{"id":16115,"date":"2010-06-20T09:00:00","date_gmt":"2010-06-20T09:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=16115"},"modified":"2022-10-20T10:09:51","modified_gmt":"2022-10-20T10:09:51","slug":"o-spelnianiu-marzenmrocznych-obrazach-i-o-berlinie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/o-spelnianiu-marzenmrocznych-obrazach-i-o-berlinie\/","title":{"rendered":"O spe\u0142nianiu marze\u0144,<br>mrocznych obrazach i o Berlinie."},"content":{"rendered":"\n<p><em><strong>Aneta Panek:<\/strong>\u00a0Zacznijmy od ko\u0144ca, czyli od tego, \u017ce jeste\u015b dzi\u015b artyst\u0105 wspieranym przez jednego z najbardziej wp\u0142ywowych kolekcjoner\u00f3w niemieckich dr. Ericha Marxa, Tw\u00f3j obraz wisi nad biurkiem Guido Westerwellego, a Volker Schl\u00f6ndorff nale\u017cy do Twoich przyjaci\u00f3\u0142. Doskonale funkcjonujesz jako artysta w Berlinie \u2013 mie\u015bcie, kt\u00f3re uwa\u017ca si\u0119 za europejsk\u0105, je\u015bli nie \u015bwiatow\u0105, stolic\u0119 sztuki. Jak do tego dosz\u0142o?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong>Roman Lipski:\u00a0<\/strong>No nie przesadzajmy, to tak brzmi jako\u015b za bardzo&#8230; Faktem jest, \u017ce moje obrazy s\u0105 w \u015bwietnych kolekcjach prywatnych, m.in. u Marxa, Schl\u00f6ndorffa, Westerwellego, ale te\u017c u dr. Vita, w kolekcji Romba. To wszystko jest zas\u0142ug\u0105 Marxa, oczywi\u015bcie z pomini\u0119ciem tego, \u017ce te obrazy ja namalowa\u0142em. Od momentu spotkania z dr. Marxem wszystko si\u0119 dla mnie zmieni\u0142o, bardzo wiele temu zawdzi\u0119czam. Pozna\u0142em dzi\u0119ki niemu bardzo wielu ludzi.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>W takim razie wr\u00f3\u0107my do tego momentu, w kt\u00f3rym to wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o, w kt\u00f3rym pozna\u0142e\u015b dr. Marxa. Opowiedz, jak to by\u0142o.<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>To by\u0142o nieco bardziej z\u0142o\u017cone, ale ja zazwyczaj opowiadam jedn\u0105 histori\u0119 i przy niej pozostan\u0119. To wcale nie jest jaka\u015b bajka, tylko tak by\u0142o naprawd\u0119. Swego czasu, przez \u0142adnych par\u0119 lat, pracowa\u0142em z ch\u0142opakami przy monta\u017cach wystaw, my\u015bmy pracowali przede wszystkim dla Guggenheim, dla Daimler Kunst Sammlung, czasami w Neue Nationalgalerie i rzadziej w Hamburger Bahnhof. To by\u0142y genialne miejsca, ciekawe by\u0142o to wszystko zobaczy\u0107 od kulis, pozna\u0142em wtedy wiele interesuj\u0105cych os\u00f3b ze \u015brodowiska artystycznego. By\u0142em na przyk\u0142ad przez ca\u0142e dwa dni asystentem Claude\u2019a Picassa&#8230; I w\u0142a\u015bciwie wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od tych cha\u0142tur, od tego te\u017c zacz\u0119\u0142a si\u0119 moja historia z Marxem.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0Ale najpierw by\u0142o spotkanie z Immendorfem?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>W\u0142a\u015bnie, pomaga\u0142em przy monta\u017cu wystawy Immendorfa w Neue Nationalgalerie, takiej du\u017cej retrospektywy. On jeszcze wtedy \u017cy\u0142, uczestniczy\u0142 w wieszaniu obraz\u00f3w. I tam kt\u00f3rego\u015b dnia, pod koniec dnia pracy, Immendorf siedzia\u0142 sam, w w\u00f3zku ju\u017c, pali\u0142 sobie papierosa&#8230; Zazwyczaj otacza\u0142a go ca\u0142a gwardia ludzi i nie by\u0142o jak si\u0119 do niego dosta\u0107 \u2013 mn\u00f3stwo jakich\u015b pomocnik\u00f3w i doradc\u00f3w. A wtedy by\u0142 taki moment, \u017ce on siedzia\u0142 sam i pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce podejd\u0119 do niego, zagadam. Przedstawi\u0142em si\u0119 i zacz\u0105\u0142em z nim rozmawia\u0107&#8230; A to by\u0142 taki okres w moim \u017cyciu, \u017ce mimo, \u017ce te prace by\u0142y \u015bwietne, to mia\u0142em wszystkiego dosy\u0107, bo czu\u0142em, \u017ce co\u015b mi ucieka, \u017ce jak nie zaczn\u0119 teraz funkcjonowa\u0107 jako malarz tak naprawd\u0119, to nigdy nie b\u0119d\u0119 mia\u0142 okazji, \u017ceby gdzie\u015b pokaza\u0107 te rzeczy. To by\u0142o jakie\u015b 4-5 lat temu, mia\u0142em 36 lat i wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce jestem ju\u017c stary.<br><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0I o czym rozmawiali\u015bcie z Immendorfem?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Wiesz, to by\u0142a w\u0142a\u015bciwie kr\u00f3tka rozmowa, ale dla mnie brzemienna w skutki. Przedstawili\u015bmy si\u0119 sobie, to znaczy ja si\u0119 jemu przedstawi\u0142em, no bo ja wiedzia\u0142em, kim on jest. \u017be jestem malarzem i \u017ce musz\u0119 dorabia\u0107, wieszaj\u0105c wystawy, a on na to \u017cebym si\u0119 tym specjalnie nie przejmowa\u0142, \u017ce przecie\u017c wi\u0119kszo\u015b\u0107 malarzy dorabia w ten spos\u00f3b. Zainteresowa\u0142o go to, \u017ce jestem z Polski, bo jego zdaniem obecnie bardzo wielu znakomitych malarzy pochodzi w\u0142a\u015bnie z Polski, ma nawet takiego studenta. I opowiedzia\u0142 mi histori\u0119 tego studenta. Immendorf mia\u0142 du\u017c\u0105 retrospektyw\u0119 w warszawskiej Zach\u0119cie i podczas wernisa\u017cu tej wystawy podszed\u0142 do niego m\u0142ody cz\u0142owiek i powiedzia\u0142 tak: \u201ePanie Immendorf, chc\u0119 zosta\u0107 pana studentem\u201c. Immendorf spyta\u0142 si\u0119 go: \u201eNo dobrze, ale co takiego robisz, poka\u017c\u201c. Ten m\u0142ody cz\u0142owiek mia\u0142 ze sob\u0105 teczk\u0119, no i pokaza\u0142 mu, i Immendorf powiedzia\u0142: \u201eOK, no to jeste\u015b moim studentem!\u201c. Ot taka prosta historia! I w kontek\u015bcie moich jakich\u015b nieudanych pr\u00f3b&#8230; na przyk\u0142ad raz z\u0142o\u017cy\u0142em papiery na Akademi\u0119 i si\u0119 nie dosta\u0142em oczywi\u015bcie. Pami\u0119tam ten horror, \u017ce ile\u015bset os\u00f3b sk\u0142ada teczk\u0119 i dwadzie\u015bcia zostaje przyj\u0119tych. Po prostu w ten spos\u00f3b si\u0119 nie da. Zreszt\u0105 widzia\u0142em nieraz jak kuratorzy, galerzy\u015bci po prostu wyrzucaj\u0105 propozycje artyst\u00f3w do \u015bmieci. Ludzie przygotowuj\u0105 pi\u0119kne teczki, zadaj\u0105 sobie trud, a to wszystko l\u0105duje w koszu \u2013 i to tak\u0105 oficjaln\u0105 drog\u0105. A tutaj ch\u0142opak z tupetem podszed\u0142, spyta\u0142 wprost, i zosta\u0142 z miejsca uczniem Immendorfa. Wi\u0119c pomy\u015bla\u0142em sobie, \u017ce chyba to jest ta droga \u2013 \u017ceby cokolwiek zdzia\u0142a\u0107, to trzeba bezpo\u015brednio i zupe\u0142nie niekonwencjonalnie.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0I tak przebieg\u0142o Twoje spotkanie z dr. Marxem \u2013 niekonwencjonalnie?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Tak, na drugi dzie\u0144 by\u0142 wernisa\u017c tej wystawy Immendorfa. My\u015bmy z ch\u0142opakami zawsze wchodzili na takie imprezy, naturalnie od zaplecza, no i stali\u015bmy sobie z boku, jak zawsze&#8230; I znowu taka sytuacja: dr Marx schodzi po schodach, te\u017c sam, bez obstawy. I co\u015b mnie tkn\u0119\u0142o, \u017ceby do niego podej\u015b\u0107. Ja by\u0142em ca\u0142y czas pod wra\u017ceniem tej rozmowy z Immendorfem. Wi\u0119c podszed\u0142em do Marxa i mu si\u0119 przedstawi\u0142em, \u017ce z Polski jestem itd. I od s\u0142owa do s\u0142owa on m\u00f3wi, nie mam do dzi\u015b poj\u0119cia dlaczego: \u201eA to ciekawe, bo ja organizuj\u0119 w\u0142a\u015bnie wystaw\u0119 Polscy malarze tutaj, w Berlinie&#8230; Nie chce pan w niej wzi\u0105\u0107 udzia\u0142u?\u201c. Zbarania\u0142em! \u201eOczywi\u015bcie, \u017ce chc\u0119 \u2013 m\u00f3wi\u0119 do niego \u2013 ale pan nie ma przecie\u017c poj\u0119cia, co ja maluj\u0119\u201c. \u201eNo to musz\u0119 zobaczy\u0107 w takim razie\u201c. I um\u00f3wili\u015bmy pierwszy termin. P\u00f3\u017aniej przek\u0142adali\u015bmy ten termin z pi\u0119\u0107 razy, ale kt\u00f3rego\u015b dnia wreszcie przyszed\u0142 do mnie Marx, jeszcze do mojej dawnej ma\u0142ej pracowni, kt\u00f3r\u0105 znasz&#8230; Mia\u0142em wtedy bardzo ma\u0142o obraz\u00f3w i to kiepskawej jako\u015bci. I pokaza\u0142em mu te obrazy, to trwa\u0142o dos\u0142ownie par\u0119 minut. Pokaza\u0142em mu to wszystko i widz\u0119, \u017ce on jako\u015b tak nie wie zupe\u0142nie, jak ma si\u0119 zachowa\u0107, po\u017cegna\u0107 si\u0119 i wyj\u015b\u0107, czy co. No nie wiedzia\u0142, co powiedzie\u0107, szczerze m\u00f3wi\u0105c. Dlatego zapyta\u0142 mnie tak bezpo\u015brednio: \u201eNo&#8230; Ale o co panu chodzi?\u201c \u015amiech&#8230; A ja po prostu by\u0142em zdeterminowany i czu\u0142em, \u017ce musz\u0119 otwarcie powiedzie\u0107 wszystko, co my\u015bl\u0119, nie kombinowa\u0107 i nie wymy\u015bla\u0107 \u017cadnych strategii niepotrzebnych, tylko po prostu powiedzie\u0107 prawd\u0119. No i powiedzia\u0142em mu, \u017ce zdaj\u0119 sobie spraw\u0119, \u017ce to mo\u017ce nie jest najlepsze, co on tu widzi, ale \u017ce jestem przekonany o tym, \u017ce mog\u0119 o wiele lepiej malowa\u0107, tylko nie mam mo\u017cliwo\u015bci skoncentrowania si\u0119 na pracy tw\u00f3rczej, bo zbyt du\u017co czasu musz\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 na zarabianie na chleb. Gdyby on, dr Marx przez rok zechcia\u0142 umo\u017cliwi\u0107 mi skoncentrowanie si\u0119 wy\u0142\u0105cznie na malarstwie, to sam szybko by si\u0119 o tym przekona\u0142. Konkretnie chodzi\u0142o o cash, o pieni\u0105dze, \u017ceby mi po prostu zapewni\u0142 byt materialny przez rok. Wida\u0107 mu si\u0119 to spodoba\u0142o, bo nie powiedzia\u0142 ani tak, ani nie, zastanowi\u0142 si\u0119 chwil\u0119 i historyjk\u0119 sobie wymy\u015bli\u0142, tak si\u0119 troszk\u0119 ze mn\u0105 bawi\u0142. \u201eNo wie pan \u2013 m\u00f3wi \u2013 ja jestem kolekcjonerem, czyli przychodz\u0119 i jak mi si\u0119 co\u015b podoba, to kupuj\u0119, a jak nie, to nie, a tutaj taka propozycja&#8230; Nie robi\u0119 takich rzeczy z regu\u0142y. Mia\u0142em kiedy\u015b podobn\u0105 rozmow\u0119 z takim jednym artyst\u0105 i to by\u0142o prawie dok\u0142adnie s\u0142owo w s\u0142owo to samo\u201c. Pomy\u015bla\u0142em sobie, oho, mia\u0142 zdaje si\u0119 kiepskie do\u015bwiadczenia. Po czym on m\u00f3wi, \u017ce to by\u0142&#8230;<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>&#8230; Cy Twombly.<\/em><br><strong>R.L.:<\/strong>\u00a0W\u0142a\u015bnie. Jak to us\u0142ysza\u0142em, to wiedzia\u0142em, \u017ce si\u0119 uda\u0142o i \u017ce on si\u0119 zgodzi\u0142. To by\u0142a jedna z tych rozm\u00f3w, od kt\u00f3rych wszystko dla mnie zale\u017ca\u0142o. I mog\u0142o si\u0119 sko\u0144czy\u0107 na tak i na nie. Ale ja po prostu nie mia\u0142em nic do stracenia. Jedynym moim atutem by\u0142y te kiepskie obrazy, w kt\u00f3rych on zreszt\u0105 potrafi\u0142 dostrzec pewien potencja\u0142, no i moja szczero\u015b\u0107. Zaintrygowa\u0142o go to. Ta rozmowa odby\u0142a si\u0119 5 lat temu.<br><strong><em>A.P.<\/em>:\u00a0<\/strong><em>Jakie to mia\u0142o bezpo\u015brednie konsekwencje dla Ciebie i jak si\u0119 rozwin\u0119\u0142o p\u00f3\u017aniej?<br><\/em><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>To by\u0142o niesamowite uczucie, poczu\u0142em wolno\u015b\u0107. Malowa\u0142em bez przerwy. Genialne! To by\u0142y jedne z najpi\u0119kniejszych chwil w moim \u017cyciu! Ale jednocze\u015bnie wi\u0105za\u0142o si\u0119 z tym wszystkim du\u017co w\u0105tpliwo\u015bci. To by\u0142a wa\u017cna i trudna pr\u00f3ba. Po paru miesi\u0105cach, dosy\u0107 szybko, Marx znowu mnie odwiedzi\u0142 w mojej pracowni, nie wiem czemu tak szybko, po 3 albo 4 miesi\u0105cach. Niewiele si\u0119 wtedy jeszcze mog\u0142o wydarzy\u0107. Namalowa\u0142em du\u017co obraz\u00f3w, ale one nie by\u0142y znacz\u0105co inne ni\u017c to, co wcze\u015bniej widzia\u0142. Dlatego by\u0142 rozczarowany! \u015amiech&#8230; By\u0142 za\u0142amany, szczerze m\u00f3wi\u0105c. No, ale ja wiedzia\u0142em ju\u017c, \u017ce jestem jak poci\u0105g, rozp\u0119dzi\u0142em si\u0119 i wiem, \u017ce co\u015b nowego nast\u0105pi wkr\u00f3tce, dlatego nie za bardzo si\u0119 tym przej\u0105\u0142em. I drugi raz, zanim przyszed\u0142, to da\u0142 mi troch\u0119 wi\u0119cej czasu, przyszed\u0142 gdzie\u015b p\u00f3\u017an\u0105 jesieni\u0105, no i zobaczy\u0142 nast\u0119pne obrazy, kt\u00f3re namalowa\u0142em i powiedzmy na 10 obraz\u00f3w, 7 mu si\u0119 spodoba\u0142o!<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0Kto opr\u00f3cz dr. Marxa odegra\u0142 wa\u017cn\u0105 rol\u0119 na Twojej drodze? Jest kto\u015b, kto Ci\u0119 wtedy inspirowa\u0142?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Mam takiego mistrza malarskiego, Maxa Neumanna, kt\u00f3ry zreszt\u0105 jak zobaczy\u0142, co si\u0119 wydarzy\u0142o przez ten rok, to por\u00f3wna\u0142 to do przerwanej tamy \u2013 te pomys\u0142y tak ze mnie wyp\u0142yn\u0119\u0142y, takiej zmiany nigdy u nikogo nie zauwa\u017cy\u0142, w takim tempie. Te obrazy jako\u015bciowo po prostu nie mia\u0142y por\u00f3wnania z tym, co malowa\u0142em przedtem.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>A jak pozna\u0142e\u015b Maxa Neumanna \u2013 to dla Ciebie te\u017c wa\u017cna posta\u0107.<\/em><br><strong>R.L.:<\/strong>\u00a0Maxa Neumanna pozna\u0142em w ramach moich r\u00f3\u017cnych cha\u0142tur. Mia\u0142em kiedy\u015b umy\u0107 okna u ludzi, kt\u00f3rzy kolekcjonowali jego obrazy, to byli starsi ludzie \u2013 Roland Wiegenstein i jego \u017cona, on jest krytykiem sztuki, pisa\u0142 m.in. felietony do \u201eFrankfurter Allgemeine Zeitung\u201d. Robi\u0142em u nich wcze\u015bniej inne rzeczy, w\u0142\u0105cznie z myciem pod\u0142\u00f3g, malowaniem \u015bcian, jakimi\u015b drobnymi naprawami, kt\u00f3re potrafi\u0142em zrobi\u0107 \u2013 dla mnie to by\u0142a zawsze okazja, \u017ceby zarobi\u0107 pieni\u0105dze \u2013 wi\u0119c poszed\u0142em tam my\u0107 te okna, a zamiast tego chodzi\u0142em po mieszkaniu i ogl\u0105da\u0142em obrazy. By\u0142y tam \u015bwietne rzeczy, m.in. reliefy Tapiesa, par\u0119 instalacji Kienholza, super! No i by\u0142o te\u017c malarstwo Neumanna, kt\u00f3rym by\u0142em autentycznie zachwycony, zreszt\u0105 nie znaj\u0105c jeszcze Maxa.<br><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0No i jak spotka\u0142e\u015b Maxa?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Po roku czy dw\u00f3ch dzwoni\u0105 do mnie ci kolekcjonerzy i m\u00f3wi\u0105, \u017ce Neumann przeprowadza si\u0119 do Berlina i szuka asystenta. Spytali mnie, czy nie chcia\u0142bym pomaga\u0107 mu w pracowni przy takich prostych pracach: napina\u0107 p\u0142\u00f3tna, gruntowa\u0107, zamiata\u0107, robi\u0107 jakie\u015b porz\u0105dki. Powiedzia\u0142em, \u017ce bardzo ch\u0119tnie. Wtedy ju\u017c by\u0142em ojcem, mia\u0142em dzieci, ka\u017cda praca by\u0142a wa\u017cna. Pojecha\u0142em wtedy pierwszy raz do Maxa, zna\u0142em tylko jego obrazy, nie wiedzia\u0142em, jakim jest cz\u0142owiekiem. Bardzo mi si\u0119 spodoba\u0142, chocia\u017c niewiele m\u00f3wi\u0142. Ale jak ju\u017c rozmawiali\u015bmy, zostawa\u0142o to d\u0142ugo w mojej g\u0142owie, bardzo ciekawe rzeczy, spostrze\u017cenia, to jest bardzo m\u0105dry cz\u0142owiek. Sta\u0142em si\u0119 jakby jego studentem, przynosi\u0142em mu prace do korekty. Dosy\u0107 d\u0142ugo m\u0119czy\u0142 si\u0119 ze mn\u0105, nic nie m\u00f3wi\u0142 na temat tego, co robi\u0119. Raz nawet si\u0119 spyta\u0142, czy ja naprawd\u0119 chc\u0119 zosta\u0107 malarzem. \u015amiech&#8230; To musia\u0142o by\u0107 straszne! Czy ja rzeczywi\u015bcie chc\u0119 malowa\u0107, czy nie chc\u0119 zaj\u0105\u0107 si\u0119 czym\u015b innym.<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Nie za\u0142ama\u0142o Ci\u0119 to?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Jako\u015b nie. Troch\u0119 si\u0119 obrazi\u0142em, ale wiedzia\u0142em nadal, \u017ce chc\u0119 malowa\u0107 po prostu. Pewno pomy\u015bla\u0142em sobie wtedy: Jeszcze ci poka\u017c\u0119! Ale tak naprawd\u0119 to zdawa\u0142em sobie doskonale spraw\u0119, \u017ce opr\u00f3cz szczerych ch\u0119ci po prostu niewiele umiem, ja po prostu b\u0142\u0105dzi\u0142em gdzie\u015b dooko\u0142a&#8230; Zrozumia\u0142em te\u017c, jak niebezpieczna jest na przyk\u0142ad z\u0142a edukacja &#8230;<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Jaka jest Twoja edukacja, opowiedz o tym.<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>No tylko tyle, je\u015bli chodzi o malarstwo to tylko ta prywatna szko\u0142a na Kreuzbergu, trzyletnia, tam si\u0119 naucza g\u0142\u00f3wnie aktorstwa, akrobatyki, ta\u0144ca, a malarstwo jest tylko takim jakby pobocznym fachem uzupe\u0142niaj\u0105cym na przyk\u0142ad aktorstwo, scenografi\u0119. Trafi\u0142em tam kiedy\u015b z niewiedzy, przez przypadek.<br><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0I co by\u0142o dalej?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Neumann sta\u0142 si\u0119 moim prawdziwym profesorem i rzeczywi\u015bcie by\u0142 ten moment, kiedy powiedzia\u0142, \u017cebym si\u0119 zastanowi\u0142, czy chc\u0119 malowa\u0107. Ale ja nie odpuszcza\u0142em i przynosi\u0142em mu dalej swoje bazgro\u0142y, wtedy ju\u017c du\u017co malowa\u0142em. Poza tym jeszcze dalej wiesza\u0142em te wystawy, wtedy ju\u017c mieli\u015bmy z Iz\u0105 bli\u017aniaki \u2013 orka na ugorze. Ci\u0119\u017cko by\u0142o \u2013 to by\u0142y z kolei najtrudniejsze lata, jakie kiedykolwiek prze\u017cywa\u0142em. P\u00f3\u017aniej raz spyta\u0142em Neumanna: \u201eS\u0142uchaj, nie wiem, co mam malowa\u0107\u201c. Chcia\u0142em, \u017ceby mi poradzi\u0142, co ja w\u0142a\u015bciwie mam malowa\u0107. A on na to: \u201eNo maluj to, na co masz ochot\u0119\u201c. I to mnie jako\u015b odblokowa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Znaczy, \u017ce nic nie powiniene\u015b, tylko r\u00f3b, co chcesz.<br><\/em><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Tak, absolutna zmiana pogl\u0105du na malarstwo. Do tej pory my\u015bla\u0142em, \u017ce co\u015b musz\u0119 udowodni\u0107, \u017ce musz\u0119 jako malarz umie\u0107 namalowa\u0107 porteret, wszystko to czego si\u0119 uczy w klasycznych szko\u0142ach i dopiero wtedy mo\u017cna zacz\u0105\u0107 eksperymentowa\u0107 z w\u0142asnym stylem, wydawa\u0142o mi si\u0119 wiele rzeczy, poniewa\u017c nie posiada\u0142em jakiego\u015b przygotowania. I jak on mi to powiedzia\u0142, to mnie to jako\u015b wyzwoli\u0142o. Poczu\u0142em znowu ochot\u0119 na malowanie, uwierzy\u0142em, \u017ce to mo\u017cliwe i zacz\u0105\u0142em malowa\u0107 du\u017co, coraz wi\u0119cej, i przynosi\u0142em mu to i te rzeczy by\u0142y coraz lepsze. Niemniej jednak to by\u0142y czasy, kiedy kopiowa\u0142em z Neumanna wszystko, no i on to widzia\u0142 naturalnie, ale nic nie m\u00f3wi\u0142. Mnie si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce jestem szalenie oryginalny, chocia\u017c jak teraz patrz\u0119 na rzeczy, kt\u00f3re wtedy namalowa\u0142em, no to Neumann wypisz wymaluj! Ale od tego momentu zacz\u0105\u0142em si\u0119 wreszcie uto\u017csamia\u0107 z tymi obrazami czy rysunkami. Przez wiele lat niszczy\u0142em wszystko, co malowa\u0142em. Nie uto\u017csamia\u0142em si\u0119 wtedy z tym, co malowa\u0142em, a p\u00f3\u017aniej jako\u015b przesta\u0142em si\u0119 tego wstydzi\u0107. Tak samo by\u0142o z wyborem formatu moich prac \u2013 kiedy\u015b rozmawia\u0142em z Neumannem na ten temat i pyta\u0142em, jakie formaty s\u0105 najlepsze \u2013 takie idiotyczne pytania si\u0119 zadaje na pocz\u0105tku, niestety. On m\u00f3wi: \u201eTakie i siakie, na przyk\u0142ad panoramy s\u0105 ciekawe, etc. No, ale ty, w zwi\u0105zku z tym, \u017ce jeste\u015b wysoki, twoja rozpi\u0119to\u015b\u0107 ramion to s\u0105 prawie dwa metry, to naturalnym jest, \u017ceby\u015b malowa\u0142 du\u017ce p\u0142\u00f3tna, bo wtedy b\u0119dziesz malowa\u0142 ca\u0142ym cia\u0142em, a nie tylko nadgarstkiem\u201d.<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Teraz Max Neumann i Sonja Kopp, jego \u017cona, s\u0105 Twoimi najbli\u017cszymi przyjaci\u00f3\u0142mi i wiernymi towarzyszami Twojej drogi, prawda? Oni Ci\u0119 jakby zagrzewaj\u0105 do walki.<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Ca\u0142y czas tak. Jak potrzebuj\u0119 opinii kogo\u015b, kto jest dla mnie autorytetem, to id\u0119 do niego. Wtedy rozmawiamy o malarstwie \u2013 on przychodzi, \u017ceby obejrze\u0107 nowe obrazy. A jak si\u0119 spotykamy prywatnie, to nie rozmawiamy o malarstwie w og\u00f3le. Neumann ma tak\u0105 zasad\u0119, \u017ce niewiele m\u00f3wi o obrazach, a je\u015bli, to konkretnie: kiepskie albo dobre. No i szcz\u0119\u015bliwie cz\u0119\u015bciej m\u00f3wi, \u017ce OK, \u017ce te obrazy mu si\u0119 podobaj\u0105, a jak nie, to te\u017c m\u00f3wi to otwarcie. Ale generalnie o malarstwie m\u00f3wi niewiele, bo to nie ma sensu.<br><em><strong>A.P.:<\/strong>\u00a0Dr Marx do dzi\u015b si\u0119 Tob\u0105 opiekuje i niesamowicie wspiera. Macie dosy\u0107 szczeg\u00f3ln\u0105 relacj\u0119 mecenasa i artysty. Jak to si\u0119 wszystko potoczy\u0142o po tym pierwszym roku?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Przed\u0142u\u017cyli\u015bmy nasz\u0105 umow\u0119 o dodatkowy rok. Um\u00f3wili\u015bmy si\u0119, \u017ce po tym czasie on pomo\u017ce mi znale\u017a\u0107 galeri\u0119 i wej\u015b\u0107 na rynek. Marx jest biznesmenem, to znaczy on mi finansowa\u0142 ten pierwszy czas, ale nie na zasadzie darowizny, tylko na zasadzie, \u017ce kiedy\u015b si\u0119 rozliczymy \u2013 albo oddam te pieni\u0105dze, albo w obrazach. Tak\u017ce po cz\u0119\u015bci te obrazy, kt\u00f3re ma w swojej kolekcji, s\u0105 jakby sp\u0142at\u0105 tego d\u0142ugu. I to jest zupe\u0142nie w porz\u0105dku, tym bardziej, \u017ce niesamowitym sukcesem dla artysty jest mie\u0107 swoje prace w tak presti\u017cowej kolekcji jak kolekcja dr. Marxa. On mnie zreszt\u0105 nadal cz\u0119sto odwiedza, wci\u0105\u017c kupuje ode mnie obrazy. Przez niego wiele obraz\u00f3w trafi\u0142o p\u00f3\u017aniej do innych kolekcji os\u00f3b z nim jako\u015b zaprzyja\u017anionych.<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>W\u0142a\u015bnie, dr Marx zainteresowa\u0142 Twoj\u0105 sztuk\u0105 wiele wp\u0142ywowych ludzi, mi\u0119dzy innymi dr. Vita, Guido Westerwellego, Volkera Schl\u00f6ndorffa&#8230;<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Tak, to s\u0105 wszystko jego znajomo\u015bci. Marx szukaj\u0105c dla mnie galerii, pojecha\u0142 do Harry\u2019ego Lybke, do Lipska. Lybke jako\u015b si\u0119 tam wykr\u0119ci\u0142, \u017ce takiego wspania\u0142ego malarza nie chce, bo nie b\u0119dzie robi\u0142 konkurencji Neo Rauchowi. \u015amiech&#8230; \u015aciemniacz. Marx naturalnie mu nie uwierzy\u0142, niemniej jednak Lybke poleci\u0142 jako galerzystk\u0119 Birgit Ostermeier, ona mia\u0142a dobre kontakty z Harrym Lybke, kt\u00f3ry jej niejako pomaga\u0142, doradza\u0142, jak si\u0119 prowadzi galeri\u0119. I tak, troch\u0119 przez przypadek, trafi\u0142em do niej. Zrobili\u015bmy du\u017c\u0105 wystaw\u0119, na wernisa\u017c byli zaproszeni wszyscy znajomi Marxa: Freunde der Nationalgalerie, Schl\u00f6ndorff, jaka\u015b ksi\u0119\u017cniczka, Raue, Schuster, trzech ambasador\u00f3w, najwa\u017cniejsi ludzie w Berlinie. Westerwelle przyszed\u0142 do galerii w innym dniu, mnie wtedy nie by\u0142o. Zadzwoni\u0142, um\u00f3wi\u0142 si\u0119 i tego samego wieczora kupi\u0142 od razu dwa obrazy. I teraz jeden z tych obraz\u00f3w wisi w jego biurze. I mam nadziej\u0119 wp\u0142ywa pozytywnie na polityk\u0119 Niemiec. Westerwelle ma zreszt\u0105 spor\u0105 kolekcj\u0119 sztuki \u2013 ma Biskiego sporo rzeczy, Raucha \u2013 od Lybkego kupowa\u0142 te obrazy, ma sporo \u015bwietnych rzeczy.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1024\" height=\"534\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/090303_Lipski_001-1024x534.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-16103\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/090303_Lipski_001-1024x534.jpg 1024w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/090303_Lipski_001-300x156.jpg 300w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/090303_Lipski_001-768x401.jpg 768w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/090303_Lipski_001-1536x801.jpg 1536w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2010\/06\/090303_Lipski_001.jpg 1917w\" sizes=\"auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Roman Lipski, bez tytu\u0142u, akryl na p\u0142\u00f3tnie, 130 x 270 cm, 2009, fot. Hans-Georg Gaul<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<p><strong><em>A.P.:<\/em><\/strong><em>\u00a0A Volker Schl\u00f6ndorff, z kt\u00f3rym jeste\u015b w mi\u0119dzyczasie zaprzyja\u017aniony \u2013 jak si\u0119 poznali\u015bcie?<br><\/em><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Te\u017c na tym wernisa\u017cu, on kupi\u0142 obraz z tej wystawy. A jak go pozna\u0142em, to w og\u00f3le nie skojarzy\u0142em, z kim rozmawiam. Na tym otwarciu by\u0142 te\u017c Lybke, w takim garniturze w paski, i by\u0142 Schl\u00f6ndorff, o kt\u00f3rym nie wiedzia\u0142em, \u017ce jest Schl\u00f6ndorffem \u2013 te\u017c w garniturze w paski. No i rozmawia\u0142em z wieloma lud\u017ami, mi\u0119dzy innymi te\u017c z nim i zastanawia\u0142em si\u0119 ca\u0142y czas, z kim rozmawiam, kim jest ten facet, kt\u00f3ry tak fajnie m\u00f3wi o sztuce. I by\u0142em przekonany, \u017ce albo sam maluje, albo jest galerzyst\u0105. S\u0105dz\u0105c po garniturze \u2013 musi by\u0107 galerzyst\u0105! Rozmawiali\u015bmy d\u0142ugo mi\u0119dzy innymi o tych klimatach w moich obrazach i opowiedzia\u0142em mu, sk\u0105d jestem, a on na to, \u017ce zna dosy\u0107 dobrze te okolice, bo kr\u0119ci\u0142 tam sw\u00f3j film Blaszany b\u0119benek. Wtedy do mnie dotar\u0142o, \u017ce to ten Schl\u00f6ndorff. Z galerii przeszli\u015bmy wszyscy na drug\u0105 stron\u0119 ulicy na kolacj\u0119 do restauracji, a potem jeszcze d\u0142ugo siedzieli\u015bmy w barze. Dobrze mi si\u0119 rozmawia\u0142o ze Schl\u00f6ndorffem, pili\u015bmy wino, sku\u0142em si\u0119 strasznie tego wieczoru, bardzo go wtedy polubi\u0142em. I za jaki\u015b czas kupi\u0142 obraz. P\u00f3\u017aniej kr\u0119ci\u0142 dokument o Alexie Katzu w Nowym Jorku i w Berlinie, no i przyszli do mnie tutaj: Katz ze swoj\u0105 \u017con\u0105 i muz\u0105, z ich synem Vincentem, dr Marx i Schl\u00f6ndorff. Pokaza\u0142em im par\u0119 obraz\u00f3w i dzi\u0119ki temu kilka trafi\u0142o do Stan\u00f3w, do r\u00f3\u017cnych muze\u00f3w \u2013 przez Katza i dzi\u0119ki jego fundacji. Sam je zawioz\u0142em zreszt\u0105 na plecach do Nowego Jorku. Ciekawe, bo Alex bardzo fajnie ogl\u0105da\u0142 ten obraz, kt\u00f3ry jest teraz w bosto\u0144skim Museum of Fine Arts \u2013 zgasi\u0142 \u015bwiat\u0142o, ju\u017c by\u0142 wiecz\u00f3r, wi\u0119c by\u0142o kompletnie ciemno. Patrzy\u0142, jak to dzia\u0142a po ciemku.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>My\u015blisz, \u017ce sukces, mo\u017cliwo\u015b\u0107 zaistnienia, to kwestia takich spotka\u0144, troch\u0119 z przypadku?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Trzeba mie\u0107 du\u017co szcz\u0119\u015bcia, umie\u0107 przekonywa\u0107 ludzi, to jest na pewno kwestia spotka\u0144 i jakich\u015b historii mi\u0142osnych, kt\u00f3re z tego wynikaj\u0105. I to jest problem, bo ja za bardzo nie lubi\u0119 gdzie\u015b chodzi\u0107. Przez te dwa lata kiedy mog\u0142em tylko malowa\u0107, to nie wychodzi\u0142em kompletnie nigdzie. Ale to przecie\u017c nic nowego \u2013 ju\u017c na pocz\u0105tku renesansu by\u0142a o tym mowa w traktatach Cenino Cenini albo Leonarda da Vinci \u2013 tam s\u0105 rady dla m\u0142odych malarzy: je\u017celi chcesz by\u0107 dobrym malarzem, to zrezygnuj z kobiet i wina. Pe\u0142na koncentracja, \u017cadnego rozproszenia.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>I tak by\u0142o w Twoim przypadku? Ani kobiet, ani wina?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>No z kobietami to jednak przytrafia\u0142y si\u0119 czasami. Ale \u017cy\u0142em naprawd\u0119 w takiej ascezie i to dobrze mi robi\u0142o.<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Porozmawiajmy chwil\u0119 o formie. Przeszed\u0142e\u015b r\u00f3\u017cne fazy, od najciemniejszych obraz\u00f3w po te dzisiejsze, \u015bwietliste. Opowiedz co\u015b o tym.<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Te ciemne obrazy wynika\u0142y z tego, \u017ce potrzebowa\u0142em akurat ciemnych barw, \u017ceby podkre\u015bli\u0107 pewn\u0105 histori\u0119. Wiele rzeczy wtedy prze\u017cy\u0142em&#8230; To by\u0142 czarny okres w moim \u017cyciu, to by\u0142 rok, kiedy rozsypa\u0142a mi si\u0119 rodzina. I to by\u0142 rok tragiczny, bo wtedy by\u0142em po raz drugi w szpitalu z nowotworem, prze\u017cywa\u0142em wtedy stany eschatologiczne&#8230; Liczy\u0142em si\u0119 z najgorszym, \u017ce umr\u0119, \u017ce b\u0119d\u0119 kalek\u0105, tak zreszt\u0105 mnie wr\u0119cz zapewniano w szpitalu&#8230; To by\u0142 straszny czas, to nie by\u0142 pierwszy raz, kiedy mia\u0142em nowotwora w g\u0142owie, tak\u017ce prognozy by\u0142y fatalne i to wszystko mnie gdzie\u015b tam&#8230; No ugi\u0119\u0142y mi si\u0119 kolana po prostu. I to p\u00f3\u017aniej by\u0142o d\u0142ugo wida\u0107 w tych obrazach. One rzeczywi\u015bcie by\u0142y dosy\u0107 mroczne. A teraz dzieje si\u0119 coraz lepiej, dlatego jest coraz wi\u0119cej barw, ca\u0142y czas eksperymentuj\u0119. To jest taka jaka\u015b potrzeba wewn\u0119trzna. To si\u0119 wi\u0105\u017ce te\u017c z tym, \u017ce nie chc\u0119 si\u0119 powtarza\u0107 w swojej pracy, przywi\u0105zywa\u0107 do symboli, element\u00f3w czy sposobu prowadzenia p\u0119dzla. Moje obrazy powinny si\u0119 zmienia\u0107 razem ze mn\u0105.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Co b\u0119dzie dalej? Bo to jest zupe\u0142nie jasne, \u017ce jeszcze wiele si\u0119 wydarzy i b\u0119dzie jeszcze wiele r\u00f3\u017cnych faz&#8230;<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Nie wiem jeszcze, co b\u0119dzie dalej. Wiem tylko, co mi sprawia przyjemno\u015b\u0107 i na przyk\u0142ad dzisiaj by\u0142em na wystawie i jak widzia\u0142em w\u0142a\u015bnie t\u0119 sztuk\u0119, kt\u00f3ra nie ma \u017cadnej tre\u015bci \u2013 tam kompletnie nie by\u0142o \u017cadnych tre\u015bci, czysta forma \u2013 delektowa\u0142em si\u0119 tym!<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Poci\u0105ga Ci\u0119 abstrakcja?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>By\u0107 mo\u017ce tak. Je\u017celi znajd\u0119 moj\u0105 w\u0142asn\u0105 metod\u0119 na abstrakcj\u0119, to b\u0119d\u0119 malowa\u0142 abstrakcyjne obrazy! Jestem po prostu otwarty na siebie, na swoje w\u0142asne prze\u017cycia.<br><strong>A.P.:\u00a0<\/strong><em>Otwarty do \u015brodka?<br><\/em><strong>R.L.:<\/strong>\u00a0Dok\u0142adnie. I to mi zamyka pewne rzeczy na zewn\u0105trz&#8230; <em>\u015amiech<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>W kt\u00f3rym momencie sta\u0142o si\u0119 dla Ciebie jasne, \u017ce chcesz zosta\u0107 malarzem i \u017ce to jest Twoja droga? Bo to troch\u0119 trwa\u0142o? I co by\u0142o wcze\u015bniej?<\/em><br><strong>R.L.:<\/strong>\u00a0Wcze\u015bniej by\u0142o 19 lat w Polsce, w Nowym Dworze Gda\u0144skim. Chcia\u0142em tak jak m\u00f3j ojciec zosta\u0107 sportowcem, on uprawia\u0142 wszystkie mo\u017cliwe dyscypliny, po\u0142owa rekord\u00f3w w miejscowym klubie nadal nale\u017cy do niego. Wszystko robi\u0142, absolutnie wszystko, w\u0142\u0105cznie z gr\u0105 w szachy. Opr\u00f3cz sportu niewiele wi\u0119cej mnie interesowa\u0142o, nie by\u0142o w og\u00f3le mowy o malarstwie. Nie lubi\u0142em si\u0119 uczy\u0107, by\u0142em obibokiem totalnym, nigdy mnie w szkole nie by\u0142o. \u017badna matura, nic z tych rzeczy. W \u00f3smej klasie podstaw\u00f3wki by\u0142em pierwszy raz chory. To by\u0142 nowotw\u00f3r w g\u0142owie&#8230; Musia\u0142em oczywi\u015bcie zrezygnowa\u0107 z my\u015bli o sporcie, w klubie, ju\u017c po operacji, bali si\u0119, \u017ce umr\u0119 na treningu&#8230; Po podstaw\u00f3wce trafi\u0142em do zawod\u00f3wki, mam zaw\u00f3d: mechanik-kierowca pojazd\u00f3w samochodowych. Potem studium pedagogiczne w Gda\u0144sku \u2013 specjalizacja: obr\u00f3bka skrawaniem, my\u015bmy po prostu mieli potem uczy\u0107 innych ch\u0142opak\u00f3w pracy przy tokarkach frezarkach \u2013 tak\u017ce tam kompletnie nie by\u0142o miejsca na finezj\u0119, na zmys\u0142y czy co\u015b takiego. Po prostu przemys\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>A.P.:<\/em>\u00a0<\/strong><em>Potem by\u0142 89 rok i Berlin?<br><\/em><strong>R.L.:<\/strong>\u00a0Potem wyjecha\u0142em do Berlina z my\u015bl\u0105, \u017ce wyl\u0105duj\u0119 w Stanach. Przez cztery lata tu\u0142a\u0142em si\u0119 po Heimach, czyli przytu\u0142kach dla uchod\u017ac\u00f3w. By\u0142o nas siedmiu w jednym pokoju, ka\u017cdy mia\u0142 swoj\u0105 histori\u0119, policja interweniowa\u0142a tam co tydzie\u0144. Na pocz\u0105tku nie lubi\u0142em Berlina, nie zna\u0142em tego miasta, zna\u0142em Berlin tylko z perspektywy godzin przesiedzianych w urz\u0119dach, latania z obieg\u00f3wk\u0105, z tym Laufzettelem. To by\u0142o upokarzaj\u0105ce troch\u0119, poza tym by\u0142a bieda jak diabli i wiele niepewno\u015bci&#8230; W jednym z tych przytu\u0142k\u00f3w pracowa\u0142em jako portier nocny, \u017ceby zarobi\u0107 na szko\u0142\u0119 Etage na Kreuzbergu. W nocy pracowa\u0142em, potem troch\u0119 odsypia\u0142em, a w dzie\u0144 chodzi\u0142em do szko\u0142y. W Etage po raz pierwszy mia\u0142em mo\u017cliwo\u015b\u0107 malowania \u2013 ca\u0142y czas siedzia\u0142em w pracowni \u2013 przychodzi\u0142em tam pierwszy i wychodzi\u0142em ostatni, gasi\u0142em \u015bwiat\u0142o. To by\u0142 w ka\u017cdym razie jaki\u015b pocz\u0105tek.<br><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce zosta\u0142e\u015b w ko\u0144cu w Berlinie, \u017ce oswoi\u0142e\u015b si\u0119 z tym miastem, sta\u0142e\u015b si\u0119 jego cz\u0119\u015bci\u0105?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>Zacz\u0105\u0142em z czasem odkrywa\u0107 to miasto. Berlin Wschodni dopiero si\u0119 otworzy\u0142, przej\u015b\u0107 z Berlina Zachodniego do Wschodniego to by\u0142o jak wej\u015b\u0107 w tak\u0105 czarn\u0105 dziur\u0119, bo to jeszcze by\u0142 ten okres, kiedy Berlin Wschodni by\u0142 kompletnie pusty. Wszyscy wyjechali i jeszcze w 92-93 roku my\u015bmy tam sobie siedzieli w cudzych mieszkaniach na Prenzlauerberg, wchodzili\u015bmy do mieszka\u0144 prywatnych, robili\u015bmy tam sobie pracownie&#8230; To by\u0142o surrealne, bo ca\u0142e kamienice sta\u0142y puste, pootwierane drzwi, mo\u017cna by\u0142o wej\u015b\u0107 do obcego mieszkania, a te mieszkania wygl\u0105da\u0142y tak, jak gdyby kto\u015b w tym momencie w\u0142a\u015bnie na chwil\u0119 wyszed\u0142. Nikogo nie by\u0142o, a tam by\u0142o wszystko: gaz, pr\u0105d, \u015bwiat\u0142o. Tramwaje je\u017adzi\u0142y bez pasa\u017cer\u00f3w, nie trzeba by\u0142o kupowa\u0107 bilet\u00f3w, bo z tych automat\u00f3w biletowych mo\u017cna by\u0142o sobie ca\u0142e rolki bilet\u00f3w wyci\u0105gn\u0105\u0107. To po prostu by\u0142o miasto niczyje. Wtedy powstawa\u0142y gdzie\u015b w piwnicach pierwsze kluby nielegalne \u2013 nie takie jak dzisiaj, to by\u0142y bardziej jakie\u015b nory, ale \u017ceby tam wej\u015b\u0107, to trzeba by\u0142o mie\u0107 5 przepustek, jaki\u015b stempel albo jak\u0105\u015b odznak\u0119. Ale wiesz, w takim klubie, jak ju\u017c drzwi by\u0142y zamkni\u0119te, to wszystko si\u0119 dzia\u0142o! Poza tym na Oranienburgerstrasse powsta\u0142 Tacheles \u2013 to by\u0142o wtedy \u015bwietne, aktywne miejsce. Wtedy by\u0142y tylko dwie knajpy naprzeciwko, zaimprowizowane napr\u0119dce w dawnym warzywniaku i w rze\u017ani \u2013 jeszcze napisy po nich zosta\u0142y: <em>Obst und Gem\u00fcse i Fleischerei&#8230; <\/em>Ale to wszystko by\u0142o sklecone z desek, taka totalna prowizorka. W Tacheles mia\u0142em jakby debiut artystyczny, ale jako scenograf, nie jako malarz. Z grup\u0105 akrobat\u00f3w zrobili\u015bmy przedstawienie. To byli znajomi z Etage. Wtedy nie mia\u0142em \u017cadnego kontaktu z Polakami, w og\u00f3le nie m\u00f3wi\u0142em po polsku, by\u0142em poch\u0142oni\u0119ty Berlinem, zacz\u0105\u0142em poznawa\u0107 ludzi, dziwak\u00f3w z ca\u0142ego \u015bwiata, to miasto przyci\u0105ga\u0142o ich jak magnez. To by\u0142 fascynuj\u0105cy czas.<\/p>\n\n\n\n<p><em><strong>A.P.:\u00a0<\/strong>Jak widzisz to wszystko teraz, z perspektywy tego czasu? Mo\u017cesz powiedzie\u0107 o sobie, \u017ce jeste\u015b dojrza\u0142ym artyst\u0105, \u017ce odnios\u0142e\u015b sukces?<\/em><br><strong>R.L.:\u00a0<\/strong>To o wiele za du\u017co powiedziane. Sukces? Mam jeszcze na pewno d\u0142ug\u0105 drog\u0119 przed sob\u0105&#8230; Z tym artyst\u0105, a zw\u0142aszcza dojrza\u0142ym, mam k\u0142opot. Beuys m\u00f3wi\u0142, \u017ce ka\u017cdy mo\u017ce by\u0107 artyst\u0105, wszystko zale\u017cy od podej\u015bcia. Traktorzysta te\u017c mo\u017ce by\u0107 artyst\u0105, je\u015bli tak to czuje! To w tym sensie tak samo ja jestem artyst\u0105 &#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Berlin, 5 maja 2010<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z Romanem Lipskim rozmawia Aneta Panek<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[173],"class_list":["post-16115","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-roman_lipski"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16115","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=16115"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16115\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":16118,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/16115\/revisions\/16118"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=16115"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=16115"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=16115"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}