. Gdzie jednak wzm\u00f3g\u0142 si\u0119 grzech, tam jeszcze obficiej rozla\u0142a si\u0119 \u0142aska, aby jak grzech zaznaczy\u0142 swoje kr\u00f3lowanie \u015bmierci\u0105, tak \u0142aska przejawi\u0142a swe kr\u00f3lowanie przez sprawiedliwo\u015b\u0107 wiod\u0105c\u0105 do \u017cycia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego\u201d (Rz 1, 5, 20\u201321). Owa religijna czy polityczna w\u0142adza, kt\u00f3ra chce z jednej strony zachowa\u0107 w zbiorowej pami\u0119ci nagie, realistyczne obrazy bezprawia (grzechu, przest\u0119pstwa, ka\u017ani i czyjej\u015b m\u0119ki \u2013 Chrystusowej czy dzi\u015b Holocaustu), by je pozna\u0107 i wykluczy\u0107 z systemu prawa, zarazem musi je absorbowa\u0107 i manipulowa\u0107 nimi w metasystemowej amplifikacji, powi\u0119kszaj\u0105c je, by nimi przera\u017ca\u0107, pomniejszaj\u0105c je, by wykaza\u0107 nad nimi swe panowanie, czyli fa\u0142szuj\u0105c je, poniewa\u017c fa\u0142sze te legitymizuj\u0105 j\u0105 w\u0142a\u015bnie jako w\u0142adz\u0119. Nie jest\u017ce to mo\u017ce najwi\u0119ksza, cz\u0119sto nie\u015bwiadoma, bezwiedna, najprzyjemniejsza deprawacja?<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"734\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cud-1024x734.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6228\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cud-1024x734.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cud-300x215.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cud-768x551.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cud-1536x1102.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/cud.jpg 1394w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Cud<\/em> \u2013 Zbigniew Libera, 2003<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>W <em>Mistrzach<\/em> Libera wprawdzie dokonuje amplifikacji anomii <em>pseudoawangardy<\/em>, lecz zarazem czyni j\u0105 tematem swego asteizmu, lokuj\u0105c jej widmo w takich wp\u0142ywowych mediach, jak \u201eGazeta Wyborcza\u201d. Podobnie jak w pozytywie <em>Che<\/em> (<em>Nast\u0119pny Kadr<\/em>), gdzie s\u0142ynny lewacki bojownik latynoski, przypominaj\u0105cy Chrystusa Mantegni, ale cudownie zmartwychwsta\u0142y <em>Che-Chrystus<\/em>, jest cz\u0119stowany tytoniem przez swych faszyzuj\u0105cych oprawc\u00f3w, tak tu zazwyczaj niech\u0119tne <em>pseudoawangardzie<\/em> polskie media udzielaj\u0105 jej oto swych \u0142am niejako z w\u0142asnej inicjatywy. Wa\u017cniejszy od tej amplifikacji <em>pseudoawangardy<\/em> jest asteizm \u2013 jako jedyny chyba skuteczny spos\u00f3b radzenia sobie z anomi\u0105. Asteizm bowiem, jako jeden z trop\u00f3w ironii, czyni\u0105c tu amplifikacj\u0119 swym tematem, i jako dowcip jest eksplozj\u0105 zar\u00f3wno amplifikacji powi\u0119kszaj\u0105cej, jak i pomniejszaj\u0105cej anomi\u0119. Przez unicestwienie amplifikacji powi\u0119kszaj\u0105cej bezprawie, kt\u00f3ra przez hiperbol\u0119 Foksalowc\u00f3w \u2013 przez wyolbrzymienie, przejaskrawienie zagro\u017cenia <em>pseudoawangard\u0105<\/em> \u2013 wzmaga l\u0119k przed bezprawiem, poddaj\u0105c bystro\u015b\u0107 ograniczeniu, gdy strach przechodzi w przera\u017cenie i rodzi parali\u017c oraz ubezw\u0142asnowolnienie, asteizm przeciwdzia\u0142a biernemu poddaniu si\u0119 w\u0142adzy jakiej\u015b religii, ideologii jakiej\u015b grupy czy koterii \u2013 tej czy innej <em>publicznej projekcji<\/em>. Z kolei asteizm mo\u017ce przeciwdzia\u0142a\u0107 te\u017c amplifikacji pomniejszaj\u0105cej anomi\u0119, kt\u00f3rej s\u0142u\u017cy litota przez fa\u0142szywe \u0142agodzenie i minimalizowanie bezprawia, co prowadzi do zlekcewa\u017cenia jego przejaw\u00f3w, jak to si\u0119 dzieje w przypadku estetycznej, medialnej hipnozy, kt\u00f3ra rozleniwia i demobilizuje nasz\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107. Tak usypia si\u0119 bystro\u015b\u0107, a \u017ar\u00f3d\u0142owo\u015b\u0107 zjawiska zanika w medialnej amplifikacji, bo przecie\u017c opublikowa\u0142a to owa przemo\u017cna, wp\u0142ywowa \u201eGazeta Wyborcza\u201d, automatycznie daj\u0105c mark\u0119 warto\u015bciowego, legalnego, wiarygodnego produktu <em>pseudoawangardzie<\/em>, kt\u00f3ra faktycznie nigdy nie podda si\u0119 \u017cadnej waloryzacji, podobnie jak <em>Smr\u00f3d<\/em> wystawiony w 1977 roku przez Partuma w Galerii Repassage. Asteizm, jako posta\u0107 ironicznego, dowcipnego dystansu czy balansu, jest tu wyr\u00f3wnywaniem, operuj\u0105c pomi\u0119dzy r\u00f3\u017cnymi typami amplifikacji, i tym samym kszta\u0142c\u0105c czy regeneruj\u0105c nasz\u0105 bystro\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zarys irreligijnej estetyki<\/p>\n\n\n\n<p>W <em>Mistrzac<\/em>h i <em>Pozytywach<\/em> chodzi jednak nie tyle o nasze dobro, lecz raczej o mistrzostwo samej sztuki wyswobadzaj\u0105cej si\u0119 z wszelkich form amplifikacji przez asteizm, w paroksyzmie <em>aisthesis<\/em>, w nieobliczalno\u015bci zmys\u0142owo\u015bci, w impulsywno\u015bci cia\u0142a, w ko\u0144cu w eksplozywno\u015bci samej materii, kt\u00f3r\u0105 niegdy\u015b okre\u015blono mianem <em>\u017cebraczki<\/em>, natr\u0119tnie domagaj\u0105cej si\u0119 prawa do <em>miejsca<\/em>, by w ko\u0144cu nim bezprawnie \u2013 chytrze, a niekiedy z dowcipem \u2013 zaw\u0142adn\u0105\u0107, jak w wierszu <em>Omy\u0142ka literacka<\/em> Partuma:<\/p>\n\n\n\n<p>wysuwa si\u0119 powoli<\/p>\n\n\n\n<p>ze z\u0142\u00f3\u017c<\/p>\n\n\n\n<p>chorej wyobra\u017ani<\/p>\n\n\n\n<p>tkank\u0105 zaczepn\u0105<\/p>\n\n\n\n<p>i urz\u0105dza biwak<\/p>\n\n\n\n<p>w sanda\u0142ach jej<\/p>\n\n\n\n<p>jedyna poczekalnia<\/p>\n\n\n\n<p>absolutnie w niej<\/p>\n\n\n\n<p>zwyczajnie<\/p>\n\n\n\n<p>\u017ceby by\u0142o<\/p>\n\n\n\n<p>cokolwiek do utrwalania&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>(<em>Frekwencje z opisu<\/em>,1961)<\/p>\n\n\n\n<p>Owe nieszcz\u0119sne, mimowolne fa\u0142sze, kt\u00f3re s\u0105 eksplozj\u0105 tego, co za prawd\u0119 uchodzi\u0142o, jak ten zarzut <em>pseudoawangardy<\/em>, owe bezczelne akty awersji, jak Partumowa <em>Pogarda<\/em>, owe wszelkie przejawy anomii nie s\u0105 marginalne, nie s\u0105 \u017cadnym <em>pseudo<\/em>, lecz wyp\u0142ywaj\u0105 ze \u017ar\u00f3d\u0142owego do\u015bwiadczenia estetyki. Lecz nie tej estetyki tematyzowanej przedmiotowo (nomotetycznie), poddanej ju\u017c religijnej, politycznej, moralnej, biurokratycznej (Foksalowej) regulacji, na kt\u00f3rej \u017c\u0105dza w\u0142adzy odcisn\u0119\u0142a swe pi\u0119tno <em>publicznej projekcji<\/em>. Idzie tu o estetyk\u0119 do\u015bwiadczan\u0105 \u017ar\u00f3d\u0142owo, inaczej ni\u017c dyscyplina po\u017c\u0105dania (<em>disciplina voluntatis<\/em> jak okre\u015bli\u0142 religi\u0119 Nietzsche). Chodzi tu raczej o tematyzacj\u0119 podmiotow\u0105, ci\u0105gle ruchliw\u0105, nie daj\u0105c\u0105 si\u0119 zredukowa\u0107 do przedmiotu prawa i zdyscyplinowa\u0107 w swym po\u017c\u0105daniu \u2013 idzie o termin <em>aisthetik\u00fcs<\/em>, kt\u00f3ry oznacza tyle, co <em>wra\u017cliwy<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"724\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/robotnicy-1024x724.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6230\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/robotnicy-1024x724.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/robotnicy-300x212.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/robotnicy-768x543.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/robotnicy-1536x1086.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/robotnicy.jpg 1414w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption><em>Robotnicy <\/em>\u2013 Zbigniew Libera, 2002<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>Przynosimy tu Wam za dnia, w pe\u0142nym \u015bwietle, a nie w nocy, gdy w\u0142adza \u015bpi, karko\u0142omn\u0105 swobod\u0119, kt\u00f3r\u0105 wielu kaznodziej\u00f3w nazywa <em>pseudowolno\u015bci\u0105<\/em>, wk\u0142adaj\u0105c niezmordowanie sztuk\u0119 w prokrustowe \u0142o\u017ce cnoty. Termin <em>aisthetik\u00fcs<\/em> \u2013 oznaczaj\u0105cy te\u017c <em>bystry<\/em> \u2013 niech odniesie Wasz\u0105 uwag\u0119 do dyskusji kluczowej dla okresu sofistycznego o\u015bwiecenia, niezb\u0119dnego te\u017c w naszym kraju, gdzie prze\u015bladuje si\u0119 artyst\u00f3w i krytyk\u00f3w, gdzie w imi\u0119 tzw. dobrego prawa (<em>eunomii<\/em>) wyolbrzymia si\u0119 z powodu prymitywnego l\u0119ku przed innym lub dla przyjemno\u015bci w\u0142adzy rzekome zagro\u017cenie ze strony <em>bezbo\u017cnych<\/em>, pi\u0119tnuje i o\u015bmiesza w <em>sklerozakonnej <\/em>krytyce, odbiera si\u0119 im <em>miejsce<\/em> pracy, wzywa si\u0119 ich do prokurator\u00f3w i stawia przed trybuna\u0142em karnym, a jednocze\u015bnie mi\u0142osiernie modli si\u0119 za <em>irregulares<\/em> lub obdarza wsp\u00f3\u0142czuciem \u2013 tym najta\u0144szym uczuciem. Nie jest\u017ce to przest\u0119pstwo godne pogardy \u2013 ta amplifikacja anomii, jakiej za dnia przy aplauzie szerokich k\u00f3\u0142 dopuszcza si\u0119 nasza populistyczna w\u0142adza? Trzymaj\u0105c z trudem gniew na wodzy, znajdujemy w tym plato\u0144skim dialogu, kt\u00f3ry te\u017c uchodzi\u0142 d\u0142ugo za <em>pseudo<\/em> z powodu swej nieprawomy\u015blno\u015bci, wsparcie w tym mo\u017ce daremnym d\u0105\u017ceniu do ulokowania w czym\u015b <em>pseudoawangardy<\/em>, w tym pragnieniu ugruntowania gdzie\u015b jej asteicznej, irreligijnej, \u017ar\u00f3d\u0142owej estetyki, kt\u00f3r\u0105 \u2013 by by\u0107 dowcipnym \u2013 chcieliby\u015bmy dzi\u015b z Liber\u0105 nazywa\u0107 nasz\u0105, chocia\u017c nie dba ona o nasze szcz\u0119\u015bcie: \u201eCi, kt\u00f3rzy szkodz\u0105 ludziom i krzywdz\u0105 ich, i oszukuj\u0105, i uchybiaj\u0105 prawu rozmy\u015blnie, a nie mimo woli, ci mi si\u0119 wydaj\u0105 lepsi, ni\u017c ci, co mimo woli. Niekiedy znowu wydaje mi si\u0119 wprost przeciwnie, wi\u0119c b\u0142\u0105kam si\u0119 na tym punkcie; oczywista dlatego, \u017ce nie mam wiedzy. Ale teraz, w tej chwili, jakby mnie co\u015b napad\u0142o i wydaj\u0105 mi si\u0119 rozmy\u015blni przest\u0119pcy lepsi pod jakim\u015b wzgl\u0119dem od mimowolnych\u201d<sup>24<\/sup>.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"765\" height=\"1024\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/Sen-busha-1-765x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-6231\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/Sen-busha-1-765x1024.jpg 765w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/Sen-busha-1-224x300.jpg 224w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/Sen-busha-1-768x1029.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/Sen-busha-1-1147x1536.jpg 1147w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/02\/Sen-busha-1.jpg 747w\" sizes=\"auto, (max-width: 765px) 100vw, 765px\" \/><figcaption><em>Sen Busha<\/em> \u2013 Zbigniew Libera &#8220;<em>Przekr\u00f3j&#8221;,<\/em> 13.04.2003<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p>1 Kazimierz Piotrowski<em>, Awangarda w defensywie \u2013 o awangardyzacji aisthesis<\/em>, \u201eKultura Wsp\u00f3\u0142czesna&#8221; 3 (25) 2000, s. 19\u201339.<\/p>\n\n\n\n<p>2. Od gr. <em>asteidzomai <\/em>\u2013 by\u0107 dowcipnym.<\/p>\n\n\n\n<p>3 Od \u0142ac. <em>amplificatio<\/em> \u2013 powi\u0119kszenie, pomno\u017cenie; <em>amplifico <\/em>\u2013 rozszerza\u0107, rozprzestrzenia\u0107, podwy\u017csza\u0107, wzmacnia\u0107, podnosi\u0107, stawia\u0107 w ja\u015bniejszym \u015bwietle, wyr\u00f3\u017cnia\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>4 Boris Groys, <em>Gesamtkunstwerk Stalin<\/em>, M\u00fcnchen 1988.<\/p>\n\n\n\n<p>5 Ian Burn, <em>The Art Market: Affluence and Degradation<\/em>, ,,Artforum&#8221; IV 1975, s. 34\u201337.<br>6 Hans Haacke, <em>Statement<\/em>, [w:] <em>Art into Society, Society into Art<\/em>, Institute of Contemporary Arts, London 1974, s. 63.<\/p>\n\n\n\n<p>7 Mel Ramsden, <em>On Practice<\/em>, \u201eThe Fox\u201d New York, IV 1975.<\/p>\n\n\n\n<p>8 Victor Burgin, <em>Situational Aesthetics<\/em>, \u201eStudio International\u201d X 1969, t. 178, nr 915.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;9 Wies\u0142aw Borowski, <em>Pseudoawangarda<\/em>, \u201eKultura\u201d 23 III 1975.<\/p>\n\n\n\n<p>10 Zbigniew Warpechowski, <em>Podno\u015bnik<\/em>, Jerozolima \u2013 Rzym \u2013 Sandomierz 2001, s. 420.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>11 <em>Teoria miejsca<\/em> wy\u0142o\u017cona w publikacji Galerii Foksal, zawieraj\u0105cej Program Galerii Foksal PSP; por. te\u017c: Wies\u0142aw Borowski, Anna Ptaszkowska, Mariusz Tchorek, <em>Wprowadzenie do og\u00f3lnej <\/em>Teorii Miejsca, [w:] <em>Tadeusz Kantor w Archiwum Galerii Foksal<\/em>, pod red. M. Jurkiewicz, J. Mytkowskiej i A. Przywary, Galeria Foksal SBWA, Warszawa 1998.<\/p>\n\n\n\n<p>12 por. ko\u0144c\u00f3wk\u0119 przypisu 15.<\/p>\n\n\n\n<p>13 Przypomina to krytyk\u0119 pseudomodernizmu Strzemi\u0144skiego z lat 30.<\/p>\n\n\n\n<p>14 K. Piotrowski, <em>Zwyci\u0119stwo pseudoawangardy \u2013 socjomorficzne aspekty sztuki i krytyki lat 90<\/em>., [w:] <em>Sztuka lat 90<\/em>., Seminaria Oro\u0144skie, t. V, Oro\u0144sko 2003, s. 19\u201328.<\/p>\n\n\n\n<p>15 Wystawa <em>IRRELIGIA<\/em>. <em>Morfologia nie-sacrum w sztuce polskiej XX wieku<\/em>, w kt\u00f3rej wzi\u0119li udzia\u0142 mi\u0119dzy innymi wybrani arty\u015bci <em>pseudoawangardy<\/em> (Partum, KwieKulik, Zofia Kulik, Jacek Kryszkowski, Jerzy Truszkowski, \u0141\u00f3d\u017a Kaliska, a tak\u017ce Libera opr\u00f3cz wielu innych niespokojnych natur), odby\u0142a si\u0119 z inicjatywy W\u0142odka Majewskiego w Atelier 340 Muzeum w Brukseli (X 2001 \u2013 I 2002). Wystawa wywo\u0142a\u0142a histeri\u0119 w Polsce, zw\u0142aszcza w kr\u0119gach narodowo-ko\u015bcielnych, ale i w\u015br\u00f3d wielu <em>fachowc\u00f3w<\/em> zaskoczonych podj\u0119ciem <em>bezbo\u017cnego<\/em> tematu przez pisz\u0105cego te s\u0142owa (nie by\u0142o zaskoczeniem, \u017ce w awangardzie niech\u0119tnych tej wystawie, mianowicie ju\u017c w fazie przygotowawczej, znalaz\u0142 si\u0119 szef Galerii Foksal Wies\u0142aw Borowski, roztaczaj\u0105cy swoj\u0105 w\u0105tpliw\u0104 opiek\u0119 nad \u015bp. Andrzejem Szewczykiem, kt\u00f3ry ostatecznie wycofa\u0142 si\u0119; Miros\u0142aw Ba\u0142ka \u2013 inny Foksalowiec \u2013 w og\u00f3le nie chcia\u0142 rozmawia\u0107 na ten temat, chocia\u017c w latach 80. wyrze\u017abi\u0142 tzw. czarnego papie\u017ca). W mediach rozgorza\u0142a dyskusja o granicach wolno\u015bci artystycznej i tolerancji, a oburzeni pos\u0142owie katolickiej prawicy domagali si\u0119 w parlamencie od lewicowego rz\u0105du represji dla autor\u00f3w wystawy i oficjalnej interwencji celem zamkni\u0119cia ekspozycji przez w\u0142adze Brukseli, kt\u00f3re od pocz\u0105tku popar\u0142y projekt. Amplifikacja bezprawia artyst\u00f3w wobec Boga, Honoru i Ojczyzny, od czas\u00f3w Przybyszewskiego w kulturze polskiej nie si\u0119gn\u0119\u0142a tych wy\u017cyn domniemanego przest\u0119pstwa, \u017ce a\u017c zdecydowano si\u0119 odprawi\u0107 za nas mod\u0142y ekspiacyjne. Epilogiem tej nagonki by\u0142 proces o obraz\u0119 uczu\u0107 religijnych, jaki wytoczono wkr\u00f3tce w 2002 roku Dorocie Nieznalskiej, jednej z uczestniczek wystawy. Ci\u0105gle jeszcze jest nadzieja, \u017ce odwo\u0142anie si\u0119 do wy\u017cszej instancji uchyli wyrok skazuj\u0105cy, jaki ju\u017c zapad\u0142 w 2003 roku i wywo\u0142a\u0142 fal\u0119 protest\u00f3w (por. na jej stronie internetowej m\u00f3j komentuj\u0105cy tekst <em>lrreligia przed i po procesie Nieznalskiej<\/em>). O w\u0142asnych przygodach wspomn\u0119 tylko tyle, \u017ce drog\u0105 pami\u0105tk\u0105 pozostanie dla mnie m\u00f3j fotograficzny portret wykonany przez Liber\u0119, kt\u00f3ry cz\u0119sto mnie odwiedza\u0142 na moim zes\u0142aniu w okratowanym pokoiku w Podchor\u0105\u017c\u00f3wce, gdzie po mojej dymisji z kuratora Kr\u00f3likarni <em>umiejscowi\u0142a<\/em> mnie muzealna w\u0142adza reprezentowana przez dyrektora Ferdynanda Ruszczyca. Jako wi\u0119zie\u0144 polityczny w latach 80. Libera dobrze rozumia\u0142 uroki mojej sytuacji. Nie chc\u0119 tu jednak demonizowa\u0107 tej aberracji muzealnej biurokracji. Przeciwnie \u2013 radbym umniejsza\u0107 t\u0119 biurokratyczn\u0105 ma\u0142oduszno\u015b\u0107, gdyby nie ta trudno\u015b\u0107, \u017ce rozgrywka i tak toczy si\u0119 w tym przypadku z kim\u015b ju\u017c tak ma\u0142ym. Nie trzeba te\u017c przesadza\u0107 i zaraz si\u0119ga\u0107 po Partumow\u0105 <em>Pogard\u0119<\/em>. Trzeba raczej uczy\u0107 m\u0142odych ludzi w Polsce \u017ar\u00f3d\u0142owej estetyki i cieszy\u0107 si\u0119, \u017ce s\u0105 jeszcze u nas dyrektorzy muze\u00f3w, jak prof. Wojciech Suchocki, z kt\u00f3rymi mo\u017cna wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107 \u2013 celem dowodu por.: K. Piotrowski, <em>lrreligia Buntu. Geneza i morfologia pozna\u0144skiej apostazji<\/em>, [w kat. wystawy:] <em>BUNT. Ekspresjonizm pozna\u0144ski 1917\u20131925<\/em>, red. G. Ha\u0142asa i A. Salamon, Muzeum Narodowe w Poznaniu, listopad 2003 \u2013 stycze\u0144 2004, s.119\u2013139.<\/p>\n\n\n\n<p>16 Ta Libery defoksaIizacja historii sztuki w Polsce sytuuje si\u0119 w postmodernistycznym nurcie <em>remaking history<\/em>, chocia\u017c r\u00f3\u017cne bywaj\u0105 w nim motywy i narz\u0119dzia \u2013 por. <em>Remaking History<\/em>: <em>DIA Art Foundation Discussions in Contemporary Culture<\/em>, No. 4, ed. B. Kruger and P. Mariani, Seattle 1989.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>17 Carl von Clausewitz, <em>Vom Kriege<\/em>, hrsg. v. C. H\u00f6ckner, Dresden 1885, s. 143\u2013144.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;18 Dobrym przyk\u0142adem tej cywilizacyjnej misji jest ironiczny \u2013 oparty na diasyrmie (\u0142ac. <em>elevatio<\/em>), czyli na szyderczym przywo\u0142aniu i antycypacji pragnie\u0144 \u017cywionych przez wielu Amerykan\u00f3w \u2013 pozytyw <em>Sen Busha<\/em>, kt\u00f3rego zjadliwo\u015b\u0107 wzros\u0142a przez sam fakt, \u017ce zosta\u0142 opublikowany w \u201ePrzekroju\u201d w dzie\u0144 zdobycia Bagdadu.<\/p>\n\n\n\n<p>19 Czy\u017c pragnienie to nie legitymizuje te\u017c poniek\u0105d potrzeby istnienia <em>pseudoawangardy<\/em> jako uszlachetnionej awangardowej agresji w warunkach pokoju spo\u0142ecznego i dobrobytu?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>20 Derrida cytuje Rousseau: \u201eCz\u0142owiek dziki, spotykaj\u0105c innych, wpada\u0142 najpierw w przera\u017cenie. Strach kaza\u0142 mu widzie\u0107 tych ludzi jako wi\u0119kszych i silniejszych ni\u017c on sam; nada\u0142 im miano <em>olbrzym\u00f3w<\/em>. Po wielu do\u015bwiadczeniach uzna\u0142, \u017ce ci rzekomo olbrzymi nie s\u0105 ani wi\u0119ksi, ani silniejsi ni\u017c on, ich postura zupe\u0142nie nie odpowiada idei, jak\u0105 najpierw zwi\u0105za\u0142 ze s\u0142owem \u00bbolbrzym\u00ab. Wymy\u015bli\u0142 wi\u0119c inne imi\u0119 wsp\u00f3lne dla nich i dla siebie, na przyk\u0142ad takie jak <em>cz\u0142owiek<\/em>, i pozostawi\u0142 imi\u0119 <em>olbrzym<\/em> dla fa\u0142szywego przedmiotu, kt\u00f3ry wywo\u0142a\u0142 jego z\u0142udzenie. Oto jak s\u0142owo figuratywne rodzi si\u0119 przed s\u0142owem w\u0142a\u015bciwym, gdy nami\u0119tno\u015b\u0107 urzeka nasze oczy, a pierwsza idea, jak\u0105 nam podsuwa, nie jest ide\u0105 prawdy\u201d \u2013 por. J. Derrida,<em> O gramatologii<\/em> [1967], t\u0142um. B. Banasiak, Warszawa 1999, s. 361\u2013362. Ca\u0142y wysi\u0142ek i inwencja kultury, zdaje si\u0119, zmierza do zast\u0105pienia tego z\u0142owrogiego s\u0142owa <em>anomia<\/em> s\u0142owem w\u0142a\u015bciwszym.<\/p>\n\n\n\n<p>21 To, co Grecy okre\u015blali terminem <em>t\u00e9rpsis<\/em>, dzi\u015b jest przemo\u017cn\u0105 przyjemno\u015bci\u0105, poniewa\u017c medializacja jest wzmagana przez elektroniczn\u0105 desubstancjalizacj\u0119 i deterytorializacj\u0119 (mo\u017cliwo\u015b\u0107 wielokrotnego powt\u00f3rzenia, ramowania, inscenizacji, obustronnej \u2013 powi\u0119kszaj\u0105cej i pomniejszaj\u0105cej \u2013 amplifikacji) wra\u017cenia. Na przyjemno\u015b\u0107, jak\u0105 daje samo na\u015bladowanie, wskaza\u0142 ju\u017c Arystoteles.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>22 Krzysztof Wodiczko, <em>Public Projection<\/em>, \u201eCanadian Journal of Political and Social Theory\u201d 1983, t. 7, nr 1\u20132, s. 184\u2013187; [przedruk w:] <em>Krzysztof Wodiczko. Sztuka Publiczna<\/em>, red. P. Rypson, CSW, Warszawa 1995, s. 112\u2013115, s. 114.<\/p>\n\n\n\n<p>23 K. Piotrowski, <em>Perspektywy dla designu przysz\u0142o\u015bci \u2013 od estetyki do anestetyki<\/em>, [w:] <em>Formy estetyzacji przestrzeni publicznej<\/em>, pod red. J. S. Wojciechowskiego i A. Zeidler-Janiszewskiej, Instytut Kultury, Warszawa 1998, s. 145\u2013173 (tam por\u00f3wnanie designu Wodiczki i Libery).<\/p>\n\n\n\n<p>24 Platon, <em>Hippiasz mniejszy<\/em>, D 372, t\u0142. W. Witwicki. \u201eUnmoralisch geredet, eine Schlauheit? \u2013 zapyta\u0142 z w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie bystro\u015bci\u0105 Nietzsche \u2013 Oh Sokrates, Sokrates, war das vielleicht dein Geheimnis? Oh geheimnisvoller Ironiker, war dies vielleicht deine \u2013 Ironie?\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kazimierz Piotrowski<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[71],"class_list":["post-6222","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-libera_pozytywy_i_mistrzowie"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6222","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6222"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6222\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6266,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6222\/revisions\/6266"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6222"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6222"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6222"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}