{"id":11930,"date":"2015-10-20T13:57:00","date_gmt":"2015-10-20T13:57:00","guid":{"rendered":"https:\/\/atlassztuki.pl\/?p=11930"},"modified":"2022-06-17T14:11:24","modified_gmt":"2022-06-17T14:11:24","slug":"jerzy-nowosielski-w-lodzkim-srodowisku-artystycznym-1950-1962","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/jerzy-nowosielski-w-lodzkim-srodowisku-artystycznym-1950-1962\/","title":{"rendered":"Jerzy Nowosielski w \u0142\u00f3dzkim \u015brodowisku artystycznym (1950-1962)"},"content":{"rendered":"\n<p>\u201eJerzy Nowosielski mieszka w \u0141odzi. Obszerna pracownia, kt\u00f3r\u0105 niedawno wraz z \u017con\u0105 zajmuje przerobiona zosta\u0142a zgodnie ze zwyczajem, z cz\u0119\u015bci pomieszcze\u0144 strychowych w wielkim, nowym bloku w p\u00f3\u0142nocnej cz\u0119\u015bci miasta. Przez prostok\u0105tn\u0105 szpar\u0119 niskich okien wida\u0107 zbiegaj\u0105ce si\u0119 w dalekiej perspektywie linie b\u0142otnistych ulic, monotonn\u0105 i szar\u0105 krystalizacj\u0119 dach\u00f3w, nikn\u0105ce w brudnej mgle sto\u017cki komin\u00f3w\u201d \u2212 pisze Mieczys\u0142aw Por\u0119bski w pierwszej monografii artysty.<\/p>\n\n\n\n<p>Jerzy Nowosielski przeprowadza si\u0119 do \u0141odzi z Krakowa w 1950 roku, co zbiega si\u0119 z trudnym dla malarstwa okresem socrealizmu. Przymus podporz\u0105dkowania si\u0119 narzucanej przez w\u0142adze doktrynie, powodowa\u0142, \u017ce wielu tw\u00f3rc\u00f3w rezygnowa\u0142o z udzia\u0142u w oficjalnym \u017cyciu artystycznym. \u017bona Nowosielskiego, malarka, Zofia Gutkowska, zacz\u0119\u0142a w\u0142a\u015bnie w \u0141odzi prac\u0119 jako scenograf w Teatrze Lalek Arlekin. Za spraw\u0105 znajomego z czas\u00f3w studi\u00f3w w Krakowie, Alego Bunscha, r\u00f3wnie\u017c Nowosielski obj\u0105\u0142 natychmiast po przyje\u017adzie do \u0141odzi posad\u0119 kierownika artystycznego Pa\u0144stwowej Dyrekcji Teatr\u00f3w Lalek. \u201eTo by\u0142a synekura (przez okres sze\u015bciu miesi\u0119cy) \u2013 wspomina \u2212 bo w rzeczywisto\u015bci nic nie mog\u0142em, o wszystkim decydowa\u0142 dyrektor, ja nauczy\u0142em si\u0119 tylko bardzo sprawnie wypisywa\u0107 delegacje sobie samemu; je\u017adzi\u0142em po ca\u0142ej Polsce, konferowa\u0142em z literatami i wizytowa\u0142em teatry. Ca\u0142a moja pensja sz\u0142a w\u0142a\u015bnie na takie koszta reprezentacji, a \u017cyli\u015bmy z pensji mojej \u017cony\u201d. Przed wyjazdem do \u0141odzi artysta by\u0142 asystentem Tadeusza Kantora w krakowskiej Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szkole Sztuk Plastycznych. Wraz z wprowadzeniem doktryny socrealizmu Kantor, tw\u00f3rca eksperymentalnego teatru i niedawny organizator I Wystawy Sztuki Nowoczesnej w Krakowie, zosta\u0142 zwolniony z polecenia Ministerstwa Kultury i Sztuki. Nowosielski zrezygnowa\u0142 wtedy z pracy. \u201eSpieszy\u0142em si\u0119 do \u0141odzi, bo moja \u017cona dosta\u0142a tam posad\u0119\u201d \u2013 wyja\u015bnia. Z \u0142\u00f3dzkiej Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szko\u0142y Sztuk Plastycznych zwolniono w\u0142a\u015bnie W\u0142adys\u0142awa Strzemi\u0144skiego, wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rc\u0119 programu nauczania tej uczelni oraz inicjatora powstania drugiej w Europie Mi\u0119dzynarodowej Kolekcji Sztuki Nowoczesnej, kt\u00f3r\u0105 przed wojn\u0105 artysta przekaza\u0142 \u0142\u00f3dzkiemu muzeum. Teraz jednak Kolekcja by\u0142a niedost\u0119pna dla zwiedzaj\u0105cych jako niespe\u0142niaj\u0105ca zasad realizmu socjalistycznego.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zaraz po przyje\u017adzie do \u0141odzi Nowosielski szuka kontaktu ze Strzemi\u0144skim, kt\u00f3ry w \u015brodowisku \u0142\u00f3dzkim zgromadzi\u0142 wok\u00f3\u0142 siebie grup\u0119 m\u0142odych artyst\u00f3w, kontynuator\u00f3w jego Teorii widzenia. Obydwaj arty\u015bci spotkali si\u0119 ju\u017c wcze\u015bniej, jeszcze w latach 40., kiedy Strzemi\u0144ski jako tw\u00f3rca Wydzia\u0142u Plastyki Przestrzennej Szko\u0142y Sztuk Plastycznych mia\u0142 powiedzie\u0107 Nowosielskiemu: \u201eJa wam dam dobr\u0105 rad\u0119, zapiszcie si\u0119 z Kantorem do mnie do szko\u0142y, to ja was naucz\u0119, wy jeste\u015bcie niedo\u015bwiadczeni, a ja wam dam wiedz\u0119\u2026\u201d. Jednak w 1950 roku Strzemi\u0144ski jest na marginesie \u017cycia artystycznego. \u201ePozna\u0142em Strzemi\u0144skiego w najtragiczniejszym okresie jego \u017cycia \u2212 wspomina Nowosielski \u2212 kiedy by\u0142 wyrzucony na \u015bmietnik, wegetowa\u0142 na marginesie \u017cycia artystycznego. Nie mia\u0142 nawet czym malowa\u0107, bo nie by\u0142o farb, a on lubi\u0142 malowa\u0107 grubo olejem. Jak przyjecha\u0142em do \u0141odzi, od razu na drugi dzie\u0144 zg\u0142osi\u0142em si\u0119 do Zwi\u0105zku, \u017ceby zapyta\u0107 o adres Strzemi\u0144skiego, i tam taka pa\u0144cia powiedzia\u0142a mi zimnym tonem: pan Strzemi\u0144ski do Zwi\u0105zku nie nale\u017cy. Tak \u017ce musia\u0142em gdzie indziej pyta\u0107 o jego adres. Ze Strzemi\u0144skim mog\u0142em rozmawia\u0107 w\u0142a\u015bciwie tylko o pogodzie, tak bardzo r\u00f3\u017cni\u0142y si\u0119 nasze pogl\u0105dy na temat malarstwa, rysunku czy literatury. On mia\u0142 bardzo sprecyzowane pogl\u0105dy teoretyczne. Wiedzia\u0142 na pewno i nie by\u0142o gadki! Odwiedza\u0142em go ze wzgl\u0119du na to, \u017ceby okaza\u0107 z nim jak\u0105\u015b solidarno\u015b\u0107, \u017ceby odczu\u0142, \u017ce kto\u015b si\u0119 nim interesuje, kto\u015b go szanuje. On by\u0142 zupe\u0142nie zgn\u0119biony i osamotniony, odwiedzali go oczywi\u015bcie jego uczniowie, to by\u0142o jego mikro\u015brodowisko, no, ale chcia\u0142em, \u017ceby mia\u0142 jeszcze jakie\u015b szersze kontakty. Chcia\u0142em mu dotrzyma\u0107 ludzkiego towarzystwa, jakiego\u015b ciep\u0142a, ludzkiej przyja\u017ani. Bo o sztuce nie mog\u0142em z nim rozmawia\u0107\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"726\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/PORTRET-45x33cm-1991.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-11937\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/PORTRET-45x33cm-1991.jpg 726w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/PORTRET-45x33cm-1991-218x300.jpg 218w\" sizes=\"auto, (max-width: 726px) 100vw, 726px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Nowosielski zajmuje si\u0119 w tym czasie malowaniem \u201edla siebie\u201d sportowych scen z fotografii, tematem, nad kt\u00f3rym pracowa\u0142 ju\u017c wcze\u015bniej, od ko\u0144ca lat 40. Cho\u0107, jak twierdzi, sprawy ideologiczne traktowa\u0142 \u201ejak typowy nadrealista, to znaczy z pewnym przymru\u017ceniem oka\u201d, on r\u00f3wnie\u017c znalaz\u0142 si\u0119 w dramatycznej sytuacji zawodowej: \u201eBa\u0142em si\u0119 tego, \u017ce mnie wykopi\u0105 ze zwi\u0105zku i pozbawi\u0105 prawa wykonywania zawodu. Przecie\u017c ja sta\u0142em ci\u0105gle na granicy \u015bmierci cywilnej, \u017caden z moich obraz\u00f3w nie przechodzi\u0142 przez jury na OWP<sup>1<\/sup>, a to grozi\u0142o zakazem uprawiania dzia\u0142alno\u015bci artystycznej. Mnie przecie\u017c odm\u00f3wiono przydzia\u0142u farb ze zwi\u0105zku, w sklepie mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 tylko kilka kolor\u00f3w jakich\u015b tam farbek, a na przydzia\u0142y by\u0142y ca\u0142e dobre zestawy rosyjskich farb, no, ale prezes zwi\u0105zku Grygiel powiedzia\u0142 \u2013 a, takie malowanie, jak on maluje, to\u2026 i tak dalej. Zreszt\u0105 samo malowanie te\u017c mog\u0142o by\u0107 wtedy uwa\u017cane za przest\u0119pstwo, je\u017celi by si\u0119 odpowiednie w\u0142adze uwzi\u0119\u0142y\u201d. W kolejnych latach socrealizmu artysta nie uczestniczy w wystawach: \u201eSiedzia\u0142em w domu i malowa\u0142em. (\u2026) Nie umia\u0142em si\u0119 przystosowa\u0107. Nawet nie to, \u017cebym nie chcia\u0142. To by\u0142o poza granicami moich mo\u017cliwo\u015bci\u201d \u2212 przyznaje. W tym okresie Nowosielski projektuje scenografie i kostiumy dla teatru lalkowego Arlekin w \u0141odzi. Od 1951 roku zaczyna pracowa\u0107 r\u00f3wnie\u017c jako malarz polichromii w cerkwiach, czyta jednocze\u015bnie pisma filozof\u00f3w wschodniochrze\u015bcija\u0144skich, i stopniowo zmienia si\u0119 jego \u015bwiatopogl\u0105d. Jeszcze w czasie wojny Nowosielski przebywa\u0142 w \u0141awrze \u015bw. Jana Chrzciciela pod Lwowem, gdzie uczy\u0142 si\u0119 pisania ikon. \u201eAle potem odszed\u0142em \u2212 pisze artysta. \u2212 Do innych do\u015bwiadcze\u0144, innego malarstwa, innych pokus artystycznych. W dodatku, straci\u0142em wiar\u0119 religijn\u0105, a wi\u0119c straci\u0142em istotn\u0105, zasadnicz\u0105 motywacj\u0119 do interesowania si\u0119 ikon\u0105\u201d. Po wielu latach ateizmu Nowosielski odzyskuje wiar\u0119. Na pytanie, czy pami\u0119ta ten moment, odpowiada: \u201e\u2026 to by\u0142 kwiecie\u0144 1954 roku, przechodzi\u0142em pod cerkwi\u0105 katedraln\u0105 w \u0141odzi, popatrzy\u0142em na ni\u0105 i nagle, w tym momencie, wszystko si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142o, to by\u0142a pewno\u015b\u0107\u201d. Ze zmian\u0105 \u015bwiatopogl\u0105du wi\u0105\u017ce si\u0119 jego etap poszukiwa\u0144 w sztuce, o kt\u00f3rym artysta m\u00f3wi po latach: \u201eI tu nagle przede mn\u0105 pytanie. Co ja mam w\u0142a\u015bciwie robi\u0107? Jak by\u0107 w tym Ko\u015bciele jako cz\u0142owiek, jako malarz, jako tzw. artysta. A mo\u017ce \u00bbartysta\u00ab w og\u00f3le nie mo\u017ce by\u0107 w Ko\u015bciele? I tu w\u0142a\u015bnie moje do\u015bwiadczenie z ikon\u0105 pomog\u0142o\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>W \u0142\u00f3dzkim \u015brodowisku artystycznym najwi\u0119ksze porozumienie \u0142\u0105czy Nowosielskiego z Teres\u0105 Tyszkiewiczow\u0105, malark\u0105, kt\u00f3ra po wojnie przyjecha\u0142a do \u0141odzi, \u017ceby wyk\u0142ada\u0107 w nowo powsta\u0142ej \u0142\u00f3dzkiej Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szkole Sztuk Plastycznych. Ze wzgl\u0119du na obowi\u0105zuj\u0105cy socrealizm artystka zrezygnowa\u0142a jednak z posady w pracowni malarstwa, samodzielnie opanowa\u0142a umiej\u0119tno\u015bci zwi\u0105zane z projektowaniem tkanin, po czym stworzy\u0142a Katedr\u0119 Druku na Tkaninie (do kt\u00f3rej pod koniec lat 50. \u015bci\u0105gnie Jerzego Nowosielskiego). Do kr\u0119gu bliskich znajomych artysty nale\u017ca\u0142 te\u017c malarz, ucze\u0144 W\u0142adys\u0142awa Strzemi\u0144skiego i pedagog zwi\u0105zany z \u0142\u00f3dzk\u0105 Szko\u0142\u0105, Stanis\u0142aw Fija\u0142kowski. \u201e(\u2026) W \u0141odzi trzyma\u0142em si\u0119 Teresy Tyszkiewiczowej, a ona zna\u0142a mas\u0119 m\u0142odych ludzi, takich jak Fija\u0142kowski i inni, tak \u017ce mieli\u015bmy bardzo dobry towarzysko-kole\u017ce\u0144ski kontekst, kt\u00f3ry nam bardzo pom\u00f3g\u0142 psychicznie przebrn\u0105\u0107 przez te najci\u0119\u017csze lata\u201d\u2212 wspomina\u0142 Nowosielski. Tyszkiewiczowa, nazywana w \u015brodowisku \u201ehrabin\u0105\u201d, organizowa\u0142a w swoim mieszkaniu spotkania literat\u00f3w i artyst\u00f3w. Cho\u0107 oficjalnie zajmowa\u0142a si\u0119 tworzeniem ilustracji dla dzieci, m.in. do \u201e\u015awierszczyka\u201d, w latach 50. jej malarstwo, o czym wiedzieli tylko nieliczni z jej toczenia, inspirowane by\u0142o przez aktualny na Zachodzie taszyzm, sztuk\u0119 gestu. Do innych jej aktywno\u015bci nale\u017ca\u0142o prowadzenie dziennika, w kt\u00f3rym zapisywa\u0142a przemy\u015blenia na temat tw\u00f3rczo\u015bci, lektur, spotka\u0144. Odnotowa\u0142a w nim r\u00f3wnie\u017c rozmowy z Jerzym Nowosielskim, z kt\u00f3rym \u0142\u0105czy\u0142y j\u0105 zainteresowania teologi\u0105. Arty\u015bci dyskutuj\u0105 na temat okultyzmu, reinkarnacji duszy, filozofii chrze\u015bcija\u0144skiej \u015bw. Tomasza z Akwinu.<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-full\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"808\" height=\"1000\" src=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/1959-03.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-11940\" srcset=\"https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/1959-03.jpg 808w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/1959-03-242x300.jpg 242w, https:\/\/atlassztuki.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/10\/1959-03-768x950.jpg 768w\" sizes=\"auto, (max-width: 808px) 100vw, 808px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Dopiero w okresie odwil\u017cy w 1954 roku Nowosielski bierze udzia\u0142 w wystawie zbiorowej w warszawskiej Zach\u0119cie, w kt\u00f3rej uczestniczy\u0142a te\u017c (ze \u015brodowiska \u0142\u00f3dzkiego) Tyszkiewiczowa. Od tego momentu w\u0142\u0105cza si\u0119 te\u017c do \u0142\u00f3dzkiego \u017cycia artystycznego, prezentuj\u0105c swoje obrazy w wystawach cz\u0142onk\u00f3w ZPAP okr\u0119gu \u0142\u00f3dzkiego w O\u015brodku Propagandy Sztuki.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W polskiej sztuce zaczyna si\u0119 wtedy czas podsumowa\u0144 dotycz\u0105cych okresu realizmu socjalistycznego. W Warszawie ma miejsce prze\u0142omowa wystawa w Arsenale, przedstawiaj\u0105ca niezwykle ekspresyjne, przeciwstawne w stosunku do stylistyki socrealizmu prace. W tym samym roku Nowosielski bierze udzia\u0142 w wystawie 9 malarzy zwi\u0105zanych z Grup\u0105 Krakowsk\u0105 nazywan\u0105 przez krytyk\u00f3w \u201ewystaw\u0105 nowoczesnych\u201d. Gdy Nowosielski podsumowuje okres socrealizmu w dzia\u0142alno\u015bci artystycznej Grupy Krakowskiej, nie mo\u017cna pozby\u0107 si\u0119 wra\u017cenia, \u017ce m\u00f3wi przede wszystkim o sobie: \u201eMi\u0119dzy 1950 i 55 w naszej dzia\u0142alno\u015bci nast\u0105pi\u0142a przerwa \u2013 co nie znaczy, by\u015bmy przestali w tym czasie pracowa\u0107. W\u0142a\u015bnie ten okres przerwy by\u0142 czasem, kiedy ostatecznie dojrzewali\u015bmy i okre\u015blali\u015bmy si\u0119 jako indywidualno\u015bci w malarstwie. Kiedy w 1955 wznowili\u015bmy dzia\u0142alno\u015b\u0107 \u00bbGrupy Krakowskiej\u00ab byli\u015bmy ju\u017c innymi lud\u017ami \u2013 ka\u017cdy z nas robi\u0142 bardzo swoje sprawy\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Na pocz\u0105tku 1956 roku Nowosielski otwiera swoj\u0105 pierwsz\u0105 wystaw\u0119 indywidualn\u0105 w lokalu ZPAP przy ul. Piotrkowskiej w \u0141odzi, na kt\u00f3rej znalaz\u0142o si\u0119 oko\u0142o 50 obraz\u00f3w powsta\u0142ych od czasu jego studi\u00f3w w krakowskiej Szkole Sztuk Plastycznych (z lat 1946-1956). Wystawa przechodzi jednak bez echa. Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej ta sama wystawa (powi\u0119kszona o najnowsze prace) zostaje pokazana w Krakowie, w Pa\u0142acu Sztuki i zyskuje pozytywne recenzje. \u201eRyzykuj\u0119 twierdzenie, \u017ce Nowosielski jest w chwili obecnej jedynym malarzem polskim m\u0142odego pokolenia, posiadaj\u0105cym zdecydowanie odr\u0119bn\u0105 p\u0142aszczyzn\u0119 plastycznych wypowiedzi, sw\u00f3j w\u0142asny \u015bwiat o iluzyjnej przestrzeni, kt\u00f3r\u0105 stale ulepsza \u2212 pisze zwi\u0105zany z \u0141odzi\u0105 Edward Etler<sup>2<\/sup> \u201ew sprawozdaniu z pokazu prac \u0142\u00f3dzkiego plastyka\u201d w Krakowie \u2212 I tego \u015bwiata, zamkni\u0119tego w plastycznej stylizacji, nie zawdzi\u0119cza on bynajmniej Modiglianiemu, cho\u0107 uwielbia go sk\u0105din\u0105d \u2013 ale sztuce bizantyjskiej, w kt\u00f3rej siedzi po uszy. St\u0105d specyficzny spok\u00f3j i statyczne wywa\u017cenie jego p\u0142\u00f3cien, deformuj\u0105ce wyd\u0142u\u017cenie cia\u0142a, a wi\u0119c to, co narzuca skojarzenia z Modiglianim i charakterystyczny drobiazg, kt\u00f3rego rodow\u00f3d naj\u0142atwiejszy jest do uchwycenia: zimne, ikonowe \u00bbbliki\u00ab, powtarzaj\u0105ce si\u0119 prawie wsz\u0119dzie (\u2026). Tak wi\u0119c, si\u0119ganie do wzor\u00f3w bizantyjskich, i szukanie w nich metody, jakiego\u015b kamienia filozoficznego i drogi do nowoczesnego malarstwa, uwa\u017cam za cenne nowatorstwo\u201d. By\u0107 mo\u017ce na ma\u0142e zainteresowanie wystaw\u0105 w \u0141odzi mia\u0142y wp\u0142yw z\u0142e warunki lokalowe, o czym pisze dalej Etler: \u201e[Wystawa] odby\u0142a si\u0119 i u nas w \u0141odzi \u2013 ale w doskonale ukrytym lokalu Zwi\u0105zku Artyst\u00f3w Plastyk\u00f3w, co zagwarantowa\u0142o jej ca\u0142kowit\u0105 konspiracj\u0119. Jedno jest pewne: dop\u00f3ki salka na Piotrkowskiej nie uzyska popularno\u015bci punktu wystawowego, jak\u0105 ma krakowski Dom Plastyk\u00f3w \u2212 dop\u00f3ty ka\u017cdy pokaz prac w tym lokalu nosi\u0107 b\u0119dzie charakter tzw. odfajkowania\u201d. Nowosielski prezentuje na tej wystawie obrazy o tematyce sportowej, portrety nawi\u0105zuj\u0105ce do stylistyki ikony oraz pejza\u017ce, \u201ekt\u00f3rych \u0142\u00f3dzko\u015b\u0107 widoczna jest na kilometr\u201d. Nie pokazuje jednak swoich obraz\u00f3w abstrakcyjnych z ko\u0144ca lat 40. Po latach nazwie ten nurt abstrakcji geometrycznej w swoim malarstwie \u201estanem rozdwojenia ja\u017ani artystycznej\u201d.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Po okresie socrealizmu do g\u0142osu dochodzi sztuka artyst\u00f3w \u201enowoczesnych\u201d. \u00d3wczesny dyrektor \u0142\u00f3dzkiego muzeum, Marian Minich stara si\u0119 o fundusze na ponowne stworzenie przestrzeni wystawienniczej dla Mi\u0119dzynarodowej Kolekcji Sztuki Nowoczesnej i zakup prac \u201em\u0142odych plastyk\u00f3w \u0142\u00f3dzkich\u201d. W robotniczym mie\u015bcie sztuka nowoczesna nie przyjmuje si\u0119 jednak \u0142atwo. Minich zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119 ju\u017c o tym przekona\u0107 podczas prowadzonych przez siebie przed wojn\u0105 kurs\u00f3w dla robotnik\u00f3w na \u0142\u00f3dzkich Ba\u0142utach. W poszczeg\u00f3lnych miastach organizowane s\u0105 wystawy \u201emodernist\u00f3w\u201d, spo\u015br\u00f3d kt\u00f3rych \u0142\u00f3dzka wystawa przejdzie do historii.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Henryk Anders, \u0142\u00f3dzki krytyk i historyk sztuki odnotowuje to wydarzenie w opracowaniu dotycz\u0105cym sztuki \u0142\u00f3dzkiej: \u201eW lipcu 1956, mimo ferii letnich, na wystaw\u0119 \u00bbo\u015bmiu modernist\u00f3w\u00ab wybra\u0142o si\u0119 do Galerii 12 500 os\u00f3b. We wrze\u015bniu pierwszy w \u0141odzi pokaz taszyzmu \u2013 obrazy G\u0142owackiego \u2013 w salce przy ulicy Piotrkowskiej pr\u00f3bowa\u0142o w niesamowitym t\u0142oku obejrze\u0107 oko\u0142o 15 000 ciekawych. Obie te ekspozycje wcale nie by\u0142y przyj\u0119te z aplauzem \u2013 przeciwnie, nale\u017ca\u0142y do najbardziej dyskusyjnych i atakowanych\u201d. Mimo niezwyk\u0142ej popularno\u015bci wystawy do Prezydium Rady Narodowej i Zwi\u0105zku Plastyk\u00f3w wp\u0142ywa protest podpisany przez kilkunastu \u201emi\u0142o\u015bnik\u00f3w sztuki\u201d skierowany przeciwko \u201echuliganom sztuki\u201d, a ksi\u0119ga pami\u0105tkowa zape\u0142nia si\u0119 od komentarzy. \u201eWystawa pokazuje obrazy \u2013 wytwory chorych wyobra\u017ani, uwa\u017cam, \u017ce takie wystawy obra\u017caj\u0105ce poczucie estetyki i pi\u0119kna, kt\u00f3re jeszcze posiadamy, powinny by\u0107 zabronione przez prokuratora\u2026 Ci co pisz\u0105, \u017ce wystawa im si\u0119 podoba, udaj\u0105 znawc\u00f3w o wysokiej kulturze, a maj\u0105 poziom jednokom\u00f3rkowca. Pithecantropus lew\u0105 nog\u0105 namalowa\u0142by co\u015b bardziej ludzkiego \u2026 ten idiotyzm w malarstwie nie przyjmie si\u0119 nawet za 100 000 lat. Chyba, \u017ce pod wp\u0142ywem py\u0142u radioaktywnego zostan\u0105 rozmi\u0119kczone wszystkie m\u00f3zgi \u015bwiata\u2026\u201d\u2212 to jedne z ciekawszych komentarzy zacytowanych przez Andersa. Jeszcze miesi\u0105c po zako\u0144czeniu Wystawy o\u015bmiu w \u201eG\u0142osie Robotniczym\u201d pisano na temat Pejza\u017cu \u0142\u00f3dzkiego Nowosielskiego: \u201eTakiej ulicy na pewno nie ma w \u017cadnym mie\u015bcie. Nowosielski malowa\u0142 w perspektywie. Ale jaka to perspektywa? (\u2026) Zwyk\u0142e deski w p\u0142ocie dwukrotnie przewy\u017cszaj\u0105 wysoko\u015b\u0107 woz\u00f3w tramwajowych. (\u2026) A czy komin fabryczny jest gdzie\u015b r\u00f3wny w swym przekroju czteropi\u0119trowemu gmachowi? Na pewno nie! Chcia\u0142oby si\u0119 powiedzie\u0107, nie spychajcie panowie sztuki malarskiej na bezdro\u017ca!\u201d. Ca\u0142a ta burza zwi\u0105zana z \u0142\u00f3dzk\u0105 wystaw\u0105 modernist\u00f3w w du\u017cej mierze omija Nowosielskiego, kt\u00f3ry w po\u0142owie lipca udaje si\u0119 do W\u0142och, aby wzi\u0105\u0107 udzia\u0142 w Biennale w Wenecji. Po drodze zatrzymuje si\u0119 w Wiedniu, sk\u0105d wysy\u0142a kartk\u0119 pocztow\u0105 do \u017cony Zofii o tre\u015bci: \u201eJedli\u015bmy obiad w Wiedniu, w pi\u0119knym podw\u00f3rzu ko\u0142o \u015bw. Stefana, obecnie popijamy coca-col\u0119, by wiedzie\u0107, co to takiego\u201d. Do udzia\u0142u w tej presti\u017cowej wystawie mi\u0119dzynarodowej zaprasza go Mieczys\u0142aw Por\u0119bski, przyjaciel od czas\u00f3w wojennej nauki w krakowskiej Kunstgewerbeschule. \u201eTutaj umiem ju\u017c na pami\u0119\u0107 ca\u0142\u0105 Biennale, zreszt\u0105 bardzo lipn\u0105 tego roku. Francuzi gorsi, ni\u017c my\u015bla\u0142em \u2212 rze\u017aba dobra\u201d \u2013 okre\u015bla w kilku s\u0142owach swoje wra\u017cenia z Biennale w li\u015bcie do \u017cony Zofii. Artysta odwiedza te\u017c prywatne galerie, jednak najbardziej zajmuje go sztuka dawna. Z dalszej podr\u00f3\u017cy po W\u0142oszech pisze do Zofii Nowosielskiej: \u201eMam za sob\u0105 Padw\u0119 (Giotto) i Rawenn\u0119. Rawenna szczeg\u00f3lnie nie da si\u0119 powt\u00f3rzy\u0107 w \u017cadnej reprodukcji barwnej. Kolor tamtejszych mozaik jest nie do przekazania \u2013 jak przekona\u0142em si\u0119, por\u00f3wnuj\u0105c go z licznymi reprodukcjami faksymilowymi\u201d. Dzieli si\u0119 wra\u017ceniami z Florencji: \u201ekatedra i S. Miniato jest dla mnie wielk\u0105 niespodziank\u0105. Pod wzgl\u0119dem si\u0142y oddzia\u0142ywania nie widzia\u0142em nic podobnego w architekturze. Bia\u0142o-czarne marmury komponowane w spos\u00f3b maniakalny w niesko\u0144czono\u015b\u0107 (to jeden z najwi\u0119kszych ko\u015bcio\u0142\u00f3w \u015bwiata). Dzi\u015b m\u00f3g\u0142by co\u015b podobnego wymy\u015bli\u0107 tylko Nikifor\u201d. Wiele uwagi artysta po\u015bwi\u0119ca te\u017c sztuce prawos\u0142awnej: cerkwiom (w celu obejrzenia jednej z nich p\u0142ynie statkiem do Torcello) i ikonom. \u201eGaleria Uffizi \u2013 cudna \u2013 nowoczesna \u2212 troch\u0119 staroruskich ikon 1 klasy \u2013 \u00bc muzeum we Lwowie\u201d\u2212 pisze w li\u015bcie do \u017cony. Podr\u00f3\u017c b\u0119dzie mia\u0142a wp\u0142yw tak\u017ce na dalsze projekty artysty, kt\u00f3ry w polichromiach stropu w ko\u015bciele w Zbylitowskiej G\u00f3rze planuje umie\u015bci\u0107 \u201ez\u0142ote gwiazdy, takie jak to widzia\u0142em w S. Maria in Cosmedin w Rzymie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Po powrocie Nowosielskiego w kilku gazetach ukazuj\u0105 si\u0119 jego rozmowy z dziennikarzami na temat wra\u017ce\u0144 z Biennale: \u201ePoza Wenecj\u0105 by\u0142em w Padwie, Rawennie, Florencji i Rzymie. Ogl\u0105da\u0142em du\u017co nowoczesnego malarstwa, po\u015bwi\u0119caj\u0105c specjaln\u0105 uwag\u0119 mozaice i malarstwu przedrenesansowemu. Wydaje mi si\u0119, \u017ce w tym zakresie obejrza\u0142em wszystko, co mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107\u201d \u2212 podsumowuje w jednym z wywiad\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>W latach 1956-1957 Nowosielski tworzy jedyne w ca\u0142ym dorobku abstrakcje niegeometryczne. Ten epizod w jego tw\u00f3rczo\u015bci zwi\u0105zany z malarstwem gestu, jak okre\u015bla teraz te obrazy Stanis\u0142aw Fija\u0142kowski, powoduje dyskusj\u0119 w \u0142\u00f3dzkim \u015brodowisku artystycznym. Nowosielski prezentuje abstrakcje niegeometryczne podczas wystawy indywidualnej w styczniu 1957 roku w lokalu CBWA przy Piotrkowskiej 102. By\u0142y one najwyra\u017aniej zaskoczeniem dla \u0142\u00f3dzkiego \u015brodowiska \u2212 artysta pokazywa\u0142 je obok znanych ju\u017c \u0142\u00f3dzkiej publiczno\u015bci i krytykom, charakterystycznych dla niego martwych natur, g\u00f3rskich pejza\u017cy, abstrakcji geometrycznej i portretu. W ulotce do wystawy, kt\u00f3rej tre\u015b\u0107 stanowi w\u0142asny tekst artysty, Nowosielski informuje: \u201eW czasie pracy w ostatnim roku stwierdzi\u0142em, \u017ce wszelka figuratywno\u015b\u0107 jest dla mnie przeszkod\u0105 w spontanicznym stwarzaniu efekt\u00f3w plastycznych, kt\u00f3re by mnie w pe\u0142ni zadawala\u0142y. Tereny do eksploatacji \u2013 je\u017celi porzuci si\u0119 tradycyjne nawyki warsztatowe s\u0105 wielkie i tajemnicze\u201d. Nowosielski \u015bwiadomie pokazuje na wystawie r\u00f3wnie\u017c swoje niedawne prace, inspirowane sztuk\u0105 ikony. We wst\u0119pie do katalogu wystawy wyja\u015bnia: \u201eMimo zerwania z pewnym typem figuratywno\u015bci, jaki dotychczas uprawia\u0142em \u2013 czuj\u0119, \u017ce moje obecne obrazy pozostaj\u0105 w jakim\u015b wewn\u0119trznym zwi\u0105zku z tradycjami malarskimi, kt\u00f3re mnie dotychczas inspirowa\u0142y\u201d. W sprawie malarstwa Nowosielskiego zn\u00f3w zabiera g\u0142os Edward Etler, wskazuj\u0105c, \u017ce \u201epoziomy \u015blad p\u0119dzla spe\u0142nia tu rol\u0119 tradycyjnego bliku i wywodzi si\u0119 z ikony\u2026\u201d. Ca\u0142a strona \u0142\u00f3dzkiego dwutygodnika \u201eKultura\u201d zostaje po\u015bwi\u0119cona komentarzowi do wystawy, kt\u00f3ry jest tak naprawd\u0119 za i przeciw dla tw\u00f3rczo\u015bci Nowosielskiego. Etler wyja\u015bnia nowy typ niefiguratywnego malarstwa artysty por\u00f3wnuj\u0105c je do taszyzmu3: \u201eNigdy nie ukrywa\u0142em, \u017ce uwa\u017cam Nowosielskiego za najciekawsz\u0105 posta\u0107 \u0142\u00f3dzkiej grupy malarskiej \u2212 pisze krytyk. \u2212 Ale dopiero po ostatniej wystawie s\u0142owa te powtarzam z prawdziw\u0105 satysfakcj\u0105. Okazuje si\u0119 bowiem, \u017ce ju\u017c do pierwocin naszego taszyzmu wnosi Nowosielski swoje credo artystyczne&#8230;\u201d. Oponentem Etlera jest Stefan Wegner, przyjaciel i do niedawna bliski wsp\u00f3\u0142pracownik W\u0142adys\u0142awa Strzemi\u0144skiego, kt\u00f3ry publikuje w \u201eKronice\u201d niepochlebny tekst zatytu\u0142owany Gdy anio\u0142y pomar\u0142y. \u201ePrzek\u0142adam raczej ponad inne pogl\u0105d, \u017ce sztuk\u0119 nale\u017cy wyja\u015bnia\u0107, uprzyst\u0119pnia\u0107, propagowa\u0107, ni\u017c ocenia\u0107, zw\u0142aszcza bie\u017c\u0105c\u0105 \u2013&nbsp; pisze Wegner, autor cyklu artyku\u0142\u00f3w Jak patrze\u0107 na obraz, publikowanych w \u201eG\u0142osie Robotniczym\u201d \u2212 Jednocze\u015bnie bywaj\u0105 wypadki, kt\u00f3re prowokuj\u0105 do zaj\u0119cia stanowiska. Par\u0119 dni przed otwarciem jego wystawy widzia\u0142em Jerzego Nowosielskiego przypadkowo na obiedzie. Uderzy\u0142a mnie pierwsza my\u015bl, \u017ce prawdopodobnie wr\u00f3ci\u0142 z jakiej\u015b egzotycznej wyprawy, gdzie nie dociera\u0142y takie urz\u0105dzenia cywilizacji jak fryzjer. R\u00f3\u017cowe jego oblicze pokrywa\u0142 bowiem do\u015b\u0107 d\u0142ugi, cho\u0107 rzadki zarost i jako \u017cywo przypomina\u0142 Robinsona Crusoe z kolorowych rycin dla dzieci. (\u2026) Kto\u015b obok mnie b\u0105kn\u0105\u0142, \u017ce Nowosielski wr\u00f3ci\u0142 z W\u0142och. Jeszcze sobie nie uprzytomni\u0142em, jaki zwi\u0105zek ma ta maskarada z pobytem we W\u0142oszech. Nowosielski reprezentowa\u0142 bowiem sztuk\u0119 polsk\u0105 na Biennale w Wenecji. Zna\u0142em go jako przyk\u0142adnego na\u015bladowc\u0119 Modiglianiego i to mi jeszcze nie wyja\u015bnia\u0142o tej przemiany jego oblicza. Dopiero wystawa nasun\u0119\u0142a mi pewne domys\u0142y. To egzystencjalizm. Zarost jest zewn\u0119trznym wyrazem postawy filozoficznej wobec \u017cycia. A my tu siedzimy (wyjazd na Zach\u00f3d le\u017cy w sferze marze\u0144) i nic nie wiemy. Miarodajne czynniki wysoko ceni\u0105 Nowosielskiego, skoro jego dorobek artystyczny wytypowa\u0142y na wystaw\u0119 mi\u0119dzynarodow\u0105 we W\u0142oszech, gdzie Nowosielski z paru innymi artystami reprezentowa\u0142 osi\u0105gni\u0119cia polskiej sztuki\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Przed wojn\u0105 Wegner nale\u017ca\u0142 do powo\u0142anego z inicjatywy grupy a.r. ugrupowania Plastyk\u00f3w Nowoczesnych. W latach powojennych wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 ze Strzemi\u0144skim przy organizacji PWSSP, kt\u00f3rej by\u0142 dziekanem, a nast\u0119pnie rektorem. Po wyrzuceniu z uczelni W\u0142adys\u0142awa Strzemi\u0144skiego w 1950 roku na w\u0142asn\u0105 pro\u015bb\u0119 zosta\u0142 odwo\u0142any ze stanowiska. W przeci\u0105gu nast\u0119pnych kilku miesi\u0119cy w 1957 roku Wegner i Nowosielski znajd\u0105 si\u0119 w nowo zawi\u0105zanym ugrupowaniu \u201ePi\u0105te Ko\u0142o\u201d<sup>4<\/sup>; b\u0119d\u0105 tak\u017ce nale\u017ce\u0107 do komisji organizacyjnej II Wystawy Nowoczesnej w Warszawie i zostan\u0105 przyj\u0119ci jako wyk\u0142adowcy do \u0142\u00f3dzkiej PWSSP.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e\u2026zobaczy\u0142em seri\u0119 jego obraz\u00f3w ju\u017c w okresie odwil\u017cy \u2013 pisze dalej Wegner w \u201eKronice\u201d\u2212 Ze \u015bcian wyziera\u0142o t\u0142uste mi\u0119so kobiece, pulchne cz\u0142onki, obfito\u015b\u0107 wdzi\u0119k\u00f3w. (\u2026) By\u0142o w tym co\u015b z Modiglianiego. Wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce konsekwentnie by\u0142oby oprze\u0107 si\u0119 wprost na malarstwie gotyckim. Niekt\u00f3rzy widzieli w tym nowoczesno\u015b\u0107, ale zapytani nie umieli powiedzie\u0107, na czym ta nowoczesno\u015b\u0107 polega\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Sam Nowosielski po latach przyznaje: \u201eA jednak tak naprawd\u0119 podejrzewa\u0142em, \u017ce \u00bbnowoczesnym\u00ab malarzem si\u0119 nie sta\u0142em. Nie potrafi\u0142em. Poznawa\u0142em to po tym, \u017ce na wystawach obraz\u00f3w swoich koleg\u00f3w, \u00bbmalarzy nowoczesnych\u00ab, mia\u0142em nieodparte wra\u017cenie, \u017ce moje obrazy tam jako\u015b nie pasuj\u0105, \u017ce s\u0105 intruzem zaledwie tolerowanym przez otoczenie, przyj\u0119tym do towarzystwa jakby \u00bbpo protekcji\u00ab\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Stanis\u0142aw Fija\u0142kowski, kt\u00f3ry przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z Nowosielskim, (arty\u015bci mieli obok siebie pracownie na ulicy Zachodniej i cz\u0119sto si\u0119 odwiedzali), opisuje jedn\u0105 z rozm\u00f3w dotycz\u0105c\u0105 abstrakcji niegeometrycznych z tamtego okresu: \u201e\u017badnych sugestii czy korekt przed obrazami nie by\u0142o, ka\u017cdy z nas by\u0142 ju\u017c zdecydowany robi\u0107 co\u015b innego. My\u015bmy si\u0119 szanowali jako dwaj malarze, kt\u00f3rzy robi\u0105 swoje tak dobrze, jak potrafi\u0105, ale unikali\u015bmy bezpo\u015brednich interwencji. Raz tylko pami\u0119tam sytuacj\u0119, kiedy on zacz\u0105\u0142 malowa\u0107 takie kolorowe kreski na abstrakcyjnym tle, i wtedy powiedzia\u0142em, \u017ce to mi bardzo przypomina te wszystkie pr\u00f3by, kt\u00f3re robi\u0105 koledzy taszy\u015bci. A on na to: \u00bb\u2212 no taaak, tylko \u017ce oni zacz\u0119li i nie sko\u0144czyli. To trzeba przeprowadzi\u0107 do ko\u0144ca i ja to zrobi\u0119\u00ab. Mnie si\u0119 zreszt\u0105 te obrazy bardzo podoba\u0142y, tylko uwa\u017ca\u0142em, \u017ce to jest p\u00f3j\u015bcie za mod\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Taszyzm by\u0142 w\u00f3wczas najnowszym pr\u0105dem w plastyce europejskiej, cho\u0107 ostatecznie jak pisze Zbigniew Herbert nie \u201ewyrazi\u0142 epoki\u201d, jako kierunek nastawiony na wolno\u015b\u0107 tw\u00f3rcz\u0105, do\u015b\u0107 szybko zdoby\u0142 zainteresowanie artyst\u00f3w. \u015awiadczy o tym recenzja Juliana Przybosia (kt\u00f3ry by\u0142 podobnie jak Wegner, zwolennikiem sztuki Strzemi\u0144skiego) z II Wystawy Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w 1957 roku: \u201ea tu g\u0142\u00f3wnie p\u0142asko poj\u0119ty taszyzm\u201d zamiast \u201eidei rygoru wra\u017cliwego oka, dyscypliny my\u015bli\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Na prze\u0142omie 1956\/57 roku \u0141\u00f3d\u017a odwiedza Tadeusz Kantor, gor\u0105cy or\u0119downik taszyzmu, z odczytem i pokazem slajd\u00f3w na temat informelu. Kilka miesi\u0119cy przed wizyt\u0105 Kantora Zdzis\u0142aw G\u0142owacki, znany \u0142\u00f3dzki socrealista na swojej wystawie, kt\u00f3r\u0105 urz\u0105dza po powrocie z W\u0142och, przedstawia ku zaskoczeniu publiczno\u015bci obrazy nawi\u0105zuj\u0105ce do taszyzmu. \u201e\u2026 Obrazy Jerzego Nowosielskiego nie maj\u0105 nic wsp\u00f3lnego ani z p\u0142\u00f3tnami Kantora czy G\u0142owackiego, ani z tymi, kt\u00f3re widzia\u0142em przed paroma tygodniami na wystawie m\u0142odej plastyki Okr\u0119gu Krakowskiego \u2013 przekonuje dalej Etler w \u201eKronice\u201d \u2212 W ubieg\u0142ym roku wystawowym taszyzm mia\u0142 ju\u017c swoj\u0105 pozycj\u0119 i teraz staje si\u0119 coraz cz\u0119stszym faktem artystycznym\u201d. Malarstwo gestu, mieszcz\u0105ce si\u0119 w szerokim poj\u0119ciu taszyzmu, uprawia\u0142a tak\u017ce bliska Nowosielskiemu Teresa Tyszkiewiczowa, przez Strzemi\u0144skiego nazywana z lekcewa\u017ceniem \u201eintuicjonistk\u0105\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W przywo\u0142ywanych p\u00f3\u017aniej przez \u015bwiadk\u00f3w dyskusjach by\u0142a zawsze w opozycji wobec racjonalizmu w malarstwie, kt\u00f3rego rzecznikiem by\u0142 Stefan Wegner. \u201eAby by\u0107 szczerym \u2013 pisze Etler, jakby odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do tego typu s\u0105d\u00f3w \u2212 musz\u0119 wyrazi\u0107 przypuszczenie, \u017ce nasza \u00bbawangarda\u00ab na p\u0142aszczy\u017anie rozwa\u017ca\u0144 teoretycznych jest wobec poszukiwa\u0144 Nowosielskiego \u2013 po prostu pozbawiona kryteri\u00f3w. Zreszt\u0105 ju\u017c Strzemi\u0144ski doszed\u0142 do wydobycia w obrazie struktury. By\u0142 on jednak zbyt wielkim racjonalist\u0105, aby pogodzi\u0107 si\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce struktura mo\u017ce by\u0107 niezale\u017cna od wyobra\u017ani\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka miesi\u0119cy p\u00f3\u017aniej w ankiecie \u201ePrzegl\u0105du Kulturalnego\u201d (nr 17\/57) Plastycy o plastyce na pytanie: \u201eCzy mo\u017ce pan wskaza\u0107 przyk\u0142ad g\u0142o\u015bnego nieporozumienia malarskiego (teoria lub artysta) u nas i za granic\u0105?\u201d \u2212 Nowosielski odpowiada: \u201eTeoria widzenia Strzemi\u0144skiego, lansowana przez niekt\u00f3rych jego spadkobierc\u00f3w. Strzemi\u0144skiego ceni\u0119 jako malarza. Jego dociekania teoretyczne uwa\u017cam jednak za nieistotny produkt uboczny jego malarstwa\u201d.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W kolejnych latach Nowosielski bierze udzia\u0142 w wystawach zagranicznych, kt\u00f3re po okresie odci\u0119cia spowodowanym latami stalinizmu prezentuj\u0105 polsk\u0105 sztuk\u0119 na Zachodzie, m.in. w Biennale Sztuki Wsp\u00f3\u0142czesnej w S\u00e3o Paulo oraz 15 Polish Painters w Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Wykonuje te\u017c dodatkowe prace: projektuje dekoracje i kostiumy dla Teatru lalek Pinokio do bajki Krzesiwo J. Ch. Andersena z muzyk\u0105 Krzysztofa Pendereckiego. Zajmuje si\u0119 kolorystycznym projektowaniem fasad \u0142\u00f3dzkich kamienic oraz tworzy ilustracje do powie\u015bci Zbigniewa Nienackiego drukowanej w odcinkach w \u0142\u00f3dzkiej \u201eKronice\u201d. Projektuje te\u017c ok\u0142adk\u0119, ilustracje i opracowanie graficzne do tomiku poezji Bernarda Sztajnerta, jednego z poet\u00f3w-cz\u0142onk\u00f3w ugrupowania \u201ePi\u0105te ko\u0142o\u201d. W ilustracjach powracaj\u0105 przed-stawienia fragment\u00f3w ulic, ceglanych mur\u00f3w, bram budynk\u00f3w i komin\u00f3w, wyst\u0119puj\u0105ce ju\u017c w \u0142\u00f3dzkich pejza\u017cach i w obrazach gimnastyczek z pocz\u0105tku lat 50.<\/p>\n\n\n\n<p>W 1956 roku Nowosielski otrzymuje w\u0142asn\u0105 pracowni\u0119 w nowo wybudowanym bloku przy ulicy Zachodniej, w kt\u00f3rej \u201eNiziutkie prostok\u0105tne okienka umieszczone w \u015bcianach (\u2026) obejmuj\u0105 naturalnymi ramionami obraz widzianego \u015bwiata, tak samo urzekaj\u0105cy, jak wisz\u0105ce opodal pejza\u017ce \u0142\u00f3dzkich przedmie\u015b\u0107 Jerzego Nowosielskiego\u201d. Po latach Jerzy Nowosielski opisuje \u0141\u00f3d\u017a, kre\u015bl\u0105c s\u0142owem pejza\u017c \u0142\u00f3dzki podobny do tych, kt\u00f3re prezentowa\u0142 na swoich wystawach w latach 50.: \u201eMa\u0142o kto zdaje sobie spraw\u0119, jak pi\u0119kne jest (by\u0142o mo\u017ce jeszcze pi\u0119kniejsze) to miasto. Dziwne, bo zanim tam jeszcze wyjecha\u0142em \u2212 mia\u0142em przeczucie, \u017ce da mi ono wiele rado\u015bci. Ale kto naprawd\u0119 cieszy si\u0119 drewnianymi domkami i wysokimi, malowanymi p\u0142otami? Kto zauwa\u017cy\u0142 bielone na wiosn\u0119 kraw\u0119\u017cniki? Dla mnie, dla malarza by\u0142o to takie wa\u017cne, \u017ce to miasto nie narzuca\u0142o jakiej\u015b zbyt sformu\u0142owanej, zbyt \u015bwiadomej siebie estetyki, kiedy przyjecha\u0142em tu z \u00bbhistorycznego\u00ab i pi\u0119knego Krakowa. Odetchn\u0105\u0142em z ulg\u0105. Piotrkowska \u2212 kosmopolityczna ulica, kt\u00f3ra r\u00f3wnie dobrze mog\u0142aby si\u0119 znale\u017a\u0107 w Charbinie \u2212 ale ju\u017c dalej, jakie prawdziwe, jakie w ludzkiej skali uliczki, domki\u2026 Te\u017c pewna najprostsza, najubo\u017csza funkcjonalno\u015b\u0107 blok\u00f3w mieszkalnych, tych sprzed pierwszej wojny \u015bwiatowej \u2212 gdzie\u015b na Ba\u0142utach, granicz\u0105cych ju\u017c z polami \u2212 ten nag\u0142y koniec miasta i ju\u017c ca\u0142kowita wie\u015b \u2212 takiego nag\u0142ego przej\u015bcia miasta w wie\u015b nie widzia\u0142em nigdzie indziej. To budownictwo \u2212 najskromniejsze \u2212 \u015bwiadectwo sk\u0105pstwa inwestor\u00f3w, robi wra\u017cenie pogubionych w polu dekoracji teatralnych. By\u0142o takie bliskie malarstwu wielkich prymityw\u00f3w nowoczesnych, kt\u00f3rych obrazy s\u0105 w naszych czasach s\u0105dem i wyrokiem nad zak\u0142amaniem epoki, nawet tym najbardziej moderne\u201d.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Artysta pracuje te\u017c jako wyk\u0142adowca w Pa\u0144stwowej Wy\u017cszej Szkole Sztuk Plastycznych, w kt\u00f3rej zostaje zatrudniony w 1957 roku jako kontraktowy \u201enauczyciel zawodu\u201d dla student\u00f3w V roku w pracowni Projektowania Tkanin Dekoracyjnych. Nast\u0119pnie w latach 1958\/1959-1961\/1962, do czasu powrotu do Krakowa, prowadzi zaj\u0119cia ze studentami na Wydziale Malarstwa zast\u0119puj\u0105c zwolnionego w\u0142a\u015bnie socrealist\u0119, Tadeusza Grygla. Jakich rad m\u00f3g\u0142 udziela\u0107 swoim studentom? \u201eNiebezpiecze\u0144stwo dla malarza jest tylko jedno \u2013 pisze w jednym z artyku\u0142\u00f3w \u2212 da\u0107 si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 w orbit\u0119 poprawno\u015bci narzuconej przez obowi\u0105zuj\u0105c\u0105 estetyk\u0119. Wszelkie inne niebezpiecze\u0144stwa mo\u017cemy uzna\u0107 za mniej gro\u017ane\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Bibliografia:<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 Bernard Sztajnert,<em> Chwila ahistoryczna<\/em>, \u0141\u00f3d\u017a 1958.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 <em>Pi\u0105te ko\u0142o. Malarstwo-poezja<\/em>, [katalog wystawy: grafika-poezja], \u0141\u00f3d\u017a 1958.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 Jerzy Nowosielski [katalog wystawy w Zach\u0119cie Pa\u0144stwowej Galerii Sztuki],&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>red. Jolanta Chrzanowska-Pie\u0144kos, Warszawa 2003.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 Henryk Anders, <em>Obskurantyzm i Nowatorstwo<\/em>, \u201eKronika\u201d 1956, nr 19, s.1-2.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 Dwug\u0142os o Nowosielskim, \u201eKronika\u201d 1957, nr 3, s. 5.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 <em>100% abstrakcji. Nowocze\u015bni w \u0141odzi 1955-1965<\/em>, [katalog wystawy Galerii 86], \u0141\u00f3d\u017a 2004.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 <em>Prorok na skale. My\u015bli Jerzego Nowosielskiego<\/em>, wybrali i u\u0142o\u017cyli: Roman Mazurkiewicz, W\u0142adys\u0142aw Podrazik, Krak\u00f3w, 2007.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 Krystyna Czerni, <em>Nietoperz w \u015bwi\u0105tyni. Biografia Jerzego Nowosielskiego<\/em>, Krak\u00f3w 2011.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 <em>Jerzy Nowosielski. Sztuka po ko\u0144cu \u015bwiata. Rozmowy<\/em>, wyb\u00f3r: Krystyna Czerni, Krak\u00f3w 2012.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 <em>Jerzy Nowosielski. Zagubiona bazylika. Refleksje o sztuce i wierze<\/em>, wst\u0119p i redakcja: Krystyna Czerni, Krak\u00f3w, 2013.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2022 <em>Jerzy Nowosielski. Listy i zapomniane wywiady<\/em>, wst\u0119p i opracowanie: Krystyna Czerni, Krak\u00f3w 2015.<\/p>\n\n\n\n<p>*Agata Mendrychowska, historyczka sztuki, kuratorka wystaw sztuki wsp\u00f3\u0142czesnej w kraju i za granic\u0105, na co dzie\u0144 zwi\u0105zana z Atlasem Sztuki.<\/p>\n\n\n\n<p><sup>1<\/sup>. Og\u00f3lnopolska Wystawa Plastyki. I Og\u00f3lnopolska Wystawa Plastyki, odby\u0142a si\u0119 w Muzeum Narodowym w Warszawie w 1950 roku. Wystawa mia\u0142a by\u0107 \u201ezamkni\u0119ciem okresu oddzia\u0142ywania na nasz\u0105 sztuk\u0119 bur\u017cuazyjnych ideologii koloryzmu i modernizmu\u201d. II i III Og\u00f3lnopolska Wystawa Plastyki, odby\u0142a si\u0119 w 1951 i 1952 roku w CBWA Zach\u0119ta w Warszawie.<\/p>\n\n\n\n<p><sup>2<\/sup>. Edward Etler (ur. 1931), kt\u00f3rego Zofia Nowosielska nazywa w jednym z list\u00f3w do m\u0119\u017ca \u201eEtlerkiem\u201d jest re\u017cyserem i dziennikarzem pochodzenia \u017cydowskiego, absolwentem PWSFTViT w \u0141odzi. Nowosielski stworzy\u0142 ilustracje do jego opowiadania, kt\u00f3re ukaza\u0142o si\u0119 w \u0142\u00f3dzkiej \u201eKulturze\u201d w 1957 roku; w 1968 r. Etler wyemigrowa\u0142 do Izraela.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><sup>3<\/sup>. Taszyzm (od s\u0142owa fr. tache \u2013 plama, inaczej informel \u2013\u00a0 od s\u0142owa nieformalny) to francuski termin okre\u015blaj\u0105cy abstrakcj\u0119 niegeometryczn\u0105 opart\u0105 na improwizacji i ge\u015bcie malarskim, kt\u00f3ra rozwin\u0119\u0142a si\u0119 w Europie w latach 40. i 50. Kierunek ten mia\u0142 sw\u00f3j odpowiednik w abstrakcyjnym ekspresjonizmie w USA i by\u0142 postrzegany przez wsp\u00f3\u0142czesnych jako ca\u0142kowite zerwanie z tradycj\u0105. Jego pocz\u0105tk\u00f3w mo\u017cna upatrywa\u0107 w surrealistycznym automatyzmie tw\u00f3rczym. Taszyzm mia\u0142 sw\u00f3j odpowiednik tak\u017ce w muzyce awangardowej. Podobn\u0105 postaw\u0119 artystyczn\u0105 reprezentowa\u0142 John Cage.<\/p>\n\n\n\n<p><sup>4<\/sup>. W sk\u0142ad powsta\u0142ej w 1957 roku grupy \u201ePi\u0105te ko\u0142o\u201d wchodzili malarze, poeci, architekci, historycy sztuki. W\u015br\u00f3d malarzy byli: Stanis\u0142aw Byrski, Stanis\u0142aw Fija\u0142kowski, Zdzis\u0142aw G\u0142owacki, Lena Kowalewicz-Wegnerowa, Lech Kunka, Andrzej \u0141obodzi\u0144ski, Jerzy Nowosielski, Eugeniusz Pisarek, Ireneusz Pierzgalski, Henri Poulain, Czes\u0142aw Sadowski, Antoni Starczewski, Mieczys\u0142aw Szadkowski, Teresa Tyszkiewiczowa, Stefan Wegner, Zygmunt Zaga\u0144czyk, Krystyn Zieli\u0144ski.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Agata Mendrychowska<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[65],"tags":[120],"class_list":["post-11930","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-artykuly","tag-jerzy_nowosielski"],"acf":[],"1_4_image":null,"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11930","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11930"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11930\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11942,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11930\/revisions\/11942"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11930"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11930"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/atlassztuki.pl\/en\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11930"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}